Siemianowice Śląskie: NFZ zapłaci za leczenie poparzonych górników

Oparzeniowka siemianowice be

fot: Andrzej Bęben

Obecnie w Centrum Leczenia Oparzeń hospitalizowanych jest 9 poszkodowanych w wypadku do którego doszło w dniu wczorajszym w kopalni Krupiński

fot: Andrzej Bęben

- Leczenie oparzonych górników w wyniku pożaru w kopalni Krupiński w Suszcu będzie rozliczane zgodnie z prawem, z katalogiem i zgodnie z warunkami, które dał Narodowy Fundusz Zdrowia - potwierdził dr Mariusz Nowak, dyrektor siemianowickiej oparzeniówki.


Przyznał, że koszt leczenia każdego pacjenta jest uzależniony od wielkości oparzeń jakich doznał. Wszystko zależy od wyceny poszczególnej procedury przez Narodowy Fundusz Zdrowia.
 

- Minister Ewa Kopacz ustala warunki działania, a to, że są one takie, a nie inne, to jest już inna dyskusja. Ja się z tymi warunkami nie zgadzam, co do oparzeń, ale widocznie takie muszą być - przyznał dr Nowak podkreślając, że szpital nie zawsze otrzymuje od płatnika pełną refundację wydatków poniesionych na leczenie.
 

Oparzeniówka nie dostała jeszcze ok. 2 mln zł za leczenie górników poszkodowanych w wypadku w kopalni Wujek Ruch Śląsk. Szef CLO przyznał jednak, że od tego czasu sytuacja uległa pewnej poprawie, ale nie jest zadowalająca. Kilkakrotnie rozmawiano z przedstawicielami kierownictw szpitali wyspecjalizowanych w leczeniu oparzeń.
 

- Tyle tylko, że takie rozmowy takie są połowiczne. Nigdy nie jest tak, że coś się załatwia do końca i rzetelnie - zaznaczył.
 

Jego zdaniem wymagania NFZ, by w centrach leczenia oparzeń były tomografy komputerowe, są nietrafione. A to dlatego, że do tego rodzaju placówek trafia niewielu pacjentów, którzy wymagali by takiej diagnostyki obrazowej. Szpital, dla spełnienia wymogów płatnika, musiałby wydać kilka milionów złotych na sprzęt, który - przy jego działalności medycznej - byłby wykorzystywany w niewielkim stopniu.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.