Sektor chemii wymaga sprawnej legislacji, konkurencyjności i innowacji

1486798822 wardacki wojciech grupa azoty

fot: Grupa Azoty

- Bliskie relacje z Zachodniopomorskim Uniwersytetem Technologicznym (ZUT) to nasz żywotny interes, ponieważ potrzebujemy kadry o gruntownej wiedzy, ale także praktycznym doświadczeniu - powiedział prezes Grupy Azoty Wojciech Wardacki.

fot: Grupa Azoty

- Rodzima branża chemiczna potrzebuje usprawnienia procesu legislacji, wzmacniania konkurencyjności, zwiększania innowacyjności oraz umacniania wizerunku, jako ważnego elementu rozwoju polskiej gospodarki - uważa Wojciech Wardacki, prezes Grupy Azoty.

Jako szef największego w kraju podmiotu chemicznego i zarazem przewodniczący rady Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego (PIPCh) uczestniczył on w poniedziałek (6 października) w II Forum Kampanii "Polska Chemia", które odbyło się w Płocku.

- Chemia posiada w sobie zbyt wielki potencjał, żeby pełnić wyłącznie rolę wspierającą lub uzupełniającą wobec innych dziedzin gospodarki. Dziś chemia jest nie tylko samodzielną, ale zdecydowanie jedną z najważniejszych gałęzi przemysłu, bez której inne branże praktycznie nie byłyby w stanie funkcjonować - podkreślił Wardacki.

Prezes Grupy Azoty przypomniał, że sektor chemiczny to obecnie prawie 17 proc. wartości produkcji sprzedanej w Polsce, a segment ten rozwija się szybciej niż średnia dla polskiego przemysłu. Zaznaczył, iż rodzima branża chemiczna odgrywa zarazem kluczową rolę w kształtowaniu poziomu nakładów inwestycyjnych w krajowym przemyśle ogółem.

- W tym sektorze nakłady na inwestycje w ostatnich latach wzrosły o ponad 12 proc. - dodał Wardacki. Zauważył przy tym, iż wydatki w polskim przemyśle chemicznym przeznaczane są zarówno na inwestycje odtworzeniowe i modernizacyjne, czyli związane z utrzymaniem bieżącej działalności, jak również na przedsięwzięcia rozwojowe, w tym na rozbudowę istniejących mocy produkcyjnych, budowę nowoczesnych instalacji, tworzenie nowych produktów czy akwizycje podmiotów na rynku chemicznym.

- Chciałbym bardzo głośno i wyraźnie powiedzieć, iż Grupa Azoty wspólnie z innymi podmiotami branży chemicznej i petrochemicznej czuje się predystynowana i zobowiązana do stymulowania rozwoju narodowej gospodarki, właśnie poprzez polską chemię - oświadczył Wardacki. Dodał, iż Grupa Azoty w ramach swej strategii realizuje program inwestycyjny, na który do 2020 r. zamierza przeznaczyć ok. 7 mld zł.

Wśród strategicznych przedsięwzięć Wardacki wymienił m.in. "Polimery Police", podkreślając, iż wartość tego "największego obecnie projektu inwestycyjnego w Grupie Azoty i w polskim przemyśle chemicznym", po podjętej niedawno decyzji o jego rozszerzeniu, to 1,27 mld euro netto.
- Jest to przedsięwzięcie bardzo pożądane dla polskiego przemysłu patrząc na bilans naszego eksportu i importu, na strukturę i na potrzeby naszych firm - dodał.

W październiku Grupa Azoty Zakłady Chemiczne Police informowała o zmianie zakresu zadania inwestycyjnego "Instalacja do produkcji propylenu metodą PDH z infrastrukturą" m.in. poprzez dodanie instalacji do produkcji polipropylenu. Nazwę projektu zmieniono na "Polimery Police". Podano, iż rozpoczęcie budowy planowane jest na koniec 2019 r., a jej finalizacja na koniec 2022 r. Projekt, który ma być zrealizowany na terenie objętym Pomorską Specjalną Strefą Ekonomiczną, obejmuje budowę kompleksu produkcyjnego, portu z bazą zbiorników na surowce oraz infrastrukturę logistyczną.

Prezes Grupy Azoty zwrócił uwagę, że produkty przemysłu chemicznego, powiązane z niemal wszystkimi branżami, są niezbędne dla codziennego funkcjonowania i aby sobie to uświadomić wystarczy przywołać - jak podkreślił "wszechobecne tworzywa sztuczne, bez których trudno poradzić sobie z funkcjonowaniem współczesnego świata".

- Dlatego też można z całą stanowczością stwierdzić, iż przemysł chemiczny stał się fundamentem bezpieczeństwa strategicznego, zwłaszcza w kontekście gospodarczym, a także poprzez zabezpieczenie podstawowych potrzeb państwa i obywateli, takich jak żywność, energetyka czy produkty farmaceutyczne. Z tego często opinia publiczna nie do końca zdaje sobie sprawę - oświadczył Wardacki.

Według niego, "służąc praktycznie wszystkim gałęziom przemysłu, chemia musi wykorzystywać drzemiący w niej potencjał".

- Przemysł chemiczny wymaga umacniania pozycji konkurencyjnej, szczególnie w zakresie rozwoju innowacyjności, która jest nieodłącznym elementem tej branży - podkreślił Wardacki. Dodał, iż innowacyjność to jeden z priorytetów Grupy Azoty. Przypomniał, iż w tym roku w należących do tej grupy zakładach w Tarnowie rozpoczęto budowę Centrum Badawczo-Rozwojowego, które ma powstać do końca 2018 r., a budżet tej inwestycji to 74 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.