Sejm przeciw odrzuceniu projektu podnoszącego wiek emerytalny

fot: Krystian Krawczyk

Sejm podatkiem od kopalin zajmie się 21 lutego

fot: Krystian Krawczyk

Sejm nie przyjął w piątek wniosku o odrzucenie projektu podnoszącego wiek emerytalny do 67. roku życia dla kobiet i mężczyzn. Projekt trafi do komisji nadzwyczajnej.

Za kontynuowaniem prac nad projektem w komisji nadzwyczajnej opowiedziało się 266 posłów, przeciwko było 168, dwóch wstrzymało się od głosu.

Przed głosowaniem na trybunę wyszedł Dariusz Joński z SLD i oświadczył, że nie będzie pytał premiera Donalda Tuska "jak żyć", ale chciałby, by szef rządu powiedział tysiącom Polek i Polaków jak się mają utrzymać za 500-600 zł emerytury częściowej. - Pan doskonale wie, że za tę kwotę nawet nie będzie można zapłacić czynszu. Bardzo proszę, niech pan powie panie premierze, ale bez demagogii - apelował Joński.

Następnie wystąpił Mariusz Orion Jędrysek z Solidarnej Polski. Wskazał, że premier powiedział w jednym ze swoich wystąpień, iż gaz z łupków zapewni polskie emerytury. Dodał, że pieniądze te mogłyby także wzmocnić polskie rodziny. - Jaka jest państwa strategia w zakresie wykorzystania największego polskiego bogactwa, jakim są w tej chwili złoża gazu w łupkach? - pytał poseł. Jego zdaniem istnieje poważne zagrożenie, że część polskich gazów w łupkach przejmie rosyjski Rosnieft, który podpisał niedawno umowę strategiczną z amerykańskim Exxonem.

Później głos zabrała Elżbieta Rafalska z PiS. Jak mówiła, także zwracając się do premiera, "emerytura to nie łaska, emerytura to nie jałmużna, to zobowiązanie nowoczesnego państwa wobec swoich obywateli". Rafalska powiedziała, że państwo ustala reguły i jest gwarantem wypłacalności składek.

- Jak Prawo i Sprawiedliwość dojdzie do władzy - a dojdzie - to uchylimy tę ustawę - zapowiedziała. - Dzisiaj Platforma Obywatelska próbuje powiedzieć, że emeryt jest winny tego, że dostanie kiedyś niską emeryturę - dodała. Jej zdaniem jeśli rząd mówi, że trzeba dłużej pracować, to powinien także powiedzieć, że trzeba więcej zarabiać. - Dajcie gwarancję wyższych zarobków. Proszę powiedzieć czy ustawa, której perspektywa czasowa jest w 2020 r. i 2040 r. musi być w takim trybie procedowana, żeby Polacy nie wiedzieli, o co chodzi - mówiła.

Przedstawiciele rządu nie ustosunkowali się do wystąpień posłów.

Wnioski o odrzucenie rządowego projektu nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z FUS oraz innych ustaw złożyły kluby Prawa i Sprawiedliwości, Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Solidarnej Polski.

Szef PiS Jarosław Kaczyński argumentował w czwartek podczas debaty nad projektem, że jego klub składa wniosek, ponieważ jest przeciw spychaniu Polski do kategorii państw Trzeciego Świata. W ocenie Beaty Kempy (SP) to projekt niesprawiedliwy społecznie, który nie jest przejawem troski o człowieka. Anna Bańkowska z SLD oświadczyła w debacie, że jej klub jest przeciwny wydłużeniu wieku emerytalnego w formie zaproponowanej przez rząd.

Zgodnie z projektem przygotowanym przez resort pracy od 2013 roku co cztery miesiące wiek emerytalny miałby być podwyższany o jeden miesiąc, co oznaczałoby, że co rok będzie wzrastał o trzy miesiące. Tym samym docelowy wiek emerytalny w przypadku kobiet zostanie osiągnięty w 2040 roku, a w przypadku mężczyzn w 2020 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W przyszłym tygodniu ceny diesla mogą przekroczyć 9 zł za litr

W nadchodzącym tygodniu ceny paliw na stacjach pozostaną bardzo wysokie, a w przypadku oleju napędowego możliwe jest przekroczenie psychologicznej granicy 9 zł za litr - prognozują analitycy portalu e-petrol.pl.

Ministrowie Motyka i Klimczak apelują do prezydenta o niezwłoczne podpisanie ustawy paliwowej

Ministrowie energii Miłosz Motyka oraz infrastruktury Dariusz Klimczak zaapelowali w piątek do prezydenta Karola Nawrockiego o niezwłoczne podpisanie, po jego powrocie ze Stanów Zjednoczonych, ustawy umożliwiającej obniżenie cen paliw. W czwartek Senat przyjął bez poprawek ustawę wprowadzającą podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych.

Nadal trudna sytuacja w czechowickiej Silesii

Z otrzymanych przez nas informacji wynika, że wypłaty zasiłków chorobowych dla pracowników Silesii ma przejąć Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Mirosław Skibski (ARP): Najświeższe dane rynkowe nie powinny zbyt szybko wpadać w niepowołane ręce

– Papierkiem lakmusowym rynku jest przede wszystkim stan zwałów węgla, gdyż to na nich najszybciej widać pierwsze objawy zmian na rynku. Inne kluczowe czynniki, które stale monitorujemy, to tempo inwestycji, postęp robót przygotowawczych oraz poziom kosztów wydobycia – mówi Mirosław Skibski, dyrektor Oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu S.A. w Katowicach.