Sejm: ws. ustawy o wsparciu dla kogeneracji

fot: Andrzej Bęben/ARC

Teraz trudno byłoby Enei zaciągnąć kredyt na budowę blok energetycznego w EBI

fot: Andrzej Bęben/ARC

Sejm w piątek (14 marca) przyjął dwie poprawki Senatu do ustawy przedłużającej do końca 2018 r. system wsparcia dla wytwarzania energii w instalacjach wysokosprawnej kogeneracji, produkujących jednocześnie energię elektryczną i ciepło.

Ustawa trafi do podpisu prezydenta, wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.

Jedna z poprawek ma charakter redakcyjny, a druga modyfikuje jeden ze składników do wyliczania tzw. opłaty zastępczej, umożliwiając jej obniżenie. Chodzi o to, że poprawka ta obniża dolną granicę tzw. jednostkowej opłaty zastępczej do 5 proc. średniej ceny sprzedaży energii elektrycznej na rynku konkurencyjnym.

"Dzięki temu prezes Urzędu Regulacji Energetyki będzie miał większą swobodę regulowania systemu wsparcia kogeneracji, co uczyni system bardziej elastycznym. Może to przyczynić się do lepszego wyważenia interesów poszczególnych uczestników rynku świadectw pochodzenia energii z kogeneracji, a w dalszej perspektywie obniżyć koszty ponoszone przez odbiorców energii elektrycznej" - argumentował Senat.

Stosowany w Polsce system wsparcia przewiduje, że firmy obracające energią muszą legitymować się świadectwami pochodzenia (certyfikatami) pewnej części swojego obrotu z wysokosprawnej kogeneracji. Certyfikaty kupuje się od wytwórców energii lub na rynku, a ich zakup to właśnie wsparcie - i równocześnie pomoc publiczna - danego sposobu wytwarzania energii, w tym przypadku kogeneracji. Jeżeli dana firma nie może wylegitymować się odpowiednią ilością certyfikatów, płaci tzw. opłatę zastępczą.

Kogeneracja jest jednym z najbardziej efektywnych sposobów przetwarzania energii pierwotnej, zapewniającym ponad 10-proc. oszczędność energii pierwotnej w porównaniu z wytwarzaniem energii i ciepła w systemach rozdzielonych - podkreślono w uzasadnieniu projektu ustawy. Zwraca się tam też uwagę, że wsparcie dla kogeneracji to jedno z narzędzi realizacji polityki energetycznej Polski i UE, które przyczynia się do ograniczenia emisji CO2, oszczędności energii, rozwoju wytwarzania energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych oraz poprawy bezpieczeństwa energetycznego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.