Senat: komisja za specustawą przesyłową

fot: Krystian Krawczyk

Tzw. rynek mocy to rodzaj pomocy publicznej, która w skrócie polega na tym, że wytwórcy energii otrzymują pieniądze nie tylko za energię dostarczoną, ale też za gotowość jej dostarczenia

fot: Krystian Krawczyk

Senacka komisja gospodarki i innowacyjności nie wniosła w piątek (3 marca) poprawek do nowelizacji tzw. specustawy przesyłowej. Na liście inwestycji w sieci energetyczne najwyższych napięć znalazło się pięć kolejnych, które będą poddane jej rygorom.

Autorzy projektu nowelizacji specustawy - grupa posłów PiS - przekonuje, że dopisanie do listy inwestycji objętych jej reżimem kolejnych pięciu, pozwoli na zapewnienie bezpiecznych dostaw prądu m.in. do aglomeracji warszawskiej i krakowskiej.

Sejm projekt nowelizacji uchwalił w ubiegły piątek.

Tzw. specustawa przesyłowa z 2015 r. ma pomóc w przyspieszeniu budowy sieci energetycznych o strategicznym znaczeniu. W praktyce dotyczy ona linii najwyższych napięć, będących własnością operatora sieci przesyłowych - spółki Polskie Sieci Elektroenergetyczne. Takie linie są kluczowe z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego kraju czy poszczególnych regionów. Głównym założeniem ustawy jest możliwość wywłaszczenia gruntów za odpowiednim odszkodowaniem.

Za wywłaszczenie, właścicielowi czy użytkownikowi wieczystemu przysługuje odszkodowanie w wysokości uzgodnionej w rokowaniach z wojewodą. Gdy do takiego uzgodnienia nie dojdzie, wysokość odszkodowania ustala - w drodze decyzji - wojewoda. Zapisy ustawy stanowią też, że decyzja o lokalizacji linii jest w rękach właściwego wojewody i ma być wydana w ciągu miesiąca od złożenia wniosku. Dotąd przepisy specustawy zastosowano w trzech przypadkach, w innych udało się dojść do porozumienia.

W uchwalonej nowelizacji wpisano linię, która mogłaby stać się alternatywą dla budzącej kontrowersje magistrali Kozienice - Ołtarzew, która ma wyprowadzić moc z nowobudowanego bloku 1075 MW w elektrowni w Kozienicach. Chodzi o przebudowę istniejącej, ponad 40-letniej tzw. jednotorowej linii 400kV Kozienice - Miłosna na dwutorową. Jak przekonują PSE, od budowy tego połączenia zależy niezawodne zasilanie aglomeracji warszawskiej, Mazowsza oraz obszaru północno-wschodniej Polski; w sumie rzecz dotyczy o ok. 8 mln ludzi.

Jak mówił w piątek podczas posiedzenia senackiej komisji pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski, trzeba "szybko i skutecznie" wybudować linię, która wyprowadzi prąd z Kozienic. I to jest - podkreślał - główny cel tej nowelizacji. Zaznaczył, że chodzi o rozbudowę linii już istniejącej i jego zdaniem to "rozsądne" rozwiązanie.

Mimo tego nie oznacza to - jak mówił, że problemów nie będzie. Na trasie przebiegu znajduje się bowiem kilkanaście domów. W przypadku aglomeracji krakowskiej chodzi o krótki, bo ok. 3,5-kilometrowy odcinek. Pełnomocnik dodał jednak, że przebiega on przez bardzo zurbanizowany teren. - To też jest problem - przyznał.

Senatorowie dopytywali Naimskiego, czy nie jest możliwe, by linie wysokiego napięcia biegły np. wzdłuż tras szybkiego ruchu czy autostrad. Pełnomocnik przyznał, że w Polsce nadal "występuje deficyt planowania przestrzennego", choć rząd nad tym pracuje. Jednak - jak powiedział - budowanie czy to infrastruktury gazowej, czy energetycznej w korytarzach transportowych "nie jest takie proste". - Czasem można budować, czasem nie - mówił. Jak wyjaśnił, w przypadku linii 400kV przy autostradzie, nie można obok niej wybudować np. stacji benzynowej. - Chcecie mieć autostrady bez stacji benzynowych? - pytał.

Budowa linii, która ma wyprowadzić energię z elektrowni Kozienice, od wielu lat budzi gwałtowne protesty społeczne. W 2008 roku elektrownia Kozienice zdecydowała o budowie nowego bloku o mocy 1075 MW, który powiększy jej moc zainstalowaną o ponad 30 proc. Jednak - zdaniem operatora - istniejący układ sieci przesyłowej nie zapewnia niezawodnego wyprowadzenia mocy z rozbudowywanej elektrowni. Stąd konieczność budowy nowego połączenia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tusk: Złożyłem kontrasygnatę pod propozycjami nowych członków zarządu NBP

Złożyłem kontrasygnatę pod propozycjami nowych członków zarządu Narodowego Banku Polskiego - poinformował we wtorek premier Donald Tusk.

Miliony ze środków unijnych na katowicką edukację

Ponad 3,66 mln zł zostanie przeznaczone na realizację trzech projektów edukacyjnych ukierunkowanych na podniesienie kompetencji uczniów katowickich szkół. Działania te, finansowane z udziałem środków unijnych w kwocie ponad 3,11 mln zł w ramach programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021-2027, pozwolą na rozszerzenie oferty zajęć w szkołach, zapewnienie specjalistycznej pomocy psychologiczno-pedagogicznej oraz doposażenie placówek. 

1725970113 krzysztofgawkowski kprm

Gawkowski: Milion zł na nagrody za znalezienie luk bezpieczeństwa w systemach publicznych

NASK przeznaczył milion zł na program, w ramach którego etyczni hakerzy i badacze mogą zgłaszać luki bezpieczeństwa w publicznych systemach - poinformował we wtorek wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Jednorazowo można wygrać 20 tys. zł.

Naukowcy górniczego wydziału wśród najlepszych. Doceniono ich w prestiżowym rankingu

Naukowcy Wydziału Geoinżynierii, Górnictwa i Geologii Politechniki Wrocławskiej znaleźli się wśród w 2 proc. najczęściej cytowanych na świecie.