Samorządy optowały za wzrostem opłaty, sejmowa komisje przyjęły argumentacje

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wiceszef resortu środowiska nie wykluczył, że w dużej nowelizacji w niektórych przypadkach można by zrezygnować z obowiązkowych przetargów na odbiór i zagospodarowanie śmieci, jakie muszą teraz przeprowadzać samorządy

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Od dwóch do czterech razy więcej zapłacą osoby, które nie segregują odpadów - wynika z jednej ze zmian wprowadzonych w środę, 3 lipca, do projektu noweli ustawy śmieciowej. Nowe przepisy zakładają też, że wszystkie foliówki w sklepach, poza zrywkami, będą objęte opłatą.

W środę połączone sejmowe komisje środowiska i samorządu terytorialnego przyjęły sprawozdanie ws. projektu ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw. W trakcie prac posłowie wprowadzili do projektu kilkanaście poprawek.

Jedna z nich przewiduje "widełki" w opłatach dla osób, które nie będą segregowały odpadów. Komisja zdecydowała, że osoby, które nie będą segregować zapłacą za śmieci nie mniej niż dwukrotność, ale nie więcej niż czterokrotność opłaty śmieciowej. W pierwotnej wersji była tylko dwukrotność. Samorządy zwracały jednak uwagę, że taka różnica mogłaby być demotywująca, gdyż często obecnie taka różnica jest większa.

Kolejna ze zmian stanowi, że właściciele nieruchomości, na której nie zamieszkują mieszkańcy, do zorganizowanego przez gminę systemu odbioru odpadów komunalnych będą przystępowali dobrowolne przez wyrażenie zgody na piśmie. Przeciwko tej zmianie protestowali samorządowcy. Według nich ta propozycja rozszczelni system. Obecnie właściciele nieruchomości niezamieszkałych, np. sklepów, galerii handlowych, nie mogą sami wyłączyć się z systemu gminnego. Zmiany w tym przepisie popierali za to przedsiębiorcy, którzy wskazywali, że dzięki niej będą mogli wybrać bardziej konkurencyjną ofertę na odbiór odpadów.

Podczas prac komisji z projektu wykreślono większość przepisów odnoszących się do Prawa o ruchu drogowym. Znalazły się one w projekcie noweli ustawy śmieciowej po pracach rządu. Była to inicjatywa resortu infrastruktury, który w ten sposób chciał dostosować polskie prawo ws. rejestracji pojazdów do przepisów unijnych.

Minister środowiska Henryk Kowalczyk poinformował w środę, że resort infrastruktury ma przygotować kolejną propozycję zmian tych przepisów.

Oprócz różnicy w cenie za odpady segregowane i niesegregowane, dodatkowym impulsem do segregacji odpadów są zaproponowane w projekcie rozwiązania dające samorządom możliwość obniżenia opłat śmieciowych dla mieszkańców rekompensując to przychodami ze sprzedaży zebranych surowców wtórnych. Kolejną propozycją jest obniżenie opłat dla tych mieszkańców, którzy mają przydomowe kompostowniki. Samorządy będą mogły jednak skontrolować właścicieli. Jeżeli okaże się, że mimo deklaracji nie kompostują odpadów, stracą upust w opłacie śmieciowej.

Projekt ustawy stanowi, że jeżeli właściciele nieruchomości nie będą selektywnie zbierać śmieci, to firmy odbierające odpady przyjmą je jako niesegregowane (zmieszane) i powiadomią o tym fakcie władze gminy.

Nowe przepisy mają również pomóc m.in. niezwłocznie usuwać odpady zagrażające życiu lub zdrowiu ludzi przez właściwe organy ochrony środowiska. Właściciel odpadów będzie zobowiązany do zwrotu kosztów. Jak wynika z projektu, inspekcja środowiska będzie mogła korzystać w takiej sytuacji ze wsparcia finansowego Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Przyszła nowela znosić będzie obowiązek regionalizacji w zakresie zagospodarowania m.in. bioodpadów, zmieszanych odpadów komunalnych, czy pozostałości z sortowania. Zmiana ta pozwoli na przekazywanie takich odpadów do instalacji w całym kraju.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.

Park z górniczym rodowodem czeka kompleksowa rewitalizacja

Park Miejski w Tarnowskich Górach czeka kompleksowa rewitalizacja warta 33 mln zł. Samorząd pozyskał na ten cel 31,5 mln zł dofinansowania z funduszy unijnych, a prace mają zakończyć się do grudnia 2028 r.

Licznik „Mikroretencji” w woj. śląskim kręci się coraz mocniej. Złożono już ponad tysiąc wniosków

Program „Mikroretencji” w województwie śląskim nabiera tempa. Od startu naboru 22 czerwca do 31 lipca mieszkańcy złożyli już 1122 wnioski na łączną kwotę 7 801 435 zł – informują w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach

Spółki energetyczne i Gaz-System wspólnie będą korzystać z drugiego terminala FSRU

Enea, Orlen, PGE Polska Grupa Energetyczna i Unimot podpisały w poniedziałek porozumienie z Gaz-Systemem o wspólnym korzystaniu z mającego powstać drugiego pływającego terminala LNG w Zatoce Gdańskiej.