Sejm przyjął zrównanie stawki VAT na domowe instalacje fotowoltaiczne

fot: Maciej Dorosiński

Z kolektorów korzysta w Polsce już ponad 110 tys. użytkowników

fot: Maciej Dorosiński

Sejm przyjął w środę zrównanie stawki VAT na domowe instalacje fotowoltaiczne. Kolejne ułatwienia dla prosumentów energii mogą wejść w życie na początku roku - powiedziała w czwartek, 12 września w Poznaniu minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz.

Minister Emilewicz prezentowała w Poznaniu dotychczasowe efekty wprowadzania programu Energia Plus skierowanego do osób produkujących prąd na własne potrzeby, tak zwanych prosumentów energii. Jak zaznaczyła minister, dzięki ułatwieniom gwałtownie wzrosła liczba instalacji fotowoltaicznych w naszym kraju.

- To jest ponad 37 tys. nowych instalacji, w przeliczeniu na dzień to jest 200 nowych instalacji dziennie instalowanych od początku tego roku -powiedziała Emilewicz.

Uczestniczący w konferencji minister prezes NFOŚiGW Piotr Woźny zaznaczył, że w środę Sejm przegłosował ujednolicenie stawek VAT dla domowych instalacji fotowoltaicznych.

- Czyli nie ważne czy zainstaluję ją na dachu, w ogrodzie, na dachu stodoły, garażu, obory czy na polu przy domu, to jeżeli jest to funkcjonalnie związane z moim domem, to będę płacił 8-procentową stawkę VAT-u, a nie 23 proc. jak to jest w tej chwili (do tej pory instalacje dachowe objęte były 8-procentową stawką, pozostałe 23 proc. - PAP) - powiedział Woźny .

Woźny dodał również, że dotacje do instalacji fotowoltaicznych pochodzące z programu "Mój Prąd" zostaną zwolnione z podatku dochodowego od osób fizycznych. "Czyli dotacja to będzie efektywne 5 tys. zł, a nie 4,1 tys. zł" - powiedział Woźny.

W planach ministerstwa są kolejne zmiany w prawie, m.in. w ustawie o OZE, które mają ułatwić rozwój energetyki prosumenckiej.

- Zakładając, że wygramy wybory, deklarujemy, że do końca pierwszego kwartału przyszłego roku te zapowiadane nowelizacje wejdą w życie - powiedziała Emilewicz.

Wśród proponowanych rozwiązań jest m.in. wprowadzenie w życie koncepcji tzw. "wirtualnego prosumenta", czyli umożliwienie np. spółdzielniom i wspólnotom mieszkaniowym produkcję energii w modelu prosumenckim.

Kolejne zmiany mają dotyczyć mechanizmu rozliczania opłaty dystrybucyjnej czy uproszczenie systemu tzw. opustów prosumenckich. Według założeń producent wysyłający do sieci nadwyżki energii miałby możliwość pobrania z niej takiej samej ilości prądu. Obecnie prosumenci zgodnie z przepisami otrzymują z powrotem od 20 do 30 proc. mniej energii.

Jak argumentowała minister rozwój energetyki prosumenckiej jest jedynym sposobem na osiągnięcie w 2020 r. zadeklarowanego przez Polskę poziomu 15 proc. udziału OZE w ogólnej produkcji energii elektrycznej.

Obecnie, jak przyznaje Emilewicz, udział OZE w produkcji energii w Polsce jest szacowany na około 13 proc.

- 15 proc. będzie bardzo trudno osiągnąć, choć dobiegamy do poziomu 1 GW, to oznacza, że w tym roku Polska może stanąć na czwartym miejscu, jeśli chodzi o dynamikę wzrostu instalacji fotowoltaicznych w Europie. Ale zbliżenie się wyraźne do tego celu OZE (15 proc. udziału źródeł odnawialnych w całej produkcji energii - PAP), nawet jeżeli nie osiągniemy pełnych 15 proc., ułatwi nam dialog z Komisją Europejską w zakresie opłaty jaką będziemy musieli wnosić z tytułu niedopełnienia tego celu. - powiedziała minister.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.