Sejm: o emeryturach i rentach wg projektu SLD

fot: ARC

SLD ma zastrzeżenia do rozwiązań prawnych w kwestii konsultacji społecznych

fot: ARC

Doprecyzowanie zasad wyliczania kapitału początkowego oraz wysokości świadczenia emerytalnego - przewiduje projekt noweli ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Usług Społecznych autorstwa SLD, którym zajmie się Sejm.

Z harmonogramu bieżącego (3 marca) posiedzenia Sejmu wynika, że we wtorek po południu odbędzie się drugie czytanie tego projektu. Wcześniej - od lipca 2014 r. - prace nad nim toczyły się w podkomisji nadzwyczajnej, powołanej specjalnie do rozpatrzenia tej inicjatywy, a wyniki tych prac dwa tygodnie temu zaakceptowała sejmowa komisja polityki społecznej i rodziny.

Przewodnicząca podkomisji Anna Bańkowska (SLD) podsumowując wielomiesięczne prace nad dokumentem wskazała, że zdecydowała się na usunięcie z niego "najważniejszej i najbardziej kosztowanej zmiany". Chodziło o zwiększenie o 25 proc. podstawy obliczenia emerytury dla osób urodzonych po 1948 r., którzy mają 25 lat okresu składkowego i nie korzystały ze świadczeń do przejścia na emeryturę.

- Moim zdaniem do zmiany tej Sejm powinien powrócić, ale niekoniecznie w tym trybie. Zmiana ta dotyczy ważnego problemu - po styczniu 1999 r. na konta ubezpieczonych wpływają tylko i wyłącznie składki emerytalne. Do stycznia 1999 r. wszystkie składki społeczne wpływały na wymiar emerytury. To rozwiązanie jest bardzo niekorzystne, stąd "emerytury po nowemu" są niskie - mówiła Bańkowska podczas obrad komisji polityki społecznej i rodziny, która odbyła się przed dwoma tygodniami. - Zmiana ta jest bardzo ważna systemowo, bardzo kosztowna dlatego, aby nie unicestwiać reszty projektu, który przynosi efekty pozytywne, wycofałam tę zmianę.

Projekt Sojuszu zakłada jednak pięć innych zmian w ustawie o emeryturach i rentach z FUS, które podczas uchwalania przepisów z 1998 r. umknęły ustawodawcy.

Przewiduje on m.in. wyliczanie emerytur w zależności od przeciętnej długości życia po przejściu na emeryturę.

- Pierwsza zmiana dotyczy tablic dalszego trwania życia. Mamy dobry zapis, który wiąże przepisy dotyczące tablic dalszego trwania życia z celem, z ideą główną ustawy reformującej system ubezpieczeń, o której mówiło się, że będzie zbierać się profity za dłuższą pracę powyżej wieku emerytalnego - mówiła dwa tygodnie temu Bańkowska.

Posłowie zaproponowali też, by umożliwić osobie przechodzącej na emeryturę wybranie, czy do wyliczania emerytury uwzględniać tablice z dnia osiągniecia wieku emerytalnego bądź z daty przyznania świadczenia.

Projekt zawiera również zmianę zasad zaliczenia do kapitału początkowego okresu nauki w szkole wyższej na jednym kierunku. Zapis mówi, że studenci, którzy studiowali przed styczniem 1999 r., a mieli bardzo krótki okres opłacania składek w tym okresie, będą mieli prawo do zaliczenia całego okresu studiów do kapitału początkowego. Warunkiem jest, by osoba taka w momencie przechodzenia na emeryturę miała minimum 15 lat okresu składkowego.

Kolejna zmiana zaproponowana w projekcie dotyczy urlopów wychowawczych.

- Od stycznia 1999 r. okres opieki nad dziećmi jest okresem składkowym, a do stycznia 1999 r. jest okresem nieskładkowym. To powoduje, że matki, które będą mieć emeryturę przeliczaną w formule kapitałowej tracą na wymiarze świadczenia, a i tak świadczenie "po nowemu" będzie niskie. W związku z tym podkomisja przyjęła propozycję, aby równo potraktować sytuację kobiet po styczniu 1999 r. jak i przed, jeśli chodzi o wkład w nowy wymiar emerytury kapitałowej - podkreślała posłanka Sojuszu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.