Sejm: bezpieczniejsze wydobycie ropy i gazu z dna morza

1449743857 lotos petrobaltic lotos pl

fot: lotos.pl

Lotos Petrobaltic ma 7 koncesji wyłącznie na poszukiwania w obszarze morskim

fot: lotos.pl

Zwiększenie bezpieczeństwa wydobycia ropy i gazu z dna morza m.in. poprzez większą sprawozdawczość firm wydobywczych czy wprowadzenie nowych mechanizmów reagowania w przypadku awarii - zakłada nowelizowane w czwartek (25 maja) wieczorem przez Sejm Prawo geologiczne i górnicze.

Za uchwaleniem nowych przepisów zagłosowało 435 posłów, żaden nie był przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu.

Nowela wdrażać będzie do polskiego prawa unijne rozwiązania dotyczące bezpieczeństwa poszukiwania, rozpoznania i wydobycia węglowodorów, ropy i gazu na offshorze, czyli z dna morza. Polska miała wdrożyć te przepisy do połowy lipca 2015 r.

Wdrożenie dyrektywy "offshore UE"
Wiceminister środowiska i Główny Geolog Kraju Mariusz Orion Jędrysek wyjaśniał w trakcie prac nad ustawą, że projekt został ograniczony jedynie do części dotyczącej wdrożenia unijnej dyrektywy offshorowej, a wyłączono z niego elementy gospodarcze.

Pierwotny projekt zakładał m.in. nowe regulacje dotyczące wydobycia bursztynu; zmieniać miał też procedurę udzielania koncesji na wydobywanie ropy i gazu. Chodziło m.in. o wprowadzenie procedury udzielania koncesji węglowodorowych - "open door".

Węglowodory bezpieczniej
Nowela Prawa geologicznego i górniczego ma przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa wydobywania węglowodorów z morza, m.in. dzięki wprowadzeniu nowych mechanizmów reagowania w przypadku awarii. Nad bezpieczeństwem takiej działalności czuwać ma właściwy terytorialnie okręgowy urząd górniczy.

Nowe przepisy uwzględniają kwestie dotyczące m.in. dokumentów, które przedsiębiorcy prowadzący działalność związaną ze złożami węglowodorów w polskim morzu będą musieli przekazać właściwemu organowi nadzoru górniczego; wprowadzenia obowiązku przesyłania do KE rocznego sprawozdania zawierającego informacje o instalacjach, incydentach, prowadzonych inspekcjach i dochodzeniach oraz wynikach działalności związanej ze złożami węglowodorów w granicach obszarów morskich RP; wprowadzenia systemu niezależnej weryfikacji, systemu poufnego zgłaszania problemów dotyczących bezpieczeństwa działalności związanej ze złożami węglowodorów w granicach obszarów morskich RP; zmiany rozwiązań ustanawiających strefę bezpieczeństwa (podanie przypadków, kiedy możliwe jest wejście statków do strefy bezpieczeństwa).

Na szelfie kontynentalnym Unii Europejskiej jest w sumie ponad 600 platform wiertniczych, w tym prawie 400 instalacji brytyjskich. Tymczasem Polska ma trzy tego typu obiekty - dwa poszukiwawcze i jeden wiertniczy. Do krajów członkowskich, które posiadają najwięcej instalacji morskich można zaliczyć też Danię, Holandię i Niemcy oraz pozostającą poza UE Norwegię, których spółki kontrolują większość instalacji na Morzu Północnym.

Działalność związana ze złożami węglowodorów w granicach obszarów morskich RP nie jest rozwinięta - średnie roczne wydobycie ropy naftowej wynosi ok. 160 tys. ton, natomiast gazu ziemnego 17 mln m sześc. Dla porównania, roczne zużycie gazu w Polsce to ok. 15 mld m sześc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO).