Sąd: odroczono proces ws. śmierci górników z Wesołej

1333027775 wypadek samochodowy wesola slaska policja gov pl

fot: slaska.policja.gov.pl

W wypadku zginęło 8 górników z kopalni Mysłowice-Wesoła

fot: slaska.policja.gov.pl

W bielskim Sądzie Okręgowym w piątek (8 lutego) odbyła się rozprawa w sprawie wypadku w Przybędzy, w którym zginęli górnicy z kopalni Mysłowice-Wesoła. W czasie półgodzinnego posiedzenia nie przedstawiono jednak aktu oskarżenia. Kolejną rozprawę Sąd wyznaczył na 18 kwietnia br.

- Na rozprawę stawiły się obie oskarżone osoby. Nie doszło jednak do odczytania aktu oskrażenia ponieważ obrońcy przedstawili sędziemu zaświadczenie lekarskie, które mówiło o tym, że jeden z oskarżonych nie może prowadzić czynnej obrony ze względu na swój stan zdrowia. Oznacza to, że nie mógłby składać wyjaśnień, ani odpowiadać na pytania. Sąd przyjął zaświadczenie oraz złożył wniosek o przedstawienie kompletnej dokumentacji lekarskiej oskarżonego oraz powołał dwóch biegłych, którzy mają ocenić stan jego zdrowia. Procedury te mogą potrwać około 6 tygodni, dlatego następna rozprawa została wyznaczona na 18 kwietnia - wyjaśnił w rozmowie z portalem gorniczym nettg.pl Jarosław Sablik, rzecznik prasowy sądu.

Przypomnijmy, że do wypadku doszło w środę, 28 marca 2012 r., ok. godz. 21.35. Mikrobus, wiozący górników z kopalni Mysłowice-Wesoła po pracy do domów, uderzył w naczepę jadącego z naprzeciwka samochodu ciężarowego, która znalazła się na jego pasie ruchu. Na miejscu zginęło siedem osób, w tym kierowca busa. Ósma osoba zmarła w szpitalu. Dziesięciu rannych trafiło do szpitali w Bielsku-Białej, Żywcu i Sosnowcu.

Śledczy w sprawie wypadku oskarżyli dwie osoby. Najpoważniejszy zarzut, nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym, która zagrażała życiu i zdrowiu wielu osób, ciąży na kierowcy ciężarówki. Ciągnięta przez nią przyczepa uderzyła w jadącego z naprzeciwka busa. Grozi mu do 8 lat więzienia. Prokuratura w akcie oskarżenia podkreśliła, że Janusz S. umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa, gdyż zestaw, który prowadził, był w złym stanie technicznym, a dodatkowo naczepa była źle połączona z ciągnikiem. Kierowca jechał także zbyt szybko, przez co naczepa straciła stabilność toru ruchu, zjechała na przeciwległy pas ruchu i zderzyła się z prawidłowo jadącym busem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.