Sędzikowski: Nowa Kompania Węglowa ruszy od kwietnia

fot: Maciej Dorosiński

Rozmowy z kandydatami rada przeprowadzić ma w dniach 15 i 16 listopada

fot: Maciej Dorosiński

Do końca kwietnia mamy zagwarantowane finansowanie, z tego powodu proces musi się zakończyć do tego momentu, ale nasz ambitny plan to początek kwietnia - powiedział w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl Krzysztof Sędzikowski, prezes Kompanii Węglowej.

Cały wywiad z szefem Kompanii ukaże się w najbliższym wydaniu Trybuny Górniczej, w czwartek, 21 stycznia.

Krzysztof Sędzikowski informuje, że proces tworzenia spółki został uruchomiony na nowo.

- Ponownie otwieramy postępowanie związane z poszukiwaniem inwestorów. Weryfikowane są plany funkcjonowania spółki, obejmujące swoim zasięgiem perspektywę roku 2030. Uaktualniane są wyceny oraz kompletowane dokumenty, na podstawie których potencjalni inwestorzy będą mogli podjąć decyzję o swoim zaangażowaniu w projekt. Cel nadal jest taki sam: nowa spółka musi być rentowna w roku 2017 - podkreśla Sędzikowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.