Samorząd Tychów szuka możliwości dla pracowników, którzy stracą pracę w Stellantis

1768579706 tychy

fot: UM Tychy

Samorząd Tychów szuka możliwości nowego zatrudnienia lub np. szkoleń dla pracowników, którzy stracą w tamtejszej fabryce samochodów Stellantis

fot: UM Tychy

Samorząd Tychów szuka możliwości nowego zatrudnienia lub np. szkoleń dla pracowników, którzy stracą w tamtejszej fabryce samochodów Stellantis, wobec jej przygotowywanego przejścia z trybu trzyzmianowego na dwuzmianowy. Według związków może to być ok. 740 osób.

Jak powiedział w piątek prezydent Tychów Maciej Gramatyka, m.in. w przyszłym tygodniu miasto zorganizuje spotkanie z przedsiębiorcami i instytucjami, aby zebrać informacje o możliwych miejscach pracy oraz formach wsparcia związanych np. z przekwalifikowaniem zawodowym.

Jak podała w poniedziałek śląsko-dąbrowska Solidarność, organizacje związkowe w tyskim zakładzie tego dnia dostały informację o wstrzymaniu trzeciej zmiany od marca, a także objęciu ok. 740 pracowników działaniami restrukturyzacyjnymi, w tym programem dobrowolnych odejść (PDO). Szczegóły miały być negocjowane od środy.

W piątek prezydent Gramatyka w rozmowie z dziennikarzami zrelacjonował swoją rozmowę z kierownictwem fabryki. Jak zaznaczył, nie wiadomo na razie, jaka będzie struktura zwalnianych osób, bowiem część z nich to pracownicy z umowami o pracę, ale część zatrudniają agencje pracy tymczasowej. Wiele osób w branży to obecnie też cudzoziemcy, przede wszystkim z Ukrainy.

- Zadeklarowałem, że wszyscy pracownicy, którzy będą zwalniani, a będą potrzebowali wsparcia prawników czy też pracowników Urzędu Pracy w Tychach, mogą na takie wsparcie liczyć. Działa u nas punkt bezpłatnej pomocy prawnej: prawnicy, którzy udzielają w nim porad wiedzą, że może być więcej pytań w zakresie prawa pracy, więc są przygotowani - wskazał prezydent Tychów.

Zapowiedział też, że na przyszły tydzień planuje robocze spotkanie z przedsiębiorcami zrzeszonymi w Okręgowej Izbie Przemysłowo-Handlowej i w Izbie Rzemieślniczej, przedstawicielami Wojewódzkiego i Powiatowego Urzędu Pracy, a także Stellantisa, aby zdiagnozować problem, ale też określić, ile potencjalnie miejsc pracy czeka w firmach działających na terenie Tychów czy w tamtejszej podstrefie ekonomicznej.

- Tuż po tym, jak pojawiła się informacja, że jedna zmiana w Stellantisie zostanie zlikwidowana, odezwało się do mnie trochę różnych firm, też agencji pracy tymczasowej, że są gotowi przyjąć pracowników. Są to również firmy, które prowadząc różne projekty unijne mają pieniądze na przeszkolenie, na zakładanie działalności gospodarczej, na wsparcie aktywizacji zawodowej - dodał Gramatyka.

Przedstawiciele Stellantis nie podają liczb związanych z procesem restrukturyzacji zastrzegając, że będzie on rozciągnięty w czasie, a także, że jego kształt będzie przedmiotem negocjacji ze związkami. Restrukturyzację wyjaśniają sytuacją na europejskim rynku motoryzacyjnym i ostrożnymi decyzjami zakupowymi klientów.

Koncern wskazuje, że negocjacje ze związkami będą dotyczyły m.in. kształtu programu dobrowolnych odejść. Potwierdza też, że zakładana jest m.in. możliwość starania się o pracę przez odchodzących z Tychów pracowników w pozostałych polskich zakładach Stellantis.

W fabryce Stellantis w Tychach, gdzie niegdyś powstawały m.in. Fiaty 126p, Panda czy 500, obecnie wytwarzane są Alfa Romeo Junior, Fiat 600 oraz Jeep Avenger.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Guido i Sztolnia Królowa Luiza w drodze do UNESCO. W Zabrzu odbędzie się spotkanie otwarte

Kopalnia Guido oraz Sztolnia Królowa Luiza mają realną szansę na wpis na prestiżową Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. W związku z tym w Zabrzu odbędzie się otwarte spotkanie dla mieszkańców, podczas którego przedstawiony zostanie aktualny etap prac, korzyści i wyzwania związane z procesem aplikacji.

Autostradą Katowice-Kraków znowu pojedziemy w remoncie, naprawią 15,6 km jezdni

Po wykonanej w I połowie roku wymianie 15,2 km nawierzchni jezdni odcinka autostrady A4 Katowice-Kraków, w II połowie br. wymienionych zostanie kolejnych 15,6 km - podała w czwartek spółka zarządzająca drogą. Jej wpływy z poboru opłat wzrosły w I połowie br. o 5 proc. rdr, do 315,8 mln zł.

Wspólnie zajmą się ochroną zdrowia i bezpieczeństwem pracowników

Rozpoczął się kolejny etap współpracy Państwowej Inspekcji Pracy i Państwowej Inspekcji Sanitarnej, ukierunkowanej na podnoszenie poziomu ochrony zdrowia i bezpieczeństwa pracowników oraz wspieranie pracodawców w prawidłowym stosowaniu przepisów prawa.

Masz działkę? Kopiesz w ziemi? Uważaj, bo możesz tego pożałować. Nadzór górniczy czuwa

Każdy właściciel nieruchomości jest zarazem właścicielem piasku, żwiru i innych kopalin znajdujących się na niej. Ale czy może kopać do woli i np. sprzedać sąsiadowi?