Siemianowice Śląskie z pierwszą dotacją do usunięcia niebezpiecznych odpadów

fot: ARC/Andrzej Bęben

Wsparcie finansowe od NFOŚiGW będą mogły otrzymać samorządy, ich grupy, związki czy stowarzyszenia

fot: ARC/Andrzej Bęben

Z pomocą 27 mln zł rządowej dotacji samorząd Siemianowic Śląskich usunie podrzucone na teren gminy około 3 tys. t niebezpiecznych odpadów. W poniedziałek, 7 października, podpisano pierwszą w kraju umowę w sprawie dotacji, udzieloną na gruncie umożliwiającej to znowelizowanej ustawy o odpadach.

Umowę podpisali w poniedziałek w Siemianowicach Śląskich m.in. prezydent miasta Rafał Piech, wojewoda śląski Jarosław Wieczorek, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach Tomasz Bednarek, doradca premiera Mateusza Morawieckiego Paweł Jabłoński oraz prezes spółki Orlen Eko, która usunie i zutylizuje odpady, Krzysztof Iwanicki.

Na mocy poniedziałkowej umowy gmina otrzyma blisko 27 mln zł dofinansowania z Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Jak zaznaczył w poniedziałek wojewoda śląski, to pierwsza taka umowa w Polsce, która bazuje na znowelizowanej we wrześniu br. ustawie o odpadach.

Doradca premiera wyjaśniał dziennikarzom, że środki te pozwolą Siemianowicom Śląskim rozwiązać jeden z największych w ostatnich latach problemów tego miasta.

- W ostatnich latach niestety mieszkańcy padli tu ofiarą przestępców, mafii śmieciowych, które w nielegalny sposób zwoziły odpady - powiedział Jabłoński.

- Mieliśmy z tym potworny problem - te zanieczyszczenia zagrażały życiu i zdrowiu ludzi. Interwencja państwa, przede wszystkim NFOŚiGW, ale także trzeba docenić tu pana wojewodę, który bardzo mocno o to się starał sprawiła, że 27 mln zł zostanie przeznaczone na usunięcie tych odpadów, na ich utylizację w sposób bezpieczny dla środowiska. One zostaną spalone w wysokiej temperaturze w taki sposób, aby nie zagrażały człowiekowi ani przyrodzie - zapewnił.

Jak wynika z informacji miasta, chodzi o ponad 3 tys. t płynnych i niebezpiecznych odpadów, podrzuconych do jednego z prywatnych poprzemysłowych magazynów w dzielnicy Michałkowice. Koszt bezpiecznej wywózki i neutralizacji odpadów przekracza bieżące możliwości finansowe gminy, a bliskość zabudowań mieszkaniowych powoduje potrzebę pilnego rozwiązania problemu.

Z pomocą gminie przyszedł art. 26a nowej ustawy o odpadach, na podstawie którego siemianowicki samorząd mógł złożyć wniosek o interwencję do premiera i wojewody śląskiego. Zapis ten brzmi: "W przypadku gdy ze względu na zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi lub środowiska konieczne jest niezwłoczne usunięcie odpadów, właściwy organ podejmuje działania polegające na usunięciu odpadów i gospodarowaniu nimi".

- Mieszkańcy mogą odetchnąć z ulgą - ocenił w poniedziałek prezydent Siemianowic Śląskich.

- Jesteśmy w zupełnie inne rzeczywistości, niż w lipcu br., przed spotkaniem z panem premierem. Wtedy ta rzeczywistość pisała scenariusz oczekiwania kilku lat na pozbycie się niebezpiecznych odpadów, które mogą zagrażać zdrowiu i życiu mieszkańców - mówił Piech.

- Po spotkaniu z panem premierem Mateuszem Morawieckim, po przedstawieniu mu tych problemów, z jakimi borykają się samorządy, gdzie podrzucane są takie bomby ekologiczne, pan premier obiecał natychmiastową pomoc. Od tego lipca trwało to tak naprawdę chwilę - uznał prezydent Siemianowic Śląskich.

- Od 6 września mamy nowelizację ustawy o odpadach, gdzie art. 26 a mówi, że prezydent nie musi już czekać kilku lat, ale w sposób natychmiastowy, gdy instytucje, jak Regionalny Inspektorat Ochrony Środowiska, sanepid, straż pożarna dają opinię, że są to odpady niebezpieczne, zagrażające życiu, może taką decyzję wydać w sposób natychmiastowy, a także może sięgać po środki zewnętrzne - dodał Piech.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.