Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.51 USD (-0.02%)

Srebro

84.96 USD (-0.49%)

Ropa naftowa

100.02 USD (+3.24%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.76%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.51 USD (-0.02%)

Srebro

84.96 USD (-0.49%)

Ropa naftowa

100.02 USD (+3.24%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.76%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Siedmiu z górników skorzystało z nowego typu aparatów ucieczkowych, z opresji wyszli cało

Ratownicy dl

fot: JSW/Dawid Lach

Musimy pamiętać, że górnictwo polega na walce z naturą, która czasami nas zaskakuje

fot: JSW/Dawid Lach

Jest lekki, poręczny i prosty w obsłudze. Dopiero co wprowadzono go do użytku, a już zdążył uratować ludzkie życie. To kolejny innowacyjny wynalazek, który znalazł zastosowanie w rodzimym górnictwie węgla kamiennego.

Bywają w naszych kopalniach taki sytuacje, kiedy liczy się każda sekunda. Jedna z nich miała miejsce 20 sierpnia w kopalni Pniówek, należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Zdarzenie miało miejsce na poziomie 1000 m w chodniku C-1 w pokładzie 404/4 i 405/1. Nastąpił tam wypływ metanu. Na czujniku przodkowym zarejestrowano jego stężenie sięgające 82 proc. Siedem osób użyło aparatów ucieczkowych. W zagrożonym rejonie znajdowało się kilkunastu górników pracujących w przodku. Zgodnie z procedurami padło polecenie: wycofać się. Siedmiu z górników skorzystało z nowego typu aparatów ucieczkowych. Wszyscy bezpiecznie wyjechali na powierzchnię.

Nowe aparaty to owoc polskiej myśli technicznej. Ważą ok. 2 kg. Zakłada się je na ramię, podobnie jak wszystkie inne aparaty ucieczkowe. W krytycznym momencie wystarczy zwolnić zawleczkę, a z osłony wydobyć ustnik i umieścić go w ustach. Rozładowuje to napięcie spowodowane wystąpieniem zagrożenia i pozwala na spokojne przygotowanie do użycia właściwego aparatu ucieczkowego. Czynność ta może trwać do 15 sek.

Są to aparaty o obwodzie otwartym, gotowym do użycia natychmiast po wydostaniu z obudowy zespołu ustnika i umieszczeniu go w ustach. Podciśnienie wdechu otwiera zawór redukcyjny ciśnienia powietrza z butli, podając do ustnika – poprzez wąż oddechowy – strumień powietrza do oddychania. Wydychane powietrze odprowadzane jest poprzez zawór wydechowy na zewnątrz aparatu.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.