Są zapewnienia ministrów: Nie zabraknie środków na funkcjonowanie PGG

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Gorący dzień w branży surowców

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Przedstawiciele Ministerstwa Energii i Ministerstwa Aktywów Państwowych zapewnili liderów 12 central związkowych działających Polskiej Grupie Górniczej, że będą pieniądze na finansowanie działalności spółki. 10 lutego reprezentanci obu resortów spotkali się w Warszawie ze związkowcami, którzy obawiają się o przyszłość PGG - poinformowała Śląsko-Dąbrowska „Solidarność".

Przypomnijmy. 2 lutego centrale związkowe z PGG wystąpiły do szefa resortu energii z żądaniem pilnego zorganizowania spotkania w związku z informacjami, że pieniędzy na finansowanie spółki wystarczy zaledwie na kilka miesięcy. Związkowcy podkreślili, że zapewnienie subsydiowania spółkom węglowym objętym rządowym systemem wsparcia, a tym samym realizacja podpisanej 28 maja 2021 roku umowy społecznej regulującej zasady transformacji górnictwa węgla kamiennego, jest kwestią, od której zależy przyszłość PGG.

Jak podaje Śląsko-Dąbrowska „Solidarność", na spotkanie z liderami central związkowych przyszli szefowie obu resortów minister Wojciech Balczun i minister Miłosz Motyka oraz wiceministrowie Grzegorz Wrona i Marian Zmarzły. W ocenie przedstawicieli strony społecznej to miał być sygnał, że rządzący podchodzą do problemów sektora górniczego bardzo poważnie.

– Podczas spotkania ministrowie zapewniali nas, że nie zabraknie środków na finansowanie PGG. Poinformowali, że trwają pracę nad całościowymi rozwiązaniami i dla górnictwa, i dla energetyki – zrelacjonował po spotkaniu Bogusław Hutek, przewodniczący górniczej „Solidarności”. – Ministrowie zapowiedzieli, że 26 marca przyjadą na Śląsk, aby przedstawić nam gotowy już pakiet rozwiązań.

– Mamy świadomość, że to na razie są ustne zapewnienia, a nie gwarancje na piśmie, ale widać, że jest wola rozwiązania problemów – podkreślił Bogusław Hutek.

Podczas spotkania reprezentanci central związkowych kładli nacisk na potrzebę jak najszybszego uruchomienia środków na osłony socjalne dla górników, chodzi przede wszystkim o pieniądze na jednorazowe odprawy oraz urlopy górnicze i przeróbkarskie. – Mówiliśmy też o pilnej potrzebie uruchomienia instrumentów, które pozwolą zwiększyć wydobycie i sprzedaż węgla – dodaje szef górniczej „S”.

– To spotkanie nie sprawiło, że nasze obawy o przyszłość PGG zniknęły, ale z drugiej strony zobaczylismy, że są realne szanse na rozwiązanie problemów spółki. Zobaczymy, jakie konkrety przywiozą ministrowie 26 marca – zaznaczył Bogusław Hutek.

Stroną społeczną podczas rozmów z ministrami reprezentowali przedstawiciele dwunastu organizacji związkowych funkcjonujących w PGG: „Solidarności”, Związku Zawodowego Górników w Polsce, Kadry, „Sierpnia’80”, Związku Zawodowego Pracowników Dołowych, Związku Zawodowego Ratowników Górniczych w Polsce, Przeróbki, Kontry, „Solidarności 80”, „Solidarności 80” RP, Związku Zawodowego Maszynistów Wyciągowych Kopalń w Polsce oraz Związku Zawodowego Jedności Górniczej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.