Sejm: przyjęto nowelizację ustawy górniczej

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Na wybory parlamentarne wydamy 130 mln zł, z czego 42 mln zł pójdzie na diety dla członków komisji wyborczych

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Sejm przyjął w piątek, 9 listopada, nowelizację tzw. ustawy górniczej wydłużającą czas jej obowiązywania o pięć lat, do końca 2023 r. W tym czasie nadal możliwa będzie pomoc publiczna dla górnictwa - w określonych dotąd granicach do 7 mld zł.

Za ustawą głosowało 406 posłów, wstrzymało się czterech posłów.

Rząd przyjął projekt nowelizacji 2 października tego roku, jego pierwsze czytanie w Sejmie odbyło się 24 października, a drugie - w czwartek przed południem.

Przedstawiciele Ministerstwa Energii wskazują, że potrzeba przedłużenia obowiązywania Ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego (obecna ustawa wygasłaby z końcem 2018 r. - przyp. red.) jest następstwem decyzji Komisji Europejskiej, która zgodziła się, by procesy restrukturyzacyjne w górnictwie były finansowane z budżetu państwa jeszcze przez pięć lat.

Dotyczy to jednak tylko majątku przekazanego do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK) przed końcem 2018 r. Jeszcze w tym roku do SRK ma zostać przekazana wybrana część majątku ruchu Piekary, jako część kopalni Bobrek-Piekary, należącej do spółki Węglokoks Kraj, część ruchu Rydułtowy, jako fragment kopalni ROW, należącej do Polskiej Grupy Górniczej oraz wybrany, nieprodukcyjny majątek kopalni Mysłowice-Wesoła, także należącej do PGG.

Gdyby majątek trafił do SRK po 2018 r., za jego likwidację czy rekultywację terenów poprzemysłowych musiałyby już płacić spółki węglowe, a nie budżet państwa.

Resort energii akcentuje, że przedłużenie okresu obowiązywania ustawy nie wiąże się z przekazywaniem do likwidacji innych części majątku, niż ujęte już w planach spółek. Nie oznacza też zwiększenia limitu wydatków budżetowych na restrukturyzację górnictwa - nadal obowiązujący jest wpisany w ustawie górny limit w wysokości 7 mld zł.

W lutym tego roku na wydłużenie do końca 2023 r. możliwości udzielenia przez państwo pomocy publicznej na restrukturyzację górnictwa węgla kamiennego zgodziła się Komisja Europejska.

Według informacji ministerstwa przedłużenie obowiązywania ustawy górniczej o kolejne pięć lat zagwarantuje ciągłość finansowania procesów likwidacji kopalń i działań polikwidacyjnych, w tym realizację zadań związanych z zabezpieczeniem kopalń sąsiednich przed zagrożeniem wodnym, gazowym oraz pożarowym w trakcie i po zakończeniu likwidacji kopalń. Da także możliwość pokrywania kosztów naprawy szkód górniczych, wywoływanych przez kopalnie będące już w likwidacji lub zlikwidowane.

Pozwoli również na dalsze finansowanie świadczeń dla pracowników, którzy przejdą wraz ze zbędnym majątkiem do Spółki Restrukturyzacji Kopalń do końca 2018 r., i którzy zdecydują się skorzystać ze świadczeń osłonowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak płacić mniej za prąd na Śląsku? Prezes WFOŚiGW w Katowicach o spółdzielniach energetycznych i OZE

Rozmowa z Mateuszem Pindlem, prezesem Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach

Leasing bez tajemnic – jak znaleźć najlepszą ofertę?

Wybór odpowiedniego sposobu finansowania pojazdu potrafi przyprawić o zawrót głowy, zwłaszcza gdy na rynku pojawia się mnóstwo pozornie atrakcyjnych propozycji. Samodzielne przeglądanie dziesiątek dokumentów i porównywanie warunków bywa niezwykle czasochłonne oraz skomplikowane. Warto dowiedzieć się, na jakie elementy zwrócić szczególną uwagę, aby podjąć w pełni świadomą i opłacalną decyzję.

Komunikacja Beskidzka otrzymała siedem z 15 autobusów na gaz CNG

Siedem z piętnastu 12-metrowych autobusów Man, napędzanych gazem ziemnym (CNG), dotarło do Komunikacji Beskidzkiej, przewoźnika należącego do Beskidzkiego Związku Powiatowo-Gminnego. Jego dyrektor Seweryn Kobiela przekazał, że pozostałe pojazdy dotrą na przełomie sierpnia i września.

Polska wytrzymała test związany z kryzysem na Bliskim Wschodzie

Polska gospodarka wykazała się odpornością na szok energetyczny wywołany konfliktem na Bliskim Wschodzie, co wykazała niedawna prognoza KE - zauważył Polski Instytut Ekonomiczny. Polska była jednym z trzech państw, którym Komisja nie obniżyła tegorocznej prognozy wzrostu gospodarczego.