Sejm: posłowie podjęli decyzję w sprawie inwestycji w gazoporcie

fot: Materiały prasowe

Pierwotnie terminal miał być oddany do eksploatacji 30 czerwca 2014 r.

fot: Materiały prasowe

Usprawnienie rozbudowy gazoportu i połączenie Polski ze złożami gazu na Norweskim Szelfie Kontynentalnym - takie mają być skutki noweli ustawy dotyczącej inwestycji w gazoporcie w Świnoujściu (zachodniopomorskie), którą uchwalił w środę, 6 czerwca, Sejm.

Za przyjęciem rządowej noweli głosowało 432 posłów, nikt nie był przeciw, jedna osoba wstrzymała się od głosu.

Zmiany w tzw. "ustawie terminalowej" związane są z planami rozbudowy terminalu w Świnoujściu, budową elementów przesyłowych w Polsce i budową gazociągu Baltic Pipe.

W noweli doprecyzowano przepisy budzące wątpliwości interpretacyjne oraz zweryfikowano listę inwestycji objętych ustawą przez zmianę części już istniejących i dodanie nowych. Wprowadzono też rozwiązania prawne uwzględniające specyfikę projektu Baltic Pipe, dotyczące m.in. objęcia polską taryfą przesyłową inwestycji realizowanej poza terytorium RP oraz relacji pomiędzy pozwoleniami przewidzianymi w nowelizowanej ustawie oraz w ustawie o obszarach morskich RP i administracji morskiej.

- Celem rządu RP jest zapewnienie możliwości dostaw gazu ze źródeł alternatywnych do rosyjskich tak, żeby było możliwe nieprzedłużanie kontraktu jamalskiego, który ma wygasnąć w 2022 r. - deklarowała w Sejmie poseł Anna Paluch (PiS), przedstawiając sprawozdanie komisji nt. projektu noweli ustawy.

- Uzależnienie od dominującego dostawcy wiąże się z ryzykiem ograniczeń lub przerw w dostawach gazu- dodała.

W jej ocenie, aby Polska mogła się uniezależnić od Rosji, konieczne są inwestycje, które umożliwią import gazu z nowych kierunków oraz rozprowadzenie gazu po kraju przez polski system przesyłowy.

- Konieczne inwestycje obejmują rozbudowę terminala regazyfikacyjnego skroplonego gazu ziemnego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu w ten sposób, żeby było możliwe zwiększenie jego przepustowości, świadczenie usług bunkrowania statków i przeładunku skroplonego gazu ziemnego do kontenerów kolejowych. Po drugie połączenie Polski ze złożami gazu na Norweskim Szelfie Kontynentalnym przez duński system przesyłowy, co umożliwi dostawy około 10 mld metrów sześciennych gazu rocznie, tj. około 60 proc. polskiego zapotrzebowania na gaz - wyjaśniała Paluch.

Jak podkreślała, dotychczasowe rozwiązania prawne zawarte w specustawie "terminalowej" z 2009 r. nie są wystarczające i nie pozwolą wykonać wszystkich inwestycji w pożądanym terminie.

- Proponowane rozwiązania ograniczają prawa podmiotów uprawnionych do nieruchomości położonych w liniach rozgraniczających jedynie w zakresie niezbędnym do osiągnięcia tego celu, jakim jest zaplanowana budowa urządzeń. Ingerencja w prawo własności, czy w ograniczone prawa rzeczowe lub zobowiązania została tu wprowadzona wyłącznie w tych sytuacjach, w których nie dało się znaleźć innych rozwiązań - dodała.

- Przewidziano także - wskazała - zabezpieczenie interesów podmiotów, których prawa zostają ograniczone.

Jej zdaniem szczegółowo określony został zakres możliwych działań inwestora, obszar działania organów administracji oraz kwestie stosownych odszkodowań za poniesione szkody albo straty.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.