Senat: większość za karą 25 lat więzienia za wyłudzenia VAT

fot: Andrzej Bęben/ARC

Sprawa dotyczy szkody w majątku oddziału KGHM Zakładu Górniczego Polkowice-Sieroszowice. Przestępstwo zagrożone jest karą do 10 lat pozbawienia wolności...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Senat zaakceptował w środę (1 lutego) wieczorem nowelę Kodeksu karnego, zakładającą m.in. karę 25 lat więzienia za fałszowanie faktur VAT, których wartość przekracza 10 mln zł. Z kolei, w myśl noweli, karą więzienia od 3 do 15 lat byłoby w myśl noweli zagrożone fałszowanie faktur o wartości przekraczającej 5 mln zł.

Ustawę poparło 57 senatorów, przeciw było 27, pięciu się wstrzymało. Wcześniej przyjęto tylko jedną poprawkę, znoszącą prawo do stosowania podsłuchu w postępowaniach dyscyplinarnych. Pozostałe poprawki, złożone przez senatorów opozycji, zostały odrzucone, podobnie jak wniosek o odrzucenie ustawy.

Podczas debaty reprezentujący opozycję senatorowie bardzo krytycznie wypowiadali się o nowelizacji, uzasadniając zgłaszane poprawki i wniosek o odrzucenie.

Grażyna Sztark (PO) przekonywała np., że skutkiem wejścia w życie noweli kodeksu mogą być takie sytuacje, jak pokazana w filmie "Układ zamknięty", bo "prokurator będzie mógł załatwić dobrze prosperującą firmę".

- Nie samymi karami naprawimy szkody i naprawimy nasz budżet - argumentowała.

Jej zdaniem ustawa powinna raczej wspominać o wyrównaniu szkody, wyrządzonej przez oszusta i konfiskacie mienia, a nie o więzieniu. Tymczasem 25 lat więzienia jest przewidziane dla najgorszych przestępstw - morderstw, a nie za przestępstwa gospodarcze.

- Możemy sobie napisać i 100 lat więzienia, ale jak nie będzie przepisów, polepszających egzekucję, nic to nie da - oceniła.

Piotr Zientarski (PO) piętnował z kolei zapisy noweli, które umożliwiają prokuratorowi złożenie wniosku o podsłuch już "przy najdrobniejszych wyłudzeniach". Oceniał także, że w ustawie "funkcja kompensacyjna kary jest potraktowana po macoszemu".

Chodzi, zdaniem Zientarskiego, o "rażąco niesprawiedliwe" zapisy, w myśl których człowiek który wyrównał wyrządzoną szkodę, nie wiadomo, czy dostanie złagodzenie kary, bo o tym będzie decydował sąd. Natomiast ten, który tylko ujawnił okoliczności przestępstwa i ewentualnie sypnął wspólników, dostanie złagodzenie na pewno, bo o tym będzie decydował prokurator, a sąd będzie związany jego wnioskiem.

Z kolei w opinii Jana Filipa Libickiego (PO) nowela nasuwa skojarzenia z aferą mięsną w PRL, w ramach której w 1965 roku wykonano karę śmierci na dyrektorze zakładów mięsnych Stanisławie Wawrzeckim tylko za to, że w podległych mu zakładach były nadużycia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

1400 osób i 20 epizodów. Rozpoczynają się wojewódzkie ćwiczenia Wind Strike 26

W dniach 21–23 października 2026 r. na terenie województwa śląskiego odbędą się wojewódzkie ćwiczenia z zakresu zarządzania kryzysowego, ochrony ludności i obrony cywilnej „Wind Strike 26”. Weźmie w nich udział około 1400 osób, a działania będą dotyczyć reagowania na skutki gwałtownych zjawisk atmosferycznych.

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.