Są przygotowane zręby zmian w ustawie o nadzorze nad spółkami skarbu państwa

1741772884 jakubjaworowski kprm

fot: KPRM

- Opinia społeczna powinna być informowana o środkach wydawanych przez spółki, które należą do wszystkich obywateli - powiedział Jakub

fot: KPRM

Minister aktywów państwowych Jakub Jaworowski poinformował w poniedziałek, że zręby zmian w ustawie o nadzorze nad spółkami Skarbu Państwa są przygotowane. Projekt przewiduje też zmiany w tzw. ustawie kominowej.

- Zręby zmian w ustawie o nadzorze już są przygotowane - stwierdził szef MAP podczas XIX Forum Funduszy w Nałęczowie (Lubelskie). Dodał, że projekt ustawy przewiduje też pewne zmiany w tzw. ustawie kominowej, określającej wysokość wynagrodzeń osób zajmujących niektóre państwowe stanowiska kierownicze.

Minister powiedział, że drugą rzeczą jest odchudzenie i rekonsolidacja portfela MAP-u, by “uwolnić trochę zasobów do zachowywania się bardziej jak taki fundusz, by głębiej pochylać się właśnie nad rynkami, być bliżej tych codziennych kwestii zarządczych, jak cześć akcjonariuszy z funduszy“.

MAP - jak podał Jaworowski - nadzoruje ok. 110 spółek, z czego ponad dwadzieścia największych generuje 98 proc. przychodów. - W niektórych (spółkach) pewnie ta rola państwa jest większa i będzie większa w dającej się przewidzieć przyszłości, ale są takie, w których oczywiście ta rola państwa wcale nie musi być taka duża - powiedział nawiązując do projektu zmian ustawy.

Szef MAP został zapytany o inicjatywę SprawdzaMY, w ramach której obywatele i przedsiębiorcy zgłosili rządowi kilkanaście tysięcy propozycji zmian prawa, z czego 70 proc. pochodzi od obywateli. - Już do Sejmu zostało skierowanych 41 ustaw, które zmieniają 151 innych ustaw - powiedział Jaworowski.

Jego zdaniem “pewna deregulacja na pewno jest potrzebna“, ale “musimy bardzo dbać o to, żeby zrobić to rozsądnie i odpowiedzialnie“. - Ta praca naprawdę trwa i traktujemy to naprawdę bardzo poważnie - dodał.

Szef MAP przypomniał, że na początku czerwca PZU i Bank Pekao podpisały memorandum o współpracy w celu przeprowadzenia potencjalnej transakcji połączenia do 30 czerwca 2026 roku. Jej efektem ma być uwolnienie nadwyżki kapitałowej sięgającej nawet 20 mld zł. Zdaniem Jaworowskiego jest to “potencjalnie zmiana bez precedensu na rynku polskim i europejskim“.

- Skarb Państwa jest  bardzo silnie zaangażowany pośrednio i bezpośrednio w obie te spółki, więc to jest na pewno coś, co jest dla mnie bardzo ważne i bardzo się cieszę, że ten proces udało się rozpocząć - stwierdził.

PZU i Bank Pekao informowały w czerwcu, że na czele nowej grupy ma stać bank, a nie ubezpieczyciel. By to osiągnąć, najpierw konieczny będzie podział PZU poprzez wyodrębnienie spółki holdingowej oraz w 100 proc. zależnej od niej spółki prowadzącej działalność operacyjną w zakresie ubezpieczeń majątkowych i pozostałych osobowych. Następnie spółka holdingowa PZU zostanie połączona z Bankiem Pekao jako podmiotem przejmującym. Docelowo na GPW notowana będzie jedna spółka.

Po całej transakcji udział Skarbu Państwa w nowym podmiocie wynieść ma około 27 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Otwarci na technologie przyszłości, górnictwa się nie wyrzekli

- Nowoczesne górnictwo również może być przestrzenią dla zaawansowanych technologii. Jako Instytut Techniki Górniczej Komach doskonale wiemy, że transformacja nie oznacza konieczności odrzucenia dotychczasowego dorobku – wskazuje dr hab. inż. Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.