Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.42 PLN (-0.29%)

KGHM Polska Miedź S.A.

341.65 PLN (+5.92%)

ORLEN S.A.

124.02 PLN (-4.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.05 PLN (-1.90%)

Enea S.A.

23.60 PLN (-3.67%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.50 PLN (-9.26%)

Złoto

4 879.60 USD (+1.41%)

Srebro

81.84 USD (+4.04%)

Ropa naftowa

90.38 USD (-8.20%)

Gaz ziemny

2.67 USD (+0.26%)

Miedź

6.11 USD (+1.28%)

Węgiel kamienny

102.90 USD (-2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.42 PLN (-0.29%)

KGHM Polska Miedź S.A.

341.65 PLN (+5.92%)

ORLEN S.A.

124.02 PLN (-4.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.05 PLN (-1.90%)

Enea S.A.

23.60 PLN (-3.67%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.50 PLN (-9.26%)

Złoto

4 879.60 USD (+1.41%)

Srebro

81.84 USD (+4.04%)

Ropa naftowa

90.38 USD (-8.20%)

Gaz ziemny

2.67 USD (+0.26%)

Miedź

6.11 USD (+1.28%)

Węgiel kamienny

102.90 USD (-2.00%)

Sankcje nie zmienią polityki Rosji wobec Ukrainy

fot: ARC

Nie należy jednak spodziewać się, że z miejsca gaz łupkowy stanie się znaczącym źródłem zaopatrzenia brytyjskiego rynku w gaz

fot: ARC

Sankcje nie zmienią polityki Rosji wobec kryzysu na Ukrainie. Te nałożone na rosyjski sektor naftowy mogą być skuteczne, o ile będą długookresowe - ocenił ekspert ds. sektora gazowego w Oxford Institute for Energy Studies (OIES) Jonathan Stern.

Przyjęte we wtorek (29 lipca) przez Unię Europejską sankcje dotyczące m.in. niektórych gałęzi sektora energetycznego spotkały się z mieszanym przyjęciem ze strony brytyjskich mediów. Z jednej strony zauważa się kolejny krok, jaki poczyniła UE w związku z brakiem postępów w kierunku zażegnania kryzysu, z drugiej jednak eksperci zwracają uwagę na poważne luki w sankcjach, które znacząco osłabiają ich wymowę.

W komentarzach podkreśla się przede wszystkim nieuwzględnienie w pakiecie sankcji sektora gazowego, który jest kluczowym źródłem przychodów dla rosyjskiego eksportu. Zdaniem Jonathana Sterna nie jest to zaskakujące.

- Nie powiedziałbym, że brak sankcji dotyczących sektora gazowego osłabia ich siłę, a to dlatego, że nigdy nie oczekiwałem, że będą one uwzględnione w tym pakiecie. Jedyną możliwością było włączenie technologii LNG w sankcje dotyczące eksportu technologii, co mogłoby uderzyć w rosyjskie projekty w tym sektorze, przede wszystkim projekt Jamał LNG - mówi ekspert OIES.

Stern przyznaje, że prawdą jest, iż Europa obawia się potencjalnych konsekwencji ograniczenia importu rosyjskiego gazu.

- Myślę, że chodzi jednak o coś innego, niż obawa o zakłócenia w dostawach surowca. Moim zdaniem na pierwszym planie jest tu obawa o konsekwencje prawne takiego ruchu. Pamiętajmy, że w kwietniu tego roku były przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso w liście do prezydenta Putina stwierdził, że UE oczekuje, iż firmy po obu stronach będą respektować swoje zobowiązania wynikające z zawartych kontraktów. W tej sytuacji Rosja mogłaby odpowiedzieć na sankcje krokami prawnymi przeciwko krajom członkowskim UE twierdząc, że utrudniają one wykonywanie tych zobowiązań - twierdzi Stern.

Jego zdaniem już same sankcje dotykające sektora naftowego mogą być odczuwalne dla Rosji, pod warunkiem jednak, że nie będą tymczasowe.

- Sankcje nałożone na rosyjski sektor naftowy, a przede wszystkim na projekty arktyczne, mogą być skuteczne, ale wyłącznie pod warunkiem, że zostaną utrzymane przez kilka lat. Należy jednak mieć na uwadze, że nawet z pomocą technologiczną Europy i USA, projekty te miałyby szansę wejść w etap komercyjnego wydobycia najwcześniej za około 10 lat - podkreśla.

