Szyb Staszic i kopalnia Ignacy ze wsparciem urzędu marszałkowskiego

1655809503 kopalnia ignacy

fot: M. Locher,

Dzień otwarty odbędzie się w sobotę, 25 czerwca od 11.00 od 13.00.

fot: M. Locher,

Województwo śląskie troszczy się o pogórnicze dziedzictwo. W marcu podpisano dwie istotne umowy w tym zakresie. Pierwsza dotyczy zabytkowego szybu Staszic, a druga zabytkowej kopalni Ignacy.

Pierwszy z tych obiektów stanie się instytucją kultury, którą wspólnie będą prowadzić województwo i gmina Tarnowskie Góry. Umowę w tej sprawie zawarto 5 marca. Podpisy pod nią złożyli marszałek Jakub Chełstowski i burmistrz Tarnowskich Gór Arkadiusz Czech. Wcześniej, bo w grudniu 2023 r., podpisano list intencyjny w tej sprawie, w którym była mowa o utworzeniu w dawnym tarnogórskim szybie placówki kulturalnej służącej mieszkańcom. Szyb będzie teraz adaptowany pod nową działalność. Na początek województwo zabezpieczy na ten cel kwotę 1,5 mln zł.

Na terenie szybu, w którego komorach podziemnych zmieściłoby się kilka boisk piłkarskich, znajdują się pozostałości maszyn parowych, które kiedyś zasilały pompy pobierające nawet 40 tys. metrów sześciennych wody dziennie. Obiekt jest wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Strony porozumienia, chcąc stworzyć nową instytucję kultury „Szyb Staszic w Tarnowskich Górach”, musiały podpisać list intencyjny, a następnie umowę o udostępnienie przez GPW terenu, na którym znajduje się szyb wraz z podszybiem.

– Sfinalizowanie tej umowy trwało parę lat, ale to też nie był prosty temat. Wymagał wielu dyskusji, ale najważniejsze jest, że nasze wspólne wysiłki okazały się skuteczne – ocenił burmistrz Tarnowskich Gór Arkadiusz Czech.

Szyb Staszic początkowo nosił imię Adolf i został w roku 1796 wydrążony na głębokość 21 metrów. W 1814 roku pogłębiono go do 48 metrów. W tych okresach wykorzystywano go do transportu urobku z pobliskich komór wydobywczych.

Szyby Maszynowy i Staszic – oddalone od siebie o 20 m – znajdują się na ogrodzonym terenie dawnej Stacji Wodociągowej. Ich nadszybia z czerwonej cegły wzniesiono na planie ośmiokąta i pokryto niskimi, ośmiospadowymi dachami. Podszybia łączą się z połączeniem trzech części Sztolni Głębokiej Fryderyk, zachodniej – do wylotu sztolni, północnej – poprowadzonej pod Park Miejski i południowo-wschodniej.

Druga z umów zawartych w tym miesiącu dotyczy współprowadzenia Zabytkowej Kopalni Ignacy przez samorząd województwa śląskiego. W jej podpisaniu uczestniczyli: marszałek Jakub Chełstowski, prezydent Rybnika Piotr Kuczera oraz radny Sejmiku Województwa Śląskiego Grzegorz Wolnik. Zgodnie z umową zawartą 7 marca, województwo będzie przekazywało dotację podmiotową w wysokości 1 mln zł rocznie przez najbliższe pięć lat (2024-2028).

– Zabytkowa Kopalnia Ignacy to miejsce szczególne nie tylko dla Rybnika i subregionu zachodniego, ale dla całego województwa śląskiego, od dziesięcioleci utożsamianego z dziedzictwem industrialnym. Potrafimy przekuć naszą przemysłową tradycję w atut, stworzyć bogatą ofertę turystyczną i kulturalną oraz sprawić, by takie miejsca zyskały drugie życie. Wierzę, że współprowadzenie tej instytucji pozwoli jej rozwinąć skrzydła i jeszcze lepiej służyć lokalnej społeczności – tłumaczył marszałek Jakub Chełstowski.

– To ważny dzień dla Rybnika i tego miejsca, które zmieniało się na naszych oczach. Finansowanie jest niezwykle ważne, ale równie istotne jest zaistnienie tego obiektu na mapie województwa, bo siła oddziaływania samorządu na szczeblu regionu jest znacznie większa. Jestem przekonany, że to rozwiązanie pomoże tej placówce się rozwijać – mówił prezydent Piotr Kuczera.

Zabytkowa Kopalnia Ignacy to instytucja kultury miasta Rybnika, zlokalizowana na terenie dawnej kopalni Hoym, jednej z najstarszych kopalń węgla kamiennego w Polsce. Zakład wydobywczy powstał w 1792 r., kilka miesięcy po założeniu kopalni Królowa Luiza w Zabrzu oraz kopalni Król w Chorzowie. Kopalnia działa nieprzerwanie przez ponad 200 lat. Najcenniejszy fragment zabudowy, czyli główny kompleks wydobywczo-energetyczny z dwoma wieżami wyciągowymi oraz z wartościowym wyposażeniem, wpisany jest do rejestru zabytków. Jego założenie architektoniczne jest charakterystyczne dla niewielkiego, samodzielnego zakładu górniczego z przełomu XIX i XX wieku. Instytucja prowadzi zadania w zakresie upowszechniania dziedzictwa kultury przemysłowej, edukacji kulturowej i naukowej, wykraczając poza granice samorządu lokalnego. Obiekt jest jednym z prężnie działających obiektów na Szlaku Zabytków Techniki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.