Są poprawki do projektu zmiany ustawy o rynku mocy

fot: Pixabay.com

Litwa, Łotwa i Estonia dołączą do unijnych sieci - o tym piszą media we wtorek 4 lutego

fot: Pixabay.com

Sejmowa komisja klimatu, energii i aktywów wprowadziła szereg poprawek do rządowego projektu zmiany ustawy o rynku mocy. Projekt przewiduje możliwość przeprowadzenia dogrywkowych aukcji rynku mocy na rok 2029 i, jeśli będzie to potrzebne - na 2030.

Zgodnie z projektowanymi przepisami dotyczącymi rynku mocy, aukcje dogrywkowe miałyby być przeprowadzone w przypadku, gdy operator systemu przesyłowego stwierdzi problem z wystarczalnością zasobów wytwórczych i zgłosi ten fakt odpowiedniemu ministrowi. W projekcie zakłada się przeprowadzenie aukcji dogrywkowej na rok dostaw 2029 oraz możliwość przeprowadzenia takiej aukcji na rok 2030.

Dla aukcji na rok 2029 wartość zawartych w aukcji dogrywkowej umów mocowych, czyli koszt obciążający odbiorców energii elektrycznej oszacowano na 1,879 mld zł w 2029 r., a przez kolejne sześć lat - na 1,074 mld zł rocznie. W Ocenie Skutków Regulacji nie szacowano kosztów ewentualnej aukcji dogrywkowej na rok 2030.

Projekt przewiduje, że do udziału w aukcjach dogrywkowych będą uprawnione te same podmioty, które mogą wziąć udział w aukcjach głównych. Projekt ustawy, oraz towarzyszący jej projekt odpowiedniego rozporządzenia umożliwiają ustalanie w aukcjach rynku mocy korekcyjnych współczynników dyspozycyjności dla poszczególnych grup technologii.

W przeprowadzonej w grudniu 2024 r. aukcji głównej rynku mocy na rok dostaw 2029 znaczące sukcesy odniosły magazyny energii. Kontraktów nie zdobyło natomiast szereg planowanych elektrowni gazowych, np. jednostka Orlenu w Gdańsku czy dwa bloki Enei w Elektrowni Kozienice, które zostały z aukcji wycofane.

Rząd uzasadnił zgłoszenie projektu tym, że w czasie tych aukcji zaburzona została równowaga pomiędzy źródłami wytwórczymi posiadającymi zdolność do dostawy mocy bez ograniczeń czasowych, a magazynami energii elektrycznej. Dlatego zgodnie nowelizacją, w aukcjach dogrywkowych preferowane będą elektrownie gazowe, m.in. poprzez wprowadzenie współczynników korekcyjnych dla poszczególnych technologii.

Zgodnie z ustawą moc jest towarem, który można kupować i sprzedawać. Jednostki - wyłaniane podczas aukcji do pełnienia tzw. obowiązku mocowego, polegającego na gotowości do dostarczania mocy elektrycznej do systemu oraz zobowiązaniu do faktycznej dostawy mocy w okresie zagrożenia - są za to wynagradzane. Rynek mocy działa od początku 2021 r. W celu pokrycia jego kosztów odbiorcy energii elektrycznej ponoszą dodatkowe opłaty.

W projekcie pojawiły się też dwa przepisy, nie związane z rynkiem mocy.

Rząd wprowadził do niego paragraf, przedłużający do 30 czerwca 2025 r. termin składania przez przedsiębiorców oświadczeń o skorzystaniu w 2024 r. w ramach pomocy de minimis z dopłat do rachunków za energię elektryczną. Pierwotny termin był wyznaczony na 28 lutego br.

Natomiast sejmowa komisja, przy pozytywnej opinii rządu wprowadziła poprawkę, zwiększającą z 350 mln zł do 1,2 mld limit wsparcia z budżetu w mechanizmie ustawowego ograniczenia wzrostu cen dla odbiorców ciepła systemowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

SRK podsumowała pierwsze półrocze 2026 r. Transformacja na wielu poziomach

Za każdą darowizną stoją nowe inwestycje, za projektami - rozwój gospodarki, a za doświadczeniem ze Śląska - rosnące zainteresowanie Europy. Pierwsze półrocze 2026 roku to dowód, że SRK skutecznie wyznacza kierunek przemian.  

Letnie święto na Nikiszu. Odpust u Babci Anny

Tegoroczny Jarmark u Babci Anny odbędzie się w niedzielę, 26 lipca. Jak zwykle będzie towarzyszył odpustowi w parafii św. Anny w katowickim Nikiszowcu.

Unijny plan elektryfikacji się nie uda? Jest analiza

Kierunek zmian wskazany w przedstawionym przez Komisję Europejską planie działania na rzecz elektryfikacji jest właściwy, ale można wątpić w realizację zakładanego w nim tempa wzrostu udział energii elektrycznej w całkowitym zużyciu energii - wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 43 - prof. Robert Krzysztofik | Geograf społeczno-ekonomiczny

O transformacji regionu rozmawiamy z profesorem Robertem Krzysztofikiem, dyrektorem Instytutu Geografii Społeczno-Ekonomicznej i Gospodarki Przestrzennej na Wydziale Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Pytamy dlaczego transformację warto przede wszystkim uważnie obserwować i mądrze nią kierować, oraz na ile plany przygotowane kilka lat temu zachowają aktualność za dekadę lub dwie.