SCC pomaga zalanym bibliotekom

SCC ksiazki biblioteki plakat SCC

fot: SCC

Książki będzie można zostawiać w specjalnych koszach, które będą znajdować się na terenie SCC

fot: SCC

Jutro (1 września) startuje akcja „Podaruj książkę. Odbuduj bibliotekę powodzianom” zorganizowana przez Silesia City Center przy wsparciu Biblioteki Narodowej – dowiedział się portal nettg.pl od Tomasza Pietrzaka z biura prasowego katowickiego centrum handlowo-rozrywkowego. To pierwsza twego typu inicjatywa w regionie, która ma pomóc małym bibliotekom w uzupełnieniu księgozbioru, który ucierpiał w wyniku majowych powodzi. W województwie śląskim wiele bibliotek pozostało bez książek. W tych, które mniej ucierpiały, księgozbiór jest w opłakanym stanie.

 

W placówkach brakuje praktycznie wszystkiego, od książek naukowych, przez lektury szkolne po bajki i zwykłe „czytadła”. Biblioteki w regionie apelują o pomoc.  – Rok szkolny zbliża się wielkimi krokami, obawiamy się, że uczniowie, którzy będą chcieli wypożyczyć lektury, będą musieli być odesłani z kwitkiem - mówi Lidia Piotrowska, dyrektor Gminnej Biblioteki Publicznej w Gierałtowicach. Na apel bibliotek odpowiedziała Silesia City Center i już od 1 września organizuje akcję „Podaruj książkę. Odbuduj bibliotekę powodzianom”


Gierałtowice, Konopiska i Pilchowice to tylko niektóre miejscowości w województwie śląskim, w których miejskie i szkolne biblioteki najbardziej ucierpiały w tegorocznej powodzi. Łącznie w śląskich bibliotekach zniszczeniu uległo prawie 10 tys. książek. Najgorsza sytuacja panuje dziś w Gierałtowicach, gdzie na śmietnik musiało trafić 1500 książek. I choć pomoc dociera z różnych stron m.in. dzięki programom Biblioteki Narodowej i Instytutu Książki, to biblioteki wciąż mają obawy, czy z nowym rokiem szkolnym najmłodsi będą mieli co wypożyczać na lekcje.


- Brakuje praktycznie wszystkiego. Największym problemem jest brak lektur szkolnych. Rok szkolny za pasem, a półki świecą pustkami. Zniszczeniu uległy także chętnie wypożyczane przez dzieci bajki, brakuje książek popularnonaukowych i czasopism. Udało nam się uratować zaledwie dwadzieścia procent książek – mówi Piotrowska.


Z pomocą postanowiło przyjść SCCw Katowicach. Już od 1 września rusza akcja „Przynieś książkę. Odbuduj bibliotekę powodzianom”. Największe centrum handlowe w regionie specjalnie wybrało małe miejscowości w województwie śląskim. Lista tych placówek została skonsultowana z Biblioteką Narodową.


Akcja „Przynieś książkę. Odbuduj bibliotekę powodzianom” ma za zadanie pomoc w uzupełnieniu księgozbioru bibliotek na terenach popowodziowych. Zbiórka organizowana przez Silesia City Center, przy wsparciu Empiku i Saturna, potrwa do 12 września. Od środy, 1 września na terenie Silesia City Center przed wejściem do Empiku ustawione zostaną kosze na książki.


- Silesię codziennie odwiedza ponad 30 tys. ludzi, w weekendy ponad 40 tys. Wystarczy, że 10 procent z nas przyniesie nawet jedną i mamy odbudowaną bibliotekę – przekonuje Tomasz Pietrzak z biura prasowego SCC.


Silesia City Center to największe na Górnym Śląsku i w Zagłębiu centrum handlowo–rozrywkowe, nr 1 wśród galerii handlowych w regionie. Na powierzchni 66 tys. m kw. znajdują się sklepy tak prestiżowych i unikalnych marek jak Armani Jeans, VJC Versace, Max Mara, Zara, czy Royal Collection. Silesia City Center to miejsce doskonale skomunikowane z całą Aglomeracją Śląską. Oferta SCC to 250 sklepów, punktów usługowo–handlowych, kawiarni i restauracji. Silesia wyróżnia się także architekturą. Cały kompleks położony jest na terenach zrewitalizowanych po dawnej kopalni „Gottwald”.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.