Sejm: ustawa dot. rozwoju obszarów wiejskich

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Organizowanie się rolników w grupy producenckie ma być skuteczną alternatywą dla prowadzenia indywidualnej produkcji rolnej

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Sejm uchwalił w piątek (20 lutego) ustawę wdrażającą Program Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW) na lata 2014-2020. Na jego realizację jest 13,5 mld euro.

Za uchwaleniem ustawy zagłosowało 432 posłów, żaden nie był przeciw, a tylko jeden poseł wstrzymał się od głosu.

Procedowanie projektu odbyło się błyskawicznie. Dokument wpłynął do Sejmu 6 lutego, 17 odbyło się na posiedzeniu sejmowej komisji rolnictwa pierwsze czytanie. Dzień później projektem zajmował się Sejm, który nie wniósł poprawek do komisyjnej wersji ustawy.

Na szybkim tempie prac nad ustawą zależy rządowi, gdyż chce jak najszybciej uruchomić unijne środki przeznaczone na Program Rozwoju Obszarów Wiejskich 2014-2020, który stanowi tzw. II filar Wspólnej Polityki Rolnej. PROW jest już opóźniony o rok, gdyż wymagał zatwierdzenia przez Komisję Europejską. KE zatwierdziła polski PROW jako jeden z pierwszych 12 grudnia 2014 r. i dopiero wtedy można było rozpocząć proces legislacyjny.

Ustawa, przygotowana przez resort rolnictwa, stanowi podstawę prawną do wprowadzenia tego programu, który został ukierunkowany na rozwój konkurencyjności i poprawę dochodów rolników.

W ustawie określono, jakie podmioty mogą uczestniczyć w PROW 2014-2020 oraz ich zadania. Wskazano podstawowe zasady przyznawania, wypłaty i zwrotu pomocy. Znalazły się też przepisy dot. zasad doradzania podmiotom ubiegającym się o przyznanie pomocy oraz beneficjentom programu.

PROW 2014-2020 obejmuje takie działania jak wsparcie m.in. transferu wiedzy do rolnictwa, korzystania z usług doradczych, uczestnictwa w systemach jakości. Przewidziana jest także pomoc w przypadku wystąpienia klęsk żywiołowych, dla tzw. młodych rolników rozpoczynających działalność w gospodarstwie, wsparcie dla osób, które chcą utworzyć nowe miejsca pracy na wsi, ale poza rolnictwem.

PROW zakłada także pomoc w realizacji inwestycji związanych z tworzeniem, ulepszaniem lub rozbudową wszystkich rodzajów małej infrastruktury, w tym inwestycji w energię odnawialną i oszczędzanie energii. Na unijne pieniądze mogą także liczyć rolnicy chcący współpracować w ramach grup producenckich.

Oddzielną grupę stanowią dopłaty do działań rolno-klimatyczno-środowiskowych, w tym na rolnictwo ekologiczne. Tak jak dotychczas pomoc otrzymają właściciele gospodarstw położonych na obszarach m.in. górskich (tzw. ONW).

Współfinansowane będą też działania o charakterze inwestycyjnym: w gospodarstwach rolnych i przetwórstwie produktów rolnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.