Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 050.39 USD (-0.94%)

Srebro

80.49 USD (-4.63%)

Ropa naftowa

101.59 USD (-0.07%)

Gaz ziemny

3.12 USD (-3.70%)

Miedź

5.76 USD (-1.32%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 050.39 USD (-0.94%)

Srebro

80.49 USD (-4.63%)

Ropa naftowa

101.59 USD (-0.07%)

Gaz ziemny

3.12 USD (-3.70%)

Miedź

5.76 USD (-1.32%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Samorząd: program naprawczy Kolei Śląskich działa

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Koleje Śląskie należą do samorządu woj. śląskiego. W grudniu ub.r. przewoźnik przejął obsługę całości regionalnych kolejowych przewozów pasażerskich, co wywołało chaos na torach i zakończyło się dymisją zarządu spółki oraz marszałka woj. śląskiego.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Program naprawczy Kolei Śląskich działa i przynosi efekty - ocenia samorząd woj. śląskiego. Jak przekonuje, dowodem jest m.in. zmniejszenie miesięcznych strat przewoźnika - z ok. 9-11 mln zł w poprzednich miesiącach, do ok. 2,4 mln zł w czerwcu.

O pierwszych efektach programu naprawczego mówili podczas czwartkowej (25 lipca) konferencji prasowej w Katowicach marszałek woj. śląskiego Mirosław Sekuła i odpowiedzialny za sprawy Kolei Śląskich członek zarządu województwa Stanisław Dąbrowa. Dąbrowa zastrzegł m.in., że spółka ma przestać przynosić straty w przyszłym roku; na razie chodzi o ich możliwe ograniczenie.

Jak relacjonował Sekuła, w grudniu ub. roku koszty spółki sięgnęły 30,2 mln zł, a przychody 13,3 mln zł. W styczniu było to odpowiednio 27,2 i 17,6 mln zł, w maju 27,2 i 18,3 mln, a w czerwcu 20,4 mln zł i 18 mln zł. - Program naprawczy działa. Są już wymierne efekty - mówił marszałek. - Te nożyce - różnica między kosztami i przychodami - powoli się schodzą. To dla mnie najważniejszy element wskazujący, że plan działa - dodał.

Koleje Śląskie należą do samorządu woj. śląskiego. W grudniu ub.r. przewoźnik przejął obsługę całości regionalnych kolejowych przewozów pasażerskich, co wywołało chaos na torach i zakończyło się dymisją zarządu spółki oraz marszałka woj. śląskiego. Audyt wykazał, że firma była nieprzygotowana do działania na taką skalę i popełniono wiele błędów organizacyjnych i technicznych - skutkujących w efekcie m.in. niezadowoleniem pasażerów i znacznymi stratami.

Po grudniowych problemach spółka najpierw unormowała kursowanie pociągów, potem, wobec szybkiego narastania strat, w kolejnych miesiącach powstał program naprawczy. Jednym z jego głównych założeń stało się ograniczenie tzw. pracy przewozowej o 38 proc.

Oznaczało to, że wraz z wprowadzeniem w czerwcu nowego rozkładu jazdy ograniczono liczbę połączeń o 39 proc., a na najpopularniejszych trasach Gliwice-Katowice-Częstochowa oraz Katowice-Tychy - o ponad 40 proc. Trzy połączenia zlikwidowano. Zmniejszenie liczby kursów pozwoliło spółce pozbyć się części drogiego taboru (np. rezygnacja z najmu 15 lokomotyw dała 5,8 mln zł oszczędności miesięcznie).

Program naprawczy objął też m.in. restrukturyzację firmy i podwyżki cen biletów. Te zdrożały średnio o 10 proc., wycofano też część korzystnych ofert dla pasażerów. Jak akcentował w czwartek Sekuła, wprowadzono m.in. monitoring podstawowych danych finansowych przewoźnika, utworzono pion finansowy, stanowisko głównego księgowego i dział księgowości.

Jak podkreślił w czwartek Dąbrowa, mimo ograniczenia pracy przewozowej o blisko 40 proc., liczba pasażerów w czerwcu spadła o kilkanaście procent, a wpływy z biletów - z 5,1 mln zł w kwietniu i 5,3 mln zł w maju do 5 mln zł w czerwcu.

Wdrożenie wszystkich elementów programu naprawczego ma w tym roku doprowadzić do ograniczenia miesięcznych strat spółki z 9-10 mln zł do ok. 1-2 mln zł. Ogółem strata Kolei Śląskich w tym roku ma sięgnąć ok. 64 mln zł.

Aby zapobiec upadłości przewoźnika, w marcu samorząd podniósł jego kapitał zakładowy z początkowych 15 mln zł poprzez wniesienie w aporcie szynobusu o wartości 11,5 mln zł. W czerwcu po raz kolejny kapitał spółki wzrósł o blisko 33,2 mln zł (za które w większości województwo zamierzało kupić nowy tabor). Wartość kapitału ma w kolejnych miesiącach nadal rosnąć - m.in. dzięki wnoszeniu aportem nieruchomości (jeszcze w tym roku część budynku przy ul. Dworcowej) oraz pojazdów, co nastąpi w styczniu 2014 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Marek Gzik: Weto prezydenta jest decyzją skrajnie nieodpowiedzialną

Marek Gzik, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego, komentując zawetowanie przez prezydenta unijnego programu SAFE zwraca uwagę na to, iż decyzja ta uderza w polskie uczelnie i instytuty badawcze.

Kolorz: Warunki programu SAFE przypominały nieco ofertę „Providenta”

- Jeżeli mielibyśmy realnie spłacić około 180 miliardów złotych (lub nawet więcej, zależnie od kursu) przy kwocie bazowej 200 miliardów, to decyzję o odrzuceniu pożyczki w ramach SAFE należy uznać za dobrą - ocenia Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej "Solidarności".

Budka: Prezydent podjął bardzo złą decyzję

Prezydent podjął bardzo złą decyzję - tak Borys Budka, europoseł ze Śląska, komentuje decyzję Karola Nawrockiego o zawetowaniu programu SAFE.

Inflacja? Jest całkiem dobrze

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lutym 2026 r. wzrosły rdr o 2,1 proc., a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,3 proc. - podał Główny Urząd Statystyczny. To jest zbieżne z oczekiwaniami rynku. Co najbardziej podrożał? Koszty mieszkania.