Rzecznik MŚP proponuje likwidację obowiązkowych składek na ZUS od samozatrudnionych

1557419493 adam abramowicz fb aa

fot: Facebook (A. Abramowicz)

Adam Abramowicz wyliczył, że w Polsce możliwa byłaby likwidacja obowiązku płacenia składek na ZUS przez samozatrudnionych

fot: Facebook (A. Abramowicz)

- Składka płacona przez przedsiębiorców na ZUS może być dobrowolna - powiedział w czwartek, 9 maja, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców Adam Abramowicz, przedstawiając propozycję modyfikacji systemu ubezpieczeń społecznych. Dodał, że zmiana nie spowoduje katastrofy budżetowej.

Według rzecznika jedną z najpoważniejszych barier w prowadzeniu własnej działalności gospodarczej jest wysokość składek społecznych, które muszą odprowadzać w każdym miesiącu właściciele mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw. Mówił, że średnia składka wynosi 1316,97 zł (w tym 342,32 zł ubezpieczenia zdrowotnego).

System niesprawiedliwy i nieefektywny
- Przedsiębiorcy wielokrotnie zwracali uwagę, że jednakowa stawka dla wszystkich jest przeszkodą dla firm o niskich dochodach, a w skrajnych przypadkach może prowadzić do powstania straty finansowej - powiedział Abramowicz. Podkreślił, że "obecny system jest niesprawiedliwy i nieefektywny, dlatego musi zostać zmieniony".

Rzecznik przyznał, że Mały ZUS, który został wprowadzony w styczniu tego roku, stanowi duże ułatwienie dla małych, zwłaszcza początkujących firm. Zauważył jednak, że gdy kończy się taryfa ulgowa i przedsiębiorcy zaczynają płacić pełne składki, a nie osiągają wystarczających przychodów, "likwidują działalność, rejestrują się jako bezrobotni, uciekają w szarą strefę".

- To jest szkodliwe zarówno dla rynku pracy jak i całej gