Sąd orzekł kary dla winnych katastrofy w kopalni Halemba

fot: Kajetan Berezowski

Do katastrofy w kopalni Halemba doszło 21 listopada 2006 r. W wyniku wybuchu metanu pod ziemią zginęło 23 górników

fot: Kajetan Berezowski

Na karę bezwzględnego pozbawienia wolności Sąd Okręgowy w Gliwicach skazał Marka Z., byłego szefa działu wentylacji kopalni Halemba w Rudzie Śląskiej. To główny oskarżony o sprowadzenie katastrofy w Halembie blisko 13 lat temu – poinformował portal interia.pl.

Przypomnijmy, że do katastrofy w Halembie doszło 21 listopada 2006 r. W wyniku wybuchu metanu 1030 metrów pod ziemią zginęło 23 górników.

Marka Z., sąd skazał na karę łączną roku i dwóch miesięcy więzienia, zaliczając mu na jej poczet okres aresztowania od września 2007 r. do lipca 2008 r. Zasądzono mu także trzyletni zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych w górnictwie.

Drugiego z oskarżonych, byłego dyrektora kopalni Kazimierza D., sąd skazał na dwa lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat m.in. za "sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach, którego skutkiem była śmierć człowieka".

Były naczelny inżynier kopalni Jan J., który sprawował też funkcję zastępcy kierownika ruchu zakładu, został skazany na karę jednego roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 lata.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.