Rzeczpospolita: PGE chce sama dyktować ceny prądu; szykuje mocną podwyżkę

1579796542 elektrocieplownia pge

fot: PGE

PGE Energia Ciepła Oddział Elektrociepłownia w Rzeszowie jest producentem ciepła i energii elektrycznej, zaspokajającym ponad połowę potrzeb grzewczych Rzeszowa

fot: PGE

Największy krajowy koncern energetyczny PGE chciałby samodzielnie kształtować ceny energii dla gospodarstw domowych; na 2021 r. proponuje sporą podwyżkę - pisze w środę Rzeczpospolita.

"Polska Grupa Energetyczna proponuje zmianę modelu kształtowania cen prądu dla odbiorców indywidualnych. Dziś na zmianę taryf musi zgodzić się prezes Urzędu Regulacji Energetyki. W praktyce oznacza to coroczne żmudne i nerwowe negocjacje. Podobnie jest w tym roku - do URE wpłynęły już wnioski od sprzedawców o podniesienie cen na 2021 r. o kilka-kilkanaście procent. Oznaczałoby to wzrost średnich rachunków nawet o 10-15 zł" - czytamy w gazecie.

Według dziennika rozmowy będą na ten temat będą trudne, bo eksperci nie widzą podstaw do jakichkolwiek podwyżek. Gazeta zaznacza, że na uwolnienie cen energii nalega nie tylko krajowy wytwórca, ale też Unia Europejska, choć nie nakłada na Polskę twardych warunków.

"Proponujemy, by rozważyć odejście od taryfowania, z jednoczesnym wprowadzeniem taryf socjalnych. To pewna idea, którą należy poddać debacie. Mógłby to być jeden z elementów kompleksowego podejścia do rynku energii elektrycznej w Polsce - zaproponował Paweł Strączyński, wiceprezes PGE w rozmowie dla Parkiet TV. Zdaniem URE obecny system regulacji cen zapewnia pełną swobodę rozwoju rynku energii. Klienci nie muszą bowiem wybierać taryf regulowanych, ale mają szerszą ofertę - firmy oferują np. sprzedaż prądu wraz z dodatkowymi usługami, takimi jak gaz, ubezpieczenie czy usługi elektryka" - czytamy w "Rz".

Podkreślono w niej, że dziś około 60 proc. odbiorców w gospodarstwach domowych korzysta z taryf zatwierdzanych przez regulatora, natomiast pozostałe 40 proc. odbiorców wybrało oferty rynkowe. - Oznacza to, że rynek sam się stopniowo uwalnia i zmierza do sytuacji, w której regulowana taryfa pozostanie tylko dla tych odbiorców, którzy faktycznie potrzebują ochrony, ponieważ np. dotyka ich problem ubóstwa energetycznego - mówi gazecie prezes URE Rafał Gawin.

Rzeczpospolita dodaje, że opinie ekspertów co do efektów uwolnienia cen nie są jednoznaczne - część z nich uważa, że ułatwi to sprzedawcom dostosowywanie cen do rosnących kosztów, a inni spodziewają się natomiast większej konkurencji, a tym samym lepszych ofert dla klientów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na tegoroczne wakacje wydamy średnio niemal 300 zł więcej na osobę niż rok temu

Średnio 2042 zł wyda statystyczny Polak na tegoroczne wakacje; to o niemal 300 zł więcej niż rok wcześniej - wynika z badania "Wakacyjny Portfel Polaków 2026". Przeciętne gospodarstwo domowe na letni wypoczynek przeznaczy ok. 5,1 tys. zł, czyli ponad 700 zł więcej niż w 2025 r.

Łzy w cechowni i wagonik z ostatnią toną węgla. Historyczny koniec wydobycia w KWK Bielszowice

W czwartek, 25 czerwca, po 122 latach działalności symbolicznie zakończono wydobycie węgla w kopalni Bielszowice. - Przez te wszystkie dekady Bielszowice były naszym wspólnym domem i miejscem ciężkiej pracy. Złoża, które pozostawili nam nasi przodkowie, pozwoliły zbudować pomyślność wielu pokoleń - podkreślano podczas czwartkowej uroczystości.

Energetyczni giganci podpisali list intencyjny ws. odbudowy energetyki Ukrainy

Szefowie PGE, Orlenu, Enei i Tauronu podpisali w Gdańsku list intencyjny dotyczący zaangażowania w odbudowę ukraińskiej infrastruktury energetycznej. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że nie wyobraża sobie, żeby polskie firmy nie brały udziału w odbudowie Ukrainy.

Górnicza spółka wygrała proces z ekologami. Poszło o koncesję

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Fundacji Frank Bold. Tym samym zakończył się wieloletni spór dotyczący koncesji Kopalni Turów.