Silesia Press: laury zostały rozdane

fot: Andrzej Bęben/ARC

Laureaci i VIP-y w pamiątkowym ujęciu...

fot: Andrzej Bęben/ARC

+9 Zobacz galerię

Galeria
(12 zdjęć)

Znamy wyniki 8. edycji Konkursu Dziennikarskiego Silesia Press, nieformalnych mistrzostw dziennikarzy województwa śląskiego. Opowieść filmowa o kompozytorze Henryku Mikołaju Góreckim zwyciężyła słuchowisko historyczne, reportaż o lokalnej sitwie i cykl artykułów poświęconych ustawie metropolitalnej...

Silesia Press organizowany jest przez Stowarzyszenie Media dla Integracji Europejskiej w Katowicach. Inicjatywie, której celem jest wyróżnienie najlepszych tekstów tekstów publikowanych w mediach śląskich, patronuje Tauron, Koksownia Przyjaźń i ING Bank Śląski. Prace oceniana, pod względem rzetelności, zbierania informacji, indywidualnego podejścia do tematu oraz walorów formalnych, jury złożone z tuzów śląskiego dziennikarstwa obradującego pod przewodnictwem znanej reporterki radiowej, dziennikarki Radia Katowice - Anny Sekudowicz.

Ono to postanowiło, że pierwsza nagroda (dyplom, 4000 zł) trafi do Violetty Rotter-Kozery (TVP Katowice) za "perfekcyjny warsztatowo, znakomicie udokumentowany i dopracowany w każdym szczególe portret wybitnego artysty, mistrzowsko osadzony w kontekście czasu i miejsca, w którym żył - film "Please Find - Henryk Mikołaj Górecki". Dodajmy, że w gali laureatów uczestniczyła wdowa po kompozytorze. Były więc wzajemne podziękowania, kwiaty i chwile wspomnienia.

Przyznano trzy drugie nagrody (dyplomy, po 2000 zł):
• Annie Dudzińskiej (Radio Katowice) za reportaż "Brama" za opowieść "o pasji przywracania pamięci w świecie minionym",
• Annie Malinowskiej (Gazeta Wyborcza Katowice) za reportaż "Niewierząca" -  "ukazujący siły i determinację lokalnej sitwy".
• Marcinowi Zasadzie (Dziennik Zachodni) za cykl artykułów na temat ustawy metropolitnej, będących "modelową realizacji kontrolnej funkcji mediów, które nie mogą milczeć, gdy politycy łamią dane obywatelowi słowo".

Za to, że Koleje Śląskie złamały dane obywatelom słowo i zamiast jeździć, jak się należy, jeździły, jak chciały oraz za to, że wskutek licznych publikacji o takim stanie rzeczy, trzeba było zmienić prezesa tej instytucji, nagrodę trzecią (dyplom, 1000 zł) otrzymał weteran Silesia Press (to czwarta z kolei jego nagroda w tym konkursie) Marcin Pietraszewski (Gazeta Wyborcza Katowice).

Trzecia nagroda trafiła też do uznanej w świecie medycyny dziennikarki katowickiej Wyborczej Judyty Watoły. Otrzymała ją tym razem za "cykl artykułów o nieprawidłowościach podczas konkursów NFZ na leczenie w śląskich szpitalach", czym pokazała, że można łączyć dziennikarstwo śledcze z dziennikarstwem branżowym.

Trzeciej trzeciej nagrody nie otrzymał dziennikarz Gazety Wyborczej Katowice, acz otarł się o nią, bo był nominowanym. Ostatecznie wyróżniono nią Dagmarę Drzyzgę (TVP Katowice) za dokument "Bez jednego drzewa las lasem zostanie" "wpisujący się we współczesną dyskusję o historii i tożsamości Śląska.

Nagrodą specjalną uhonorowano duet w składzie: Anna Sojka (Radio Katowice) i Maria Zawała (Dziennik Zachodni) za cykl audycji "Spotkania Medyczne im. Krystyny Bochenek".

Po raz pierwszy (wyłącznie) dyplomami nagrodzono nominowanych do nagród, czyli tych, którzy mogą w przyszłym roku postarać się, by stanąć w szeregu nagrodzonych. Takich osób było dziewięć, w tym jedna z prasy lokalnej - Elżbieta Skwarczyńska-Adryańska z Głosu Zabrza i Rudy Śląskiej.

Laureatom i nominowanym gratulował wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk i b. metropolita katowicki abp Damian Zimoń. Wśród gości byli politycy, samorządowcy, szefowie śląskich mediów.

My również przyłączamy się do ich gratulacji dla śmietanki śląskiego dziennikarstwa. Następny konkurs Silesia Press za rok.

 

W galerii: podsumowanie Konkursu Dziennikarskiego Silesia Press. Katowice, 7 czerwca 2013 r. (zdjęcia: Andrzej Bęben - nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.

Przedsiębiorca analizuje wykresy i zastanawia się nad zmianą sprzedawcy energii dla firmy

Zmiana dostawcy prądu i gazu dla firmy – jak to zrobić?

Zmiana sprzedawcy energii dla firmy często kojarzy się z telefonami, wypowiedzeniem umowy, wieloma dokumentami i ryzykiem problemów z dostawami. Tymczasem proces ten nie musi angażować przedsiębiorcy w skomplikowane procedury ani wyłączać firmy z normalnego działania. UNIMOT prowadzi Cię przez cały proces zmiany dostawcy prądu i gazu, przejmując większość formalności. Po Twojej stronie pozostaje przekazanie potrzebnych danych, zaakceptowanie oferty i podpisanie dokumentów.

Pawel Wojtunik

Trwa zmasowany atak dezinformacyjny na polskie spółki energetyczne – znamy szczegóły

Insp. Paweł Wojtunik, były szef CBA, wiceprezes Tauron Polska Energia: - Mówimy o wielu różnych operacjach dezinformacyjnych, nakładających się na siebie, uderzających w podstawy bezpieczeństwa energetycznego naszego państwa, a w zasadzie w bezpieczeństwo Unii Europejskiej.

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.