Sejmik śląski: linia E 65 jest kluczowa dla kolei aglomeracyjnej

fot: Krystian Krawczyk

Linię kolejową nr 140 z Katowic do Nędzy zbudowano w połowie XIX w., a zelektryfikowano w latach 70. XX w.

fot: Krystian Krawczyk

Zaniechanie prac na linii kolejowej E 65 uniemożliwi stworzenie kolei aglomeracyjnej w woj. śląskim - przekonują radni śląskiego sejmiku. W przyjętej w poniedziałek (18 września) uchwale sprzeciwili się decyzji o przesunięciu na listę rezerwową I etapu prac.

Uchwała dotyczy przesunięcia na listę rezerwową w ramach Krajowego Programu Kolejowego do roku 2023 (KPK) prac na odcinku Będzin-Katowice-Tychy-Czechowice-Dziedzice-Zebrzydowice. Zdaniem radnych, decyzja ta oznacza rezygnację z prac budowlanych oraz "zabranie" ok. 4 mld zł z województwa śląskiego.

"Zaniechanie prac budowlanych mających na celu separację ruchu dalekobieżnego od aglomeracyjnego na odcinku Będzin-Katowice-Katowice Ligota oraz zaniechanie przebudowy stacji Katowice uniemożliwi stworzenie kolei aglomeracyjnej, która powinna być kręgosłupem transportu zarówno metropolii górnośląsko-zagłębiowskiej, jak i województwa śląskiego" - napisano w oświadczeniu.

Radni zaapelowali o podjęcie działań na rzecz jak najszybszej realizacji tego projektu. Jako "niedopuszczalne" określili uzależnienie realizacji kluczowych inwestycji ujętych w rządowej Strategii Rozwoju Transportu od uzyskania dofinansowania w trybie konkursowym w ramach instrumentu Connecting Europe Facility (CEF).

Wskazali, że jest to niezgodne z KPK, który stanowi o finansowaniu projektów z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014-2020 (POIiŚ) w razie nieuzyskania środków w ramach CEF oraz braku decyzji o rezygnacji z projektu.

Sejmik zaapelował o sfinansowanie w ramach POIiŚ jak największej części projektu. Jak przekonywali radni, realizacja prac budowlanych na odcinku Będzin-Katowice-Katowice Ligota warunkuje dalszy rozwój infrastruktury służącej przewozom aglomeracyjnym w kierunku Gliwic, Tychów, Zawiercia, Częstochowy, Bielska-Białej i Rybnika.

W lipcu br. przedstawiciele spółki PKP Polskie Linie Kolejowe deklarowali, że są gotowi do realizacji całego przygotowywanego projektu dotyczącego linii E 65 na terenie woj. śląskiego. Zarządca kolejowej infrastruktury liczy, że umożliwią to jeszcze w tej perspektywie finansowej oszczędności przetargowe.

Pod koniec czerwca br. PLK podały, że z funduszy na lata 2014-2020 zamierzają wykonać tylko część przygotowywanych w ostatnich latach prac dotyczących linii E 65 w regionie. Z projektu o wartości ok. 4 mld zł, obejmującego odcinek Będzin- Katowice-Tychy-Zebrzydowice, planowane są prace jedynie na odcinku Tychy - Zebrzydowice, o zakładanej wartości ok. 2 mld zł.

Odłożenie na kolejne lata remontu i rozbudowy przecinającego konurbację katowicką, silnie obciążonego m.in. ruchem aglomeracyjnym, odcinka Będzin-Katowice-Tychy, oznaczałoby m.in. odsunięcie na okres po 2020 r. możliwości zwiększenia roli transportu kolejowego powstającej w woj. śląskim metropolii. Obecnie Koleje Śląskie w centralnej części regionu wykorzystują praktycznie całą zapewnianą przez PLK przepustowość linii.

Czerwcowa deklaracja PLK o ograniczeniu zakresu realizacji projektu dot. linii E 65 spotkała się z reakcją części środowisk regionu. Wystąpienie samorządowców do władz centralnych, a także parlamentarzystów, zainicjował prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński. Interpelację do ministra infrastruktury i budownictwa (podpisaną przez szereg posłów PiS z regionu) wystosował poseł tej partii Jerzy Polaczek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.