Sejm przyjął zmiany w Prawie energetycznym

Linie energetyczne KK10

fot: Krystian Krawczyk

Projekt polityki energetycznej do roku 2030 to zwrot w kierunku czystych technologii węglowych

fot: Krystian Krawczyk

Przedsiębiorstwa wchodzące w skład grup energetycznych, które są uprawnione do pomocy publicznej w związku z przedterminowym rozwiązaniem kontraktów długoterminowych (KDT), będą zobowiązane do sprzedaży 100 proc. wytworzonej energii przez giełdę towarową, na internetowej platformie handlowej lub w drodze otwartego przetargu - zdecydował w środę Sejm, zmieniając Prawo energetyczne.

Za nowelizacją opowiedziało się 419 posłów, nikt nie był przeciwny, jedna osoba wstrzymała się od głosu. Teraz ustawa trafi do Senatu.

Pozostałe zintegrowane firmy energetyczne, nieobjęte pomocą publiczną z tytułu rozwiązania KDT, będą miały czas na dostosowanie się - przez giełdę towarową, na internetowej platformie handlowej lub w drodze otwartego przetargu będą musiały zbyć najpierw 30 proc. energii wytworzonej w 2011 roku, 40 proc. w 2012 r. i 50 proc. w 2013 r. Wyłączona z obowiązku handlu na giełdzie będzie m.in. energia wytworzona ze źródeł odnawialnych i w kogeneracji (energii wytworzonej w skojarzeniu z ciepłem).

Wszyscy wytwórcy będą musieli - zgodnie z poprawkami klubu PSL przyjętymi przez Sejm - sprzedawać co najmniej 15 proc. energii elektrycznej na giełdach towarowych lub na internetowej platformie handlowej. Rząd w projekcie chciał, by było to 20 proc.

Jak zapowiadała w środę w Sejmie wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska, nowe prawo energetyczne usprawni i ujednolici procedury zmiany sprzedawcy energii elektrycznej.

Zmiany wprowadzają obowiązek wpłaty zaliczki za przyłączenie do sieci przesyłowej mocy wytwarzanej w odnawialnych źródłach energii. Zaliczka ma przerwać spekulację zarezerwowanymi mocami przyłączeniowymi dla farm wiatrowych. Teraz inwestor ubiegający się o przyłączenie wiatraka do sieci elektroenergetycznej o napięciu wyższym niż 1 kV będzie wnosić zaliczkę w wysokości 30 zł za każdy kilowat mocy przyłączeniowej. Zaliczkę trzeba będzie wpłacić do 7 dni od złożenia wniosku o określenie warunków przyłączenia.

- W polityce energetycznej zapisano, że dla wypełnienia obowiązku Polski w zakresie odnawialnych źródeł energii ok. 10 tys. MW powinno być wytwarzanych w energetyce wiatrowej. Obecnie wydane już prawa do przyłączenia to 10 tys. MW, a kolejnych wniosków złożono na 70 tys. MW - podała. Przypomniała, że cały system elektroenergetyczny kraju, to 36 tys. MW.  - Oznacza to niestety handel zgodami na przyłączenie - wyjaśniła w środę w Sejmie wiceminister Strzelec-Łobodzińska.

Z zasadami wpłacania zaliczek nie zgadzał się w trakcie prac sejmowej komisji gospodarki klub Lewicy, jednak jego poprawki przepadły w głosowaniach w komisji. Klub PiS opowiadał się za odrzuceniem projektu w całości, ale wycofał wniosek mniejszości w tej sprawie.

Nowelizacja tworzy też podstawy prawne do podłączenia biogazowni do niskociśnieniowej sieci gazowej.

Ustawa przenosi nadzór właścicielski nad operatorem sieci przesyłowej PSE Operator z resortu skarbu do gospodarki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy i wspólnoty mieszkańców będą mogły zakazać najmu krótkoterminowego

Do projektu nowelizacji regulującej najem krótkoterminowy wrócą przepisy uprawniające gminy, wspólnoty oraz spółdzielnie mieszkaniowe do zakazywania najmu krótkoterminowego - przekazał w środę przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.

Co trzecia rodzina kłóci się o koszty utrzymania domu

Wysokie koszty utrzymania gospodarstwa domowego to główny powód konfliktów 31 proc. rodzin z dziećmi; ankietowani kłócą się też m.in. o brak oszczędności - wynika z badania BIG InfoMonitor. Dane wskazują również, że kwota niezapłaconych alimentów sięga niemal 17 mld zł.

CPN to już przeszłość, napięty budżet nie pozwala na kontynuację

Program Ceny Paliwa Niżej zakończył się, to już przeszłość i nie ma w tej chwili możliwości jego kontynuacji ze względu na "bardzo napięty" budżet państwa - poinformował w środę  minister energii Miłosz Motyka.

Dolina Miedziowa. Co państwo chce zbudować wokół polskiej miedzi?

Polska od lat ma jeden z najważniejszych atutów surowcowych w Europie – miedź. Przez dekady był on jednak przede wszystkim domeną KGHM Polska Miedź: od wydobycia rudy, przez hutnictwo i rafinację, aż po sprzedaż metalu. Koncepcja Doliny Miedziowej, promowana przez wiceministra rozwoju i technologii Michała Jarosa, oznacza zmianę myślenia: państwo chce, aby wokół KGHM powstał szerszy ekosystem przemysłowy, w którym obok państwowego giganta funkcjonują prywatne firmy, inwestorzy zagraniczni, uczelnie, startupy i producenci zaawansowanych wyrobów.