Senatorowie nie zgłosili poprawek do noweli ustawy śmieciowej

fot: Maciej Dorosiński

Izba wyższa parlamentu przyjęła m.in. zapis dopuszczający możliwość zakazania organizacji dwóch lub więcej zgromadzeń w tym samym miejscu i czasie, jeśli organ administracji wydający zgodę uzna, że zgromadzenie może prowadzić do naruszenia porządku

fot: Maciej Dorosiński

We wtorek (29 stycznia) na posiedzeniu połączonych komisji senatorowie nie zgłosili poprawek do znowelizowanej w zeszłym tygodniu ustawy śmieciowej. Nowela pozwala samorządom na ich terenie naliczać opłaty za wywóz odpadów komunalnych według różnych metod, a nie tylko jednej.

Na połączonym posiedzeniu komisji środowiska oraz samorządu terytorialnego i administracji państwowej senatorowie nie zgłosili poprawek do znowelizowanej przez Sejm w piątek ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach.

W grudniu 2012 r. do Sejmu wpłynął projekt noweli ustawy śmieciowej przygotowany właśnie przez senatorów. Senacki projekt dawał władzom lokalnym więcej swobody w kwestii gospodarowania odpadami. Między innymi dlatego wiele gmin, w tym duża część tych największych, jak np. Warszawa, Trójmiasto, Częstochowa czy Kraków, wstrzymało się z podjęciem decyzji co do sposobu naliczania stawek za odbiór odpadów komunalnych.

Według danych Ministerstwa Środowiska ok. 60 proc gmin w Polsce przyjęła uchwały ws. naliczania opłat za odbiór śmieci.

Przewodnicząca senackiej komisji środowiska Jadwiga Rotnicka (PO) podkreśliła, że nowela, która "wróciła" do izby wyższej parlamentu, praktycznie się nie zmieniła.

- Warto ją przyjąć bez poprawek (...). Ustawa musi nabrać mocy i nie zweryfikujemy jej, póki nie wejdzie ona w życie - dodała.

Nowelizacja przewiduje m.in. inną politykę ustalania opłat za gospodarowanie odpadami. Chodzi o umożliwienie gminom wyboru różnych metod naliczania opłat w poszczególnych częściach gmin, np. na obszarze, który ma wodociągi - według zużycia wody, natomiast na pozostałym - według innej metody.

Natomiast zgodnie z obecną ustawą gminy mają możliwość wyboru jednej z czterech metod rozliczania się mieszkańców za odbiór śmieci (stawka zależna od: gospodarstwa domowego, liczby osób zamieszkujących gospodarstwo, powierzchni mieszkalnej, wielkości zużycia wody w danej nieruchomości). Na terenie gminy obowiązuje jedna, wybrana metoda naliczania opłat.

Według obecnych przepisów odpowiedzialność za gospodarkę odpadami - organizację ich odbioru od mieszkańców i utylizację - ponosi gmina. Dotychczas to właściciele nieruchomości decydowali, jaka firma odbierała śmieci, teraz wybór należy tylko i wyłącznie do gminy.

Gminy są zobowiązane, aby do końca 2020 r. stopień recyklingu i przygotowania odpadów do ponownego użycia wynosił co najmniej 50 proc. w stosunku do masy tych odpadów wytworzonych w 1995 r. Do lipca 2020 r. odpady ulegające biodegradacji składane na składowiskach mają nie przekraczać 35 proc. całkowitej masy tych odpadów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1765888186 g63vfrlwiaahkta

CPK wypłacił zaliczki odszkodowań właścicielom ponad 500 działek przejętych pod inwestycję Port Polska

Do października br. spółka CPK wypłaciła zaliczki na poczet odszkodowań za 547 działek objętych wywłaszczeniem pod budowę lotniska i zachodniego węzła komunikacyjnego w ramach inwestycji Port Polska - poinformowała spółka Centralny Port Komunikacyjny.

Pracująca dla kopalń spółka przewiozła o blisko 1,5 mln ton towarów więcej

Grupa PKP Cargo w pierwszym półroczu 2026 r. przewiozła o blisko 1,5 mln ton towarów więcej niż w pierwszym półroczu 2025 r. - poinformowała w środę p.o prezesa PKP Cargo Monika Starecka.

W czwartek benzyna tańsza niż w środę, olej napędowy podrożeje. Sprawdź ceny

W czwartek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,63 zł, benzyny 98 - 7,37 zł, a diesla 8,02 - wynika z opublikowanego w środę obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że benzyna będzie tańsza niż w środę, a olej napędowy podrożeje.

Były kopalnie, jest nowa fabryka inteligentnych liczników energii

Elgama Smart Energy otworzyła w Wałbrzychu fabrykę jedno- i trójfazowych inteligentnych liczników energii elektrycznej do zdalnego odczytu. Chce produkować ponad milion urządzeń rocznie i zwiększyć zatrudnienie z obecnych około 40 do ponad 100 osób. Produkty trafią na rynek polski i europejski. Jak przekazała w informacji prasowej spółka, inwestycja ma wpisywać się w rozwój lokalnych kompetencji przemysłowych oraz europejskich łańcuchów wartości dla sektora energetycznego.