Silny wstrząs w Rydułtowach
fot: Jarosław Galusek
W wyniku tąpnięcia, który miał miejsce 24 marca w KWK "Rydułtowy-Anna" zginął 40-letni górnik
fot: Jarosław Galusek
Do silnego wstrząsu doszło w czwartek (21 kwietnia) rano w kopalni Rydułtowy-Anna w Rydułtowach. Nie wyrządził on większych szkód pod ziemią, był natomiast silnie odczuwalny na powierzchni - wynika z informacji nadzoru górniczego i Kompanii Węglowej
Jak poinformował Krzysztof Król z Wyższego Urzędu Górniczego, wstrząs został zaliczony do kategorii wysokoenergetycznych. W stosowanej w górnictwie dziesięciostopniowej była to "siódemka", co odpowiada sile ok. 3,2 stopnia w popularnej skali Ruchtera.
Rzecznik Kompanii Węglowej, Zbigniew Madej, potwierdził, że wstrząs był silnie odczuwalny na powierzchni. Z docierających do kopalni i służb górniczych sygnałów wynika, że odczuli go nie tylko mieszkańcy Rydułtów, ale i okolicznych miejscowościach, aż po Racibórz.
Wszystko wskazuje jednak na to, że wstrząs nie spowodował skutków w podziemnych wyrobiskach ani perturbacji w wydobyciu węgla. Kompanii Węglowa spodziewa się zgłoszeń o ewentualnych szkodach, np. pęknięciach w budynkach lub innych uszkodzeniach.