Ekspert oksfordzkiego instytutu odnosi się także do potencjalnego wpływu sankcji na relacje z Rosją i jej polityki wobec sytuacji na Ukrainie.

- Oczywiście sankcje mają w zamyśle wywrzeć presję na politykę Rosji wobec Ukrainy, ale pamiętajmy, że nikt nie chce, by miały one znaczący wpływ na gospodarki krajów UE - podkreśla.

Zauważa przy tym, iż jedynymi krajami, które mają stosunkowo niewielkie relacje handlowe z Rosją, a więc mają stosunkowo mało do stracenia, są USA i Wielka Brytania.

- Wierzę, że jest to kolejne ostrzeżenie dla prezydenta Putina i jeśli sytuacja na Ukrainie nadal będzie się pogarszać, to sankcje zostaną zaostrzone - dodał.

- Obawiam się jednak, że nawet te sankcje nie zmienią polityki Rosji wobec sytuacji na Ukrainie. Ma ona bowiem daleko większe znaczenie dla Rosji, niż dla któregokolwiek z państw Unii Europejskiej, nie wspominając o USA. Pamiętajmy, że prezydent Putin cieszy się wśród Rosjan ogromnym poparciem - nie może więc pozwolić sobie na utratę tego poparcia, co byłoby nieuniknione, gdyby uległ zagranicznej presji gospodarczej - mówi Jonathan Stern.

Według niego, jeszcze przed nałożeniem sankcji mieliśmy do czynienia z różnego rodzaju krokami odwetowymi ze strony Rosji, jak choćby stwierdzenie naruszania rosyjskich norm przez McDonalds, czy groźba zakazu świadczenia usług konsultingowych i audytorskich przez zachodnioeuropejskie firmy.

- Spodziewałbym się, że w najbliższych tygodniach czy miesiącach, wzrośnie liczba tego typu działań ze strony Rosji. Najbardziej może to dotknąć firmy z sektora usług finansowych - prognozuje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Gdyby nie kopalnie, gdyby nie węgiel, nie byłoby tego wszystkiego, co dzisiaj mamy na Górnym Śląsku

Przez minione dwa lata członkowie Towarzystwa Miłośników Orzegowa brali udział w zajęciach warsztatowych w ramach projektu „Laboratoria czwartej przyrody”. Pod okiem naukowców z Uniwersytetu Śląskiego rozpoznawali lokalne dziedzictwa antropocenu i prowadzili działania proekologiczne, czego zwieńczeniem jest wystawa „Laboratoria czwartej przyrody w sztuce Rudy Śląskiej”. Finał projektu znalazł swoje miejsce 14 marca w Muzeum Miejskim im. Maksymiliana Chroboka w Rudzie Śląskiej.

Wzrost cen gazu może wzmocnić rolę węgla

Wzrost cen gazu ziemnego związany z konfliktem na Bliskim Wschodzie może przyczynić się do dalszego utrzymania ważnej roli węgla w miksie energetycznym części państw azjatyckich - wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Brawa dla załogi kopalni Budryk! Co zrobili po tym, gdy zawalił się ogromny zbiornik na węgiel?

To było bardzo niebezpieczne zdarzenie zarówno dla zdrowia i życia ludzi, jak i dla dalszego funkcjonowania kopalni. Z 27 na 28 listopada ubiegłego roku w ornontowickiej kopalni Budryk zawalił się ogromny zbiornik na węgiel. Zniszczeniu uległy także transportujące węgiel taśmociągi. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu załogi w miesiąc uruchomiono ponownie wydobycie, a w ciągu zaledwie dwóch miesięcy udało się odtworzyć zdolności produkcyjne Budryka, dzięki czemu kopalnia rozpoczęła produkcję i co ważne, uniknęła przede wszystkim wzrostu zagrożenia pożarowego.

Od soboty do poniedziałku ceny maksymalne paliw: 6,03 za litr benzyny 95, diesel nie droższy niż 7,07 zł

Zgodnie z obwieszczeniem Ministra Energii od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,03 zł, benzyny 98 - 6,57 zł a oleju napędowego - 7,07 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych benzyn i diesla w porównaniu z piątkiem.