Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 740.44 USD (-0.20%)

Srebro

86.92 USD (-0.09%)

Ropa naftowa

105.12 USD (+0.78%)

Gaz ziemny

2.92 USD (-0.21%)

Miedź

6.46 USD (-0.55%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 740.44 USD (-0.20%)

Srebro

86.92 USD (-0.09%)

Ropa naftowa

105.12 USD (+0.78%)

Gaz ziemny

2.92 USD (-0.21%)

Miedź

6.46 USD (-0.55%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Sasin: Chcą, byśmy wskoczyli w dół do pustego basenu

fot: Maciej Dorosiński

- Obwodnice miast to przede wszystkim większe bezpieczeństwo w ruchu drogowym, to lepsze, czystsze powietrze, mniej hałasu i większa przepustowość dróg - powiedział wicepremier Jacek Sasin

fot: Maciej Dorosiński

- Musimy zrobić wszystko, by proces tworzenia nowego modelu energetyki przebiegał planowo; wyłączenie kopalni Turów stanowiłoby próbę wprowadzenia Polski na drogę dzikiej transformacji energetycznej; to tak, jakby ktoś nas popychał do skoku głową w dół do pustego basenu - powiedział Gazecie Polskiej minister Jacek Sasin.

Sasin był pytany, kto ma interes w tym, by zamknąć kopalnię węgla brunatnego Turów.

Minister odpowiedział, że decyzja TSUE nie uwzględnia polskiej racji stanu i której - jego zdaniem - w żaden sposób nie można wykonać. Jest całkowicie niemożliwa do realizacji, biorąc pod uwagę choćby względy techniczne. Nie można kopalni zamknąć, naciskając jakiś guzik. To niezwykle złożony proces, który musi być rozłożony na lata, by nie powiedzieć dziesięciolecia - przekonywał.

Wracając do pytania o to, w czyim interesie była podjęta decyzja, wskazywałbym tych, którzy chcieliby, aby Polska była krajem, który jest uzależniony od dostaw energii z zewnątrz, bo nie jest w stanie sama jej wyprodukować. Można się domyślać, że mogą to być ci, którzy chcą nam tę energię sprzedać w przyszłości, a tym samym uzależnić Polskę nie tylko ekonomicznie, ale i politycznie - zaznaczył.

Jak wskazał, pamiętamy te obawy wynikające z możliwości zakręcenia kurka przez wschodniego dostawcę gazu ziemnego czy ropy naftowej do Polski. - Wiemy już, jak można, przy pomocy takiego straszaka, sterować wydarzeniami w Polsce. Dziś nie chodzi o zakręcanie kurka z gazem czy ropą, bo potrafimy już dywersyfikować dostawy tych surowców do Polski. Dążymy do tego, by możliwie szybko uniezależnić się od jednego, monopolistycznego dostawcy. W wypadku dostaw energii elektrycznej, gdybyśmy zostali zmuszeni do wyłączania bloków energetycznych na węgiel (kamienny i brunatny) w sposób niekontrolowany, czyli taki, który nie uwzględnia harmonogramów związanych z wprowadzaniem na rynek energetyczny nowych źródeł energii, mogłoby się okazać, że Polska byłaby zmuszona do znaczącego importu prądu. Wtedy należałoby sobie odpowiedzieć na pytanie: od kogo? - mówił.

Według Sasina w grę wchodzą dwa państwa: Niemcy i Rosja. - Dziś nic nie wskazuje na to, by ze strony rosyjskiej była jakakolwiek chęć poprawy stosunków z Polską. Z Niemcami mamy bardzo dobre relacje w ramach UE, kraj ten jest naszym bardzo ważnym partnerem. Jednak, z punktu widzenia interesów Polski, niezależnie od tego, jak dobre są te stosunki, życzyłbym sobie, byśmy nie byli uzależnieni od dostawy energii z innych krajów - mniej czy nawet bardziej nam przyjaznych - powiedział minister.

