Samorząd województwa śląskiego organizuje konkurs dla sołectw

fot: Maciej Dorosiński

Zdaniem Izabeli Domogały, wicemarszałek województwa śląskiego, barierą we wprowadzaniu zapisów uchwały antysmogowej w życie jest też to, że nie wszystkie gminy cokolwiek robią w tym zakresie

fot: Maciej Dorosiński

Nabór do konkursu inicjatyw sołeckich, przewidującego dotacje do potrzeb inwestycyjnych sołectw woj. śląskiego, prowadzi samorząd tego regionu. Limit wsparcia w tym roku, podobnie jak już wcześniej, wynosi 60 tys. zł na gminę.

O trwającym naborze wniosków do Marszałkowskiego Konkursu "Inicjatywa Sołecka" na 2020 r. poinformowała na swoim facebookowym profilu członkini zarządu woj. śląskiego Izabela Domogała. Jak zaznaczyła, nabór będzie trwał do 22 kwietnia br.

- O pomoc finansową ze środków budżetu województwa w ramach konkursu mogą ubiegać się sołectwa z terenu woj. śląskiego za pośrednictwem gmin w zakresie przedsięwzięć, polegających na: działaniach zwiększających aktywność społeczną mieszkańców, działaniach w sferze kultury, sztuki, ochrony dóbr kultury i dziedzictwa narodowego, zagospodarowaniu miejsc publicznych w sołectwie istotnych z uwagi na dobro wspólne mieszkańców oraz tworzeniu warunków do rozwoju turystyki, krajoznawstwa i sportu - wymieniła Domogała.

W umieszczonych na stronie slaskie.pl zasadach udzielania dotacji wskazano, że składane przez gminy wnioski sołectw o pomoc muszą dotyczyć zadań jednoetapowych, przygotowywanych lub planowanych do realizacji, których zakończenie oraz rozliczenie nastąpi do 12 października br. Woj. śląskie będzie następnie refundowało - w postaci pomocy finansowej - część poniesionych przez gminy kosztów.

Wśród punktowanych kryteriów oceny znalazły się powiązanie zadań z obchodami 100. rocznicy wybuchu II Powstania Śląskiego, wnioskowanie o dotacje wynoszące nie więcej niż 50 proc. kosztów kwalifikowalnych zadań czy powiązanie zadań z dostosowaniem lub umożliwieniem korzystania z tego zadania osobom z różnego rodzaju niepełnosprawnościami.

Dotacja może sięgać 80 proc. oszacowanej wartości zgłaszanych zadań. Woj. śląskie określiło minimalną szacunkową kwotę pomocy dla: zadań inwestycyjnych w wysokości 10 tys. zł oraz zadań bieżących w wysokości 6 tys. zł. Pomoc w ramach konkursu ma być przyznawana i wypłacana do wysokości limitu, który w tym roku wynosi 60 tys. zł na gminę.

Po raz pierwszy konkurs inicjatyw lokalnych - kierowany do sołectw - przeprowadziły w woj. śląskim poprzednie władze regionu. Na jedną gminę również wtedy przypadała kwota dofinansowania do 60 tys. zł (co pozwoliło łącznym nakładem do 4,8 mln zł wesprzeć 80 gmin). Nie określono dolnej wartości projektów, aby z programu skorzystały gminy z licznymi sołectwami (np. w gminie Pilica funkcjonują 24 sołectwa).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

1400 osób i 20 epizodów. Rozpoczynają się wojewódzkie ćwiczenia Wind Strike 26

W dniach 21–23 października 2026 r. na terenie województwa śląskiego odbędą się wojewódzkie ćwiczenia z zakresu zarządzania kryzysowego, ochrony ludności i obrony cywilnej „Wind Strike 26”. Weźmie w nich udział około 1400 osób, a działania będą dotyczyć reagowania na skutki gwałtownych zjawisk atmosferycznych.

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.