Samorządy: gminy górnicze do biednych nie należą

fot: Jarosław Galusek/ARC

Kopalnia węgla brunatnego Bełchatów napędza gminę Kleszczów...

fot: Jarosław Galusek/ARC

Przepaść. To idealne słowo, którym można opisać dystans, który dzieli najbogatszą i najbiedniejszą gminę w Polsce. Pierwszą lokatę od lat zajmuje Kleszczów, gmina położona w województwie łódzkim, która rocznie na jednego mieszkańca ma do dyspozycji ponad 33,5 tys. zł. Na drugim biegunie znajduje się gmina Łukowica (woj. małopolskie).

Jak wynika z zestawienia o dochodach podatkowych za 2012 r., przygotowanego przez Ministerstwo Finansów, na statystycznego mieszkańca tej małopolskiej gminy przypada zaledwie 343,59 zł. To prawie 100 razy mniej niż w Kleszczowie, który znacznie przewyższa też krajową średnią, wynoszącą dokładnie 1358,98 zł.

Pojawia się pytanie, skąd Kleszczów ma do dyspozycji tak potężne środki. Odpowiedź jest prosta. Na terenie gminy znajduje się kopalnia węgla brunatnego Bełchatów oraz elektrownia Bełchatów. Ok. 70 proc. dochodów w Kleszczowie stanowią właśnie podatki od nieruchomości i opłaty eksploatacyjne. W 2013 r. budżet gminy wynosił aż 255 mln zł.

Kleszczów to niejedyna gmina górnicza, która znalazła się w pierwszej dziesiątce zestawienia przygotowanego przez MF. Na czwartym miejscu uplasowały się bowiem Polkowice z wynikiem 7754,07 zł. Na terenie tej gminy, znajdującej się w województwie dolnośląskim, funkcjonują dwie kopalnie należące do KGHM Polska Miedź. Są to Zakład Górniczy Rudna oraz Zakład Górniczy Polkowice-Sieroszowice, gdzie wydobywa się przede wszystkim miedź. Warto wspomnieć, że działalność KGHM ma wpływ także na wyniki gminy Jerzmanowa. Tam również znajdują się szyby miedziowego koncernu. Z kwotą 4245,67 zł w przeliczeniu na jednego mieszkańca zamyka ona pierwszą dziesiątkę najbogatszych w Polsce.

Wśród liderów zestawienia nie zabrakło też gminy, która swoje wyniki zawdzięcza górnictwu węgla kamiennego. Jest nią gmina Puchaczów, znajdująca się w województwie lubelskim. W gronie najbogatszych zajęła ona siódmą lokatę. Na jej terenie siedzibę ma Lubelski Węgiel Bogdanka. W Puchaczowie na mieszkańca przypada 4842,94 zł, a więc prawie trzy razy więcej niż wynosi średnia dla całego kraju. Przedstawione wyniki świadczą o tym, jak wielki impuls daje samorządom branża wydobywcza niezależnie od tego, czy wydobywa się węgiel brunatny, kamienny, czy miedź.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.