Samorządy za zasobnym i wieloletnim Funduszem Sprawiedliwej Transformacji

fot: Krystian Krawczyk

Bytom to jedno z miast, które czeka na pomoc i może skorzystać na Fundusz Sprawiedliwej Transformacji

fot: Krystian Krawczyk

Samorządowcy zrzeszeni w Śląskim Związku Gmin i Powiatów uważają, że planowany unijny Fundusz Sprawiedliwej Transformacji powinien mieć charakter wieloletni, dysponować istotnymi zasobami, niezależnymi od środków innych polityk i być rozdzielany na poziomie samorządów.

ŚZGiP jest największą organizacją samorządu lokalnego w regionie i jedną z największych w Polsce. Zrzesza 133 gminy jednostki samorządu, w tym wszystkie 19 miast woj. śląskiego na prawach powiatu. Jedno ze stanowisk, przyjętych w piątek na zgromadzeniu ogólnym Związku w Rudzie Śląskiej, dotyczy poparcia dla idei utworzenia Funduszu Sprawiedliwej Transformacji.

Jak napisali samorządowcy ŚZGiP, powinno to być istotne źródło finansowania transformacji energetycznej i gospodarczej regionów Unii Europejskiej, znajdujących się w okresie przejściowym - z gospodarek opartych na węglu do gospodarek niskoemisyjnych.

- Naszym zdaniem Fundusz Sprawiedliwej Transformacji (ang. Just Transition Funds) powinien odpowiadać na szereg nadchodzących wyzwań, które stoją przed woj. śląskim oraz innymi regionami węglowymi w związku z procesami stopniowej dekarbonizacji ich gospodarek - zaakcentowano w stanowisku.

Samorządowcy przypominają, że woj. śląskie jest jednym z 41 regionów węglowych (górniczych lub pogórniczych) w państwach członkowskich UE, w którym zatrudnienie w branży energetycznej i wydobycia węgla wynosi 82,5 tys. osób.

ŚZGiP zaznaczył, że wieloletnia dominacja górnictwa i ciężkiego przemysłu w gospodarce regionu - mimo wysiłków i pozytywnych zmian - wciąż skutkuje negatywnymi zjawiskami w przestrzeni i środowisku, w tym m.in. dużą liczbą terenów zdegradowanych, które wymagają kosztownej rewitalizacji.

- Skalę wyzwań w zakresie ww. transformacji, przed jakimi stoi woj. śląskie, obrazuje nie tylko konieczność znalezienia bądź ugruntowania nowego profilu gospodarczego regionu, ale również konieczność ograniczenia emisji gazów cieplarnianych o 40 proc. do roku 2030 oraz o 80 proc. do roku 2050 - wskazali samorządowcy.

Jak ocenili, jedną z istotnych cech Funduszu Sprawiedliwej Transformacji powinna być zdolność do jego funkcjonowania w wieloletnim horyzoncie czasu, znacznie dłuższym, niż jedna czy dwie perspektywy finansowe.

Według ŚZGiP zasobność Funduszu powinna być "adekwatna do skali wyzwań transformacji", tymczasem "zapowiadana w publicznej debacie kwota 5 mld euro wydaje się dalece niewystarczająca". Fundusz powinien też być komplementarny wobec innych polityk i funduszy wspólnotowych, co oznacza, że jego środki w perspektywie 2021-2027 nie powinny pochodzić z ograniczenia środków Polityki Spójności oraz Wspólnej Polityki Rolnej.

Ponadto, zdaniem samorządowców zrzeszonych w ŚZGiP, dystrybucja środków Funduszu powinna odbywać się poziomie regionalnym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.