Podkreślał, że rząd musi zrobić wszystko, by proces tworzenia nowego modelu energetyki przebiegał planowo w określonym czasie, czyli do końca lat 40. - Wobec tego obecna próba pozbawienia nas tak ważnego źródła - bo przecież próba wyłączenia kopalni Turów łączy się z wyłączeniem także elektrowni - stanowi próbę wprowadzenia Polski na drogę dzikiej transformacji energetycznej. To tak, jakby ktoś nas popychał do skoku głową w dół do pustego basenu - zaznaczył.

Według niego w takiej sytuacji zostalibyśmy pozbawieni istotnego dla nas źródła energii, a jednocześnie narazilibyśmy się na ogromne problemy społeczne. - Przecież energetyka to dziś źródło utrzymania dziesiątków tysięcy osób, ich rodzin i firm kooperujących. Oznaczałoby to więc równocześnie gigantyczną katastrofę o wymiarze nie tylko gospodarczym, ale także społecznym. Opozycja zarzuca, że polskie władze obudziły się wczoraj - jeśli chodzi o rozmowy z Czechami. Tymczasem wiemy, że projekt zamknięcia kopalni Turów powstał w czasach rządów Donalda Tuska, koncesja na jej dalsze działanie została udzielona w czasach rządów PiS - przekonywał.

Sasin mówił, że nieprawdziwa jest pojawiająca się teza, że koncesja została wydana na przekór czy też w konflikcie z Czechami; przekonywał, że PGE Polska Grupa Energetyczna, właściciel kopalni Turów, prowadziła intensywne rozmowy ze stroną czeską, które miały doprowadzić do porozumienia i stworzenia warunków do tego, by koncesja mogła zostać przedłużona na kolejne lata w konsensusie z Czechami.

Obecnie natomiast - mówił Sasin - ze stroną czeską znajdujemy się na etapie dobrego dialogu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prezydent podpisał nowelę umożliwiającą pożyczki z ARP dla JSW i Azotów

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o systemie instytucji rozwoju, której celem jest umożliwienie Agencji Rozwoju Przemysłu udzielania pożyczek przedsiębiorstwom górniczym i innym spółkom o istotnym znaczeniu dla gospodarki, w tym JSW i Azotom.

Na Bałtyku rozpoczęto instalację fundamentów turbin na farmie wiatrowej Baltica 2

Na Morzu Bałtyckim rozpoczęto instalację monopali pod turbiny morskiej farmy wiatrowej Baltica 2 - poinformowali w poniedziałek w Gdańsku przedstawiciele PGE i Orsted. Zainstalowanych zostanie 111 monopali - pod 107 turbin wiatrowych i cztery morskie stacje elektroenergetyczne.

Związkowcy chcieli oddać petycję w sprawie Zielonego Ładu, nikogo nie zastali. „Tak pracują wybrańcy narodu”

W poniedziałek, 11 maja, przedstawiciele związków zawodowych odwiedzili biura senatorów ze Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. Związkowcy chcieli przekonać w ten sposób parlamentarzystów do poparcia prezydenckiego wniosku dotyczącego przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum w sprawie Zielonego Ładu. - To referendum nie dotyczy tylko Śląska. Ono tak naprawdę dotyczy całej Polski, wszystkich Polaków, bo to, jak się ono zakończy, będzie miało wpływ na przyszłość naszą, naszych dzieci i naszych wnuków - przekonywał w Katowicach Rafał Jedwabny, szef WZZ Sierpnia 80 w PGG.

Elastyczność i wolność w sercu nowoczesnego miasta – czy mieszkania na wynajem w abonamencie to dobry pomysł?

Współczesny styl życia w dynamicznym otoczeniu wymaga od nas niezwykłej mobilności oraz umiejętności szybkiego adaptowania się do ciągle zmieniających się warunków rynkowych. Coraz więcej osób rezygnuje z tradycyjnych zobowiązań na rzecz rozwiązań, które pozwalają zachować pełną niezależność bez konieczności wiązania się długoletnimi kredytami hipotecznymi. Wybór odpowiedniego miejsca do życia staje się zatem deklaracją naszych priorytetów, gdzie komfort oraz bliskość centrum grają zazwyczaj pierwsze i najważniejsze skrzypce w codziennym grafiku.