Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 151.16 USD (-0.14%)

Srebro

84.90 USD (-0.56%)

Ropa naftowa

98.64 USD (+1.82%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.83 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 151.16 USD (-0.14%)

Srebro

84.90 USD (-0.56%)

Ropa naftowa

98.64 USD (+1.82%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.83 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Samochody znów jeżdżą na gaz drzewny

Z19510489ihna foto

+4 Zobacz galerię

Galeria
(7 zdjęć)

Niestabilna sytuacja na Bliskim Wschodzie, drożejąca benzyna, odwrót od diesla i ciągle koszmarnie drogie samochody elektryczne sprawiają, że kierowcy zaczynają szukać alternatywnych rozwiązań. W Polsce nadal najtańszym rozwiązaniem są samochody z instalacją LPG. Ale na Ukrainie kierowcy idą dalej i sami produkują gaz. Drzewny.

Chociaż paliwo na Ukrainie jest tańsze niż w Polsce, dla samych Ukraińców nie jest tanie. Stąd pomysł, by przywrócić do łask samochodowe instalacje do pozyskiwania gazu drzewnego. Taka przebudowa samochodu jest nielegalna, ale Ukraińcy niespecjalnie się tym przyjmują, oszczędzając bardzo konkretne kwoty.

Samochody na gaz drzewny nie s pomysłem nowym. Ten ma już niemal 100 lat. Gaz drzewny powstaje w wyniku spalania drewna w specjalnym piecu. Po przefiltrowaniu i schłodzeniu gaz może napędzać samochód. W latach 20. XX wieku pierwsze projekty instalacji do gazu drzewnego pojawiły się we Francji. W 1922 roku zorganizowano pierwszy rajd wytrzymałościowy ciężarówek napędzanych tym paliwem na dystansie 120 km. 3 lata później technologia była tak rozwinięta, że trasę rajdu wydłużono dziesięciokrotnie. Pytanie jednak, czemu były to rajdy ciężarówek? Ano, instalacja, a właściwie kocioł w którym spalano drewno, miał słuszne rozmiary i wagę. Do tego dochodziło samo paliwo: drewno pocięte w kilucentymetrowe klocki, które zajmowało większość przestrzeni ładunkowej. Z punktu widzenia ekonomii transportu - pomysł chybiony. I jako taki został zarzucony. Na kilkanaście lat.

Samochody na gaz drzewny wróciły na drogi Europy w czasie II Wojny Światowej. Niemcy uwikłani w walki na wschodzie, w Afryce i na morzach potrzebowały każdej kropli ropy, czy horrendalnie drogiej benzyny syntetycznej, produkowanej z węgla. Transport cywilny musiał sobie radzić sam. Poradził sobie. Na początku lat 40. Francji tak przebudowanych samochodów było 65 tys., w okupowanej Danii - 10 tys., w Norwegii - 9 tys. Dane za rok 1944 z Finlandii, która była sojusznikiem Niemiec, mówią o 30 tys. napędzanych gazem drzewnym ciężarówek i autobusów, 4 tys. ciągników, 600 jednostkach pływających i 7 tys. aut prywatnych. Pod koniec wojny w Niemczech było pół miliona samochodów z generatorami gazu drzewnego i… około trzech tysięcy przydrożnych punktów, w których można było uzupełnić zapas drewna. Oczywiście sama technologia poszła naprzód i kotły nie wymagały już do montażu podwozia ciężarówki.

Po wojnie z zachodnich stref okupacyjnych samochody na holzgas zniknęły dość szybko. W 1950 roku jeździło ich tylko 20 tys. W wyrabowanej przez Rosjan ulbrichtowskiej Niemieckiej Republice Demokratycznej utrzymały się znacznie dłużej.

Powrót gazu drzewnego pod maski ukraińskich aut ma całkiem solidne podstawy ekonomiczne. Stary opel astra z półtoralitrowym silnikiem jest dziś w stanie przejechać 100 km zużywając do tego celu 20 kg drewna, co kosztuje 10 hrywien, czyli ok. 1,70 zł. Koszt 1 litra paliwa to ok. 20 hrywien, czyli 3,4 zł. Do napędzania auta można wykorzystywać też szyszki i mniejsze gałązki znalezione przy drodze. Warunek montażu kotła na drewno jest jeden: w ten sposób można napędzać jedynie stare czterosuwowe silniki gaźnikowe. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.