Sąd stanął po stronie JSW
Sąd Pracy w Mikołowie wydał wyrok w sprawie pozwu cywilnego Krzysztofa Łabądzia, który domagał się nadpłaty ekwiwalentu węglowego za lata 2008-09 od Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Jak poinformowała portal nettg.pl Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzecznik prasowy Spółki, orzeczenie sądu jest korzystne dla JSW.
- Wyrok nie jest prawomocny, jeszcze nie dotarło do nas uzasadnienie z sądu, więc opieram się jedynie na ustnych informacjach – przyznaje Jabłońska-Bajer.
Łabądź to jeden z liderów 46. dniowego strajku w kopalni „Budryk”, który właśnie przed sądem domagał się nadpłaty ekwiwalentu węglowego.
- Obecnie deputat węglowy w kopalni Budryk jest naliczany na identycznych zasadach jak w pozostałych kopalniach spółki, gdyż zarząd JSW podjął uchwałę o ubruttowieniu deputatu od 1 stycznia 2010 roku - wyjaśnia zawiłości deputatowe Jabłońska-Bajer. - Wcześniejsze różnice w sposobie naliczania wartości deputatu wynikały z ubruttowienia przez JSW w 1999 roku wszystkich składników wynagrodzeń, od których odprowadzana jest składka na ZUS w wysokości 18,17 procent, w związku z wprowadzeniem w 1999 roku obowiązku opłacania składki na ubezpieczenia społeczne przez ubezpieczonych. W celu zachowania dotychczasowego poziomu wynagrodzeń strona związkowa zawarła 1 maja 1999 roku porozumienie z zarządem spółki w sprawie ubruttowienia stawek płac zasadniczych oraz wartości deputatu węglowego. Kopalnia „Budryk” była w tamtych latach samodzielnym zakładem pracy i nie ubruttowiła węgla – dodaje na koniec rzecznik prasowy JSW.