Samorządy tracące na wpływach z podatków chcą wspólnie wystąpić do Ministerstwa Finansów

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Jastrzębie-Zdrój też może stracić przez nowe rozwiązania

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Prezydent Jastrzębia-Zdroju Michał Urgoł poinformował w piątek, że gminy, które rok do roku stracą na zaproponowanym przez Ministerstwo Finansów sposobie obliczania udziałów w PIT i CIT oraz subwencji na 2026 r., zamierzają wspólnie wystąpić do resortu w sprawie korekt lub wyrównań.

W piątkowej rozmowie na antenie Radia Katowice Urgoł odniósł się m.in. do wizyty prezydenta Bytomia Mariusza Wołosza na środowych obradach sejmowej komisji samorządu terytorialnego. Wołosz domagał się tam dyskusji nt. kształtu zaproponowanych przez MF rozwiązań, na podstawie których część samorządów, w tym Bytom i Jastrzębie-Zdrój stracą część wpływów rok do roku.

“Chciałbym podziękować panu prezydentowi, bo wystąpił w imieniu wszystkich samorządów. Przyłączam się w 100 proc. Dochody miast w przeliczeniu na mieszkańca to dla Warszawy 10 tys. zł, dla Bytomia 5,4 tys. zł, a dla Jastrzębia-Zdroju 5,6 tys. zł. A mamy takie same koszty utrzymania edukacji czy utrzymania bieżącego“ - podkreślił Urgoł.

Jak przypomniał, Bytom na zaproponowanych przez MF wyliczeniach straci w 2026 r. rok do roku ponad 2 mln zł, a Jastrzębie-Zdrój 22 mln zł - przy wciąż rosnących kosztach. Wskazał, że w przypadku jego miasta już w tym roku - z racji zastosowania w 2024 r. tzw. korekty zamożności poprzez uwzględnienie Jastrzębskiej Spółki Węglowej - wpłynęło tam do budżetu o 70 mln zł mniej.

“Jeżeli nie umiemy spiąć budżetu i zastanawiamy się, jak wypłacić pensję nauczycielom na początku przyszłego roku, to nie jesteśmy zamożną gminą. Będziemy chyba zwiększali deficyt. Do 15 listopada musimy spiąć budżet, więc na tę chwilę planujemy emisję obligacji“ - zadeklarował prezydent Jastrzębia-Zdroju.

Odnosząc się do konstruowania jastrzębskiego budżetu wskazał, że przed zmianą ustawy obliczającej sposób dzielenia pieniędzy z PIT i CIT, Jastrzębska Spółka Węglowa była liczona jako podmiot działający w mieście i na tej podstawie liczono dochody mieszkańców. Po zmianie brani pod uwagę są tylko pracownicy.

“W zeszłym roku wyszło, że mamy bardzo duży udział w PIT i CIT, ale przekraczamy pewne wskaźniki i obcięto nam te 70 mln zł. Nie protestowaliśmy, bo per saldo mieliśmy więcej w stosunku do 2024 r., spięliśmy budżet i planowaliśmy budżet na 2026 r. i dalej według tych przyrostów“ - zasygnalizował Urgoł.

Zadeklarował, że w obecnej sytuacji miasto jest w kontakcie z Ministerstwem Finansów. Próbuje rozmawiać też z innymi gminami w trudnej sytuacji, aby wspólnie wystąpić do resortu ws. wprowadzenia korekty zaproponowanych rozwiązań czy rozwiązań wyrównawczych.

“W takiej sytuacji gmin jest więcej, bo jeżeli biorąc pod uwagę wzrost dochodów o wskaźnik inflacji, czyli nie tych, które mają mniej w stosunku do zeszłego roku, ale tych, które nie przekraczają 4,7 proc., to jest ich bardzo dużo“ - ocenił samorządowiec.

Nawiązał do wcześniejszych deklaracji rządu, że w nowym systemie wzrost będzie przynajmniej o wskaźnik inflacji i cały system będzie czytelny, prosty i ułatwiający planowanie na kolejne lata. “My dzisiaj nie wiemy, jak planować przyszłe lata. Nie wiemy dzisiaj, na czym stoimy i czy będziemy mieli pieniądze na wynagrodzenia dla nauczycieli“ - zastrzegł Urgoł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Górnictwo to część historii tego miasta. Nowy mural powstał w Rydułtowach

Na budynku strzelnicy sportowej, czyli dawnej sztolni w Rydułtowach, powstał mural mówiący o górniczej historii miasta.

Zielone światło dla obwodnicy Blachowni i Herb. Nowa DK46 będzie miała 12,5 km

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) dla obwodnicy Blachowni i Herb w ciągu drogi krajowej nr 46. To kluczowa zgoda, która otwiera drogę do przygotowania przetargu na realizację inwestycji z rządowego Programu budowy 100 obwodnic.