Schroniska wybierają węgiel z powodów ekonomicznych

fot: Tomasz Rzeczycki

Wysoko w górach sezon grzewczy trwa grubo ponad pół roku. Najwięcej węgla zużywają schroniska największe kubaturowo, czyli Strzecha Akademicka w Karpaczu, Hala Szrenicka w Szklarskiej Porębie oraz Odrodzenie na Przełęczy Karkonoskiej (na zdjęciu)

fot: Tomasz Rzeczycki

Dwadzieścia schronisk górskich należących do spółki Sudeckie Hotele i Schroniska w Jeleniej Górze opalanych jest węglem lub koksem. I chociaż niektóre mają kotły przystosowane do spalania drewna, lub też panele słoneczne czy panele fotowoltaiczne, w żadnym z nich nie da się odejść od ogrzewania węglowego. Powód jest prozaiczny - ekonomia.

- Praktycznie wszystkie nasze schroniska opalane są węglem - mówi Grzegorz Błaszczyk, prezes spółki Sudeckie Hotele i Schroniska.

- Kaloryczność drewna jest niewystarczająca, teraz sprzedaje się drewno mokre. Te ilości drewna, jakie należałoby wwieźć w góry, żeby opalić schroniska, byłyby gigantyczne. To byłby koszmar transportowy. Każdy z naszych obiektów samodzielnie zaopatruje się w opał. Były kiedyś przymiarki do wspólnych zakupów, ale nie wchodzi to w grę, bo każde schronisko ma własną specyfikę ogrzewania - dodaje.

Wysoko w górach sezon grzewczy trwa grubo ponad pół roku. Najwięcej węgla zużywają schroniska największe kubaturowo, czyli Strzecha Akademicka w Karpaczu, Hala Szrenicka w Szklarskiej Porębie oraz Odrodzenie na Przełęczy Karkonoskiej. Piec przystosowany do palenia drewnem posiada schronisko Samotnia w Karpaczu, natomiast wspomniana Strzecha Akademicka dysponuje osobnymi kotłami na węgiel i na drewno.

Trudniej wygląda sprawa dostarczeniem energii elektrycznej. Bez podłączenia do krajowej sieci elektroenergetycznej pozostają cztery schroniska: Kochanówka, Pod Łabskim Szczytem, Na Śnieżniku oraz ostatecznie zamknięte 17 września schronisko Nad Łomniczką. Tam prąd od lat zapewniają agregaty prądotwórcze. Agregaty w rezerwie posiadają też schroniska Samotnia i Strzecha Akademicka, w razie przerw w dostawach w sieci.

Kilka lat temu na dachach niektórych schronisk pojawiły się kolektory słoneczne. Otrzymały je Strzecha Akademicka, Samotnia, Hala Szrenicka oraz schronisko na Szczelińcu Wielkim w Górach Stołowych. Na własny koszt takie urządzenie zamontował też dzierżawca schroniska na Śnieżniku. Tam kolektory umieszczone zostały na stalowej wieży dawnego wiatraka, zaopatrującego obiekt w prąd po stanie wojennym. Śnieżnickie schronisko w ogóle postawiło na dywersyfikację źródeł zasilania, bo oprócz agregatu i paneli słonecznych korzysta jeszcze od zimy 2000/2001 z własnej, acz niewydolnej elektrowni wodnej.

Elektrownia wodna była też przy schronisku Kochanówka w Karkonoszach, ale około osiem lat temu przestała działać i obiekt musiał zdać się na agregat. Dopiero w 2017 r. przy okazji remontu nawierchni szlaku został doprowadzony przez spółkę Sudeckie Hotele i Schroniska kabel elektryczny do schroniska. Jednak ciągle nie jest on podpięty do krajowej sieci energetycznej. Sprawa ugrzęzła na etapie uzgodnień między miastem a Tauronem.

Tegoroczną inwestycją był montaż paneli fotowoltaicznych na obu budynkach schroniska Pod Łabskim Szczytem. Zasilają one przyschroniskową oczyszczalnię ścieków, ale na oświetlenie też wystarcza. Agregat pozostaje na czas, kiedy energii słonecznej jest zbyt mało.

 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Gawkowski: Sztuczna inteligencja pięciokrotnie skróci pracę urzędnika

Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski w poniedziałek w UM w Międzyzdrojach oceniał jak działa wprowadzony tam system zarządzania dokumentami "ExtrAct" oparty na sztucznej inteligencji. - To rozwiązanie skróci pracę urzędnika średnio pięć razy - podkreślił .

Z Gliwic na legendarny tor F1. Studenci pokazali swój najnowszy bolid SW-06

Studenckie Koło Naukowe PolSl Racing działające przy Politechnice Śląskiej w poniedziałek, 20 lipca 2026 r., zaprezentowało swój najnowszy bolid elektryczny SW-06. To konstrukcja stworzona przez studentów Politechniki Śląskiej w ramach międzynarodowego programu Formula Student. - Pojazd stanowi efekt wielu miesięcy pracy zespołu skupiającego młodych inżynierów odpowiedzialnych za projektowanie, budowę, testowanie i rozwój zaawansowanych systemów samochodu wyścigowego – zaznaczają na śląskiej uczelni.

Płace w górnictwie rosną najwolniej?

Według szacunków ekonomistów Erste, dynamika płac w przemyśle wzrosła do 5,8 proc. z 5 proc. rok do roku, podczas gdy w sektorze usług spadła z 6,5 proc. do 5,8 proc., osiągając najniższy poziom od lutego 2021 r. - przekazał bank w komentarzu do opublikowanych w poniedziałek danych GUS.

Rozwijają się latami i odbierają zdrowie. W Sejmie o chorobach zawodowych

Każda choroba zawodowa pracownika powinna być dla firmy sygnałem alarmowym – mówiono w Sejmie w czasie lipcowej Rady Ochrony Pracy.