Sędzikowski: kontynuacja moich działań w Kompanii ma sens

fot: Maciej Dorosiński

Tuż po Barbórce pojawiły się informacje, że Krzysztof Sędzikowski nadal będzie kierował Kompanią

fot: Maciej Dorosiński

Krzysztof Sędzikowski, prezes Kompanii Węglowej w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl ujawnia kulisy rozmów w sprawie wycofania jego rezygnacji ze stanowiska. Cały wywiad z szefem Kompanii ukaże się w najbliższym wydaniu Trybuny Górniczej, w czwartek, 21 stycznia.

Krzysztof Sędzikowski wyjaśnia, że decyzja o wycofaniu rezygnacji ze stanowiska prezesa Kompanii Węglowej zapadła po rozmowie z ministrem Krzysztofem Tchórzewskim i wiceministrem Grzegorzem Tobiszowskim. Podkreśla, że nikt nikogo o nic nie prosił, ani do niczego nie namawiał.

- Na zasadach w pełni profesjonalnych i biznesowych stwierdziliśmy wspólnie, że kontynuacja moich działań w Kompanii ma sens. Nie mogę powiedzieć, żeby to była trudna rozmowa, ale z pewnością była konkretna, profesjonalna i przeprowadzona po męsku - podkreślił prezes Sędzikowski.

Pytany o to, czy wierzy w powodzenie firmowanego przez siebie projektu przypomina, że nie jest politykiem lecz wynajętym menedżerem. Jego zdaniem widoczne jest ogromne zaangażowanie osób kierujących Ministerstwem Energii, aby ratować górnictwo i znaleźć wyjście z obecnej sytuacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.