Sejm: posłowie za 70-proc. podatkiem od odpraw dla prezesów

fot: Andrzej Bęben/ARC

Setka do setki i mamy tysiące...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wyjątkowo wysokie odprawy oraz odszkodowania dla prezesów spółek skarbu państwa powinny być opodatkowane 70-proc. stawką - zakłada nowelizacja ustawy PIT uchwalona w środę (25 listopada) przez Sejm.

Za projektem przygotowanym przez PiS opowiedziało się 282 posłów z klubów PiS, Kukiz'15 i PSL, 7 było przeciw (4 z klubu PO i 3 z Nowoczesnej), 142 posłów Platformy i Nowoczesnej się wstrzymało.

Zgodnie z pierwotną wersją projektu, którego pierwsze czytanie odbyło się w środę w Sejmie, odprawy i odszkodowania z tytułu zakazu konkurencji prezesów i członków zarządów spółek z udziałem m.in. Skarbu Państwa miały być opodatkowane 65 proc. podatkiem. Podatek miałby być naliczany po przekroczeniu określonych limitów. Autorzy projektu zaproponowali jednak poprawkę, by stawka ta wynosiła 70 proc. Została ona zaakceptowana przez sejmową komisję finansów i potem przez całą izbę.

W przypadku odpraw jako próg podatkowy przyjęto próg trzymiesięcznego wynagrodzenia, a wobec odszkodowań z tytułu umów o zakazie konkurencji zaproponowano wysokość odpowiadającą wynagrodzeniu za okres 6 miesięcy, w czasie których spółka wypłaca byłemu członkowi zarządu odszkodowanie za niepodejmowanie zatrudnienia u konkurencji.

Posłowie zaakceptowali także zgłoszony jako poprawka zapis, który przesądza, że podatek "od dokonywanych wypłat (świadczeń) lub stawianych do dyspozycji podatnika pieniędzy lub wartości pieniężnych" będzie odprowadzany przez firmy, które dokonują wypłat. Zdecydował również, że podatek będzie miał zastosowanie do dochodów osiągniętych od 1 stycznia 2016 r.

Podczas środowej wieczornej debaty z okazji drugiego czytania projektu szef komisji finansów Wojciech Jasiński (PiS) podkreślał, że ustawa, która ma ograniczać nadmierne wypłaty z tytułu odpraw i odszkodowań o zakazie konkurencji, "dotyczy wszystkich dużych spółek skarbu państwa".

Przyznał, że tempo prac nad ustawa jest duże, ale chodzi o to, by zdążyć ze zmianami przed 30 listopada (data, do której można dokonywać zmiany w podatkach).

- Zacznijmy od tego, że damy sygnał, iż ograniczamy wielkie wypłaty w spółkach skarbu państwa - powiedział Jasiński.

Stanowisko PiS wsparł w imieniu klubu Kukiz'15 Rafał Wójcikowski. Podkreślał, że patologią są sytuacje, gdy ktoś wchodzi do władz spółki skarbu państwa tylko po to, by wziąć wysoką odprawę.

- Nie zgodzimy się z tym - powiedział.

Ubolewał, że stawka tego podatku może być zgodnie z prawem niższa niż 75 proc.

- Premier Węgier Victor Orban wprowadził 90 proc. podatku i jakoś świat się nie zawalił - mówił Wójcikowski.

Wątpliwości do projektu mieli przedstawiciele PO, Nowoczesnej i PSL. Michał Jaros z PO mówił, że kierunek zmian jest słuszny, bo odprawy w spółkach były dotąd rzeczywiście za wysokie. Dodał jednak, że ustawa w wersji, jaką proponuje komisja finansów publicznych, budzi wątpliwości prawne i może być uznana za niekonstytucyjną.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.