Sierpień 80: Pisze do Rzecznika Praw Obywatelskich w imieniu wdów po górnikach
fot: Piotr Przeniosło
Sierpień 80 apeluje do RPO ws. rent wdów po górnikach
fot: Piotr Przeniosło
O przywrócenie rent wdowom po tragicznie zmarłych górnikach zwrócił się do Rzecznika Praw Obywatelskich Wolny Związek Zawodowy Sierpień 80. Poinformowano o tym dziennikarzy w poniedziałek, 24 stycznia, w Katowicach na wspólnej konferencji związkowców i członkiń Stowarzyszeniu Wdów Górniczych. Związek oczekuje zajęcia konkretnego stanowiska w tej sprawie przez RPO, prof. Irenę Lipowicz.
– Tylko część wdów otrzymała renty specjalne. Oczekuje przyznania ich wszystkim wdowom po górnikach i przywrócenia stanu prawnego sprzed 1999 roku, gdy niezależnie od wieku wdowom przysługiwały renty – powiedział Bogusław Ziętek, przewodniczący Sierpnia 80.
Kobiety zrzeszone w Stowarzyszeniu Wdów Górniczych od kilku lat domagają się przywrócenia im dożywotnich rent niezależnie od wieku. Po zmianie przepisów prawo do renty rodzinnej przysługuje wdowie, jeśli w chwili śmierci męża miała ukończone 50 lat lub była niezdolna do pracy, albo wychowuje co najmniej jedno z dzieci, wnuków lub rodzeństwa uprawnionych do renty rodzinnej po zmarłym. Ponadto uprawnienie do renty rodzinnej przysługuje wdowie, jeśli spełni warunek dotyczący wieku lub niezdolności do pracy w okresie nie dłuższym niż pięć lat od momentu śmierci męża lub od zaprzestania wychowywania dzieci.
Ewa Nowak, przewodnicząca Stowarzyszenie Wdów Górniczych z Zabrza, w rozmowie z portalem nettg.pl przekonuje, że takie zapisy prawne pozbawiają rent te wdowy, które urodziły dzieci w młodym wieku.
– Czujemy się oszukane i pokrzywdzone, bo odebrano nam to, co nam się należało. Podkreślam to specjalnie, aby jasno przekazać nasze oczekiwania. Nie chcemy więcej niż to, co było nam zapewnione w momencie, gdy mężowie przyjmowali się do pracy przed 1999 rokiem – argumentuje Ewa Nowak.
Kobiet, które znalazły się w podobnej sytuacji w skali kraju jest około stu. W 2009 roku Premier Donald Tusk części z nich przyznał renty specjalne w wysokości średnio 1400 złotych brutto. Jednak nie wszystkie z nich mogły liczyć na taką pomoc. Świadczenia przyznano 42 kobietom.
– Chcemy dowiedzieć się, dlaczego akurat tym kobietom przyznano te renty. Z informacji jakie posiadamy, sposób rozpatrywania wniosków był w niektórych przypadkach bulwersujący. Części kobiet odmówiono prawa do tego świadczenia, bo - jak argumentowali urzędnicy - nie zasłużyły się one dla kraju, a ich sytuacja materialno-bytowa nie ma wówczas znaczenia. Taka sytuacja w ogóle nie powinna mieć miejsca. Liczymy, że zgodnie ze słowami premiera wypowiedzianymi 18 września 2009 roku po tragedii w Kopalni Wujek-Śląska, żadna z wdów nie pozostania sama ze swoimi problemami – podsumował Bogusław Ziętek, przewodniczący Sierpnia 80.