Samorząd: na Śląsku wesprą stare projekty unijne

fot: Maciej Dorosiński

Zarząd woj. śląskiego zaczął pośredniczyć w organizowaniu komunikacji miejskiej na niektórych liniach, które nie mogą być już finansowane na wcześniejszych zasadach

fot: Maciej Dorosiński

O dofinansowaniu szeregu projektów unijnych ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Śląskiego na lata 2007-2013 (RPO) zdecydował w ostatnich dniach urząd marszałkowski tego regionu.

Samorząd bada też jeszcze zainteresowanie ewentualnymi nowymi naborami dla perspektywy 2007-2013. Badanie ma formę ankiety z jednym pytaniem: "Czy jesteście Państwo zainteresowani możliwością złożenia wniosku aplikacyjnego w ramach RPO (...) 2007-2013?"

Jak wyjaśnił w poniedziałek (30 marca) Witold Trólka z urzędu marszałkowskiego, obecnie umowy o dofinansowanie wykorzystują ponad 98 proc. środków ze "starego" RPO. Choć kolejne umowy na projekty z list rezerwowych podpisywane są na bieżąco, wciąż pojawiają się jednak oszczędności po przetargach i środki ściągane w ramach korekt po kontrolach.

Oszczędności trafiają w pierwszej kolejności na projekty z list rezerwowych, ale ponieważ większość z nich przygotowano kilka lat temu, nie wszystkie są aktualne. Stąd ankieta, która ma dać odpowiedź, które z ewentualnych nowych inwestycji gwarantowałyby szybkie wykorzystanie środków.

- Interesuje nas informacja o inwestycjach dających gwarancje szybkiego aplikowania jak i sprawnej realizacji wraz z rozliczeniem projektu. Ankieta i jej wyniki nie wiążą się jednoznacznie z obietnicą otwarcia naborów projektów; na chwilę obecną to jedynie przygotowanie się do ewentualnej szybkiej ścieżki naborów. Chodzi o zaangażowanie w rozwój regionu jak największej kwoty z całej alokacji 1,747 mld euro przewidzianej na lata 2007-2013 - wskazał Trólka.

Projekty współfinansowane z dotychczasowego RPO powinny zostać zakończone do czerwca 2015 r., a rozliczone - w trzecim kwartale 2015 r. Od 12 marca aktualizowano listy wybranych do dofinansowania projektów w co najmniej kilku działach starego RPO.

W dziale Infrastruktura edukacyjna dofinansowanie dostało pięć projektów samorządów do tej pory znajdujących się na liście rezerwowej. Cztery z nich dotyczą sal gimnastycznych: w Zarzeczu w gminie Łodygowice (za 3,8 mln zł; w tym 3,2 mln zł z UE), w Łaziskach Górnych (za 3,3 mln zł; w tym prawie 2 mln zł z UE), w Czechowicach-Dziedzicach (za 4 mln zł; w tym prawie 3 mln zł z UE) oraz w Leśnej w gminie Lipowa (za 2,3 mln zł; w tym 1,3 mln zł z UE). Piąty projekt to rozbudowa przedszkola w Lędzinach (za 5,1 mln zł; w tym 4,3 mln zł z UE)

W dziale Rozwój elektronicznych usług publicznych do dofinansowania z listy rezerwowej wybrano: budowę elektronicznego systemu zarządzania i elektronicznej platformy usług publicznych w gminie Ślemień (za ponad 0,3 mln zł; w tym ponad 0,25 mln zł z UE) i budowę węzła Infrastruktury Informacji Przestrzennej dla Bytomia (za 1,6 mln zł; w tym 1,3 mln zł z UE).

W tym samym dziale zwiększono też kwotę dofinansowania dla Ogólnodostępnego Systemu Komunikacji Administracji Rybnickiej OSKAR. (z 2,5 mln zł do blisko 2,7 mln zł, a całkowitą wartość projektu - z blisko 3 mln zł do niespełna 3,3 mln zł)

W dziale Modernizacja i rozbudowa kluczowych elementów sieci drogowej wsparcie dostała dotąd rezerwowa inwestycja samorządu Sosnowca. Przebudowa skrzyżowania ul. Gen. Stefana Grota-Roweckiego i Józefa Mireckiego w Sosnowcu ma kosztować ok. 2,6 mln zł. Dzięki 2,2 mln zł z RPO miasto wyda na nią z tegorocznego budżetu ok. 400 tys. zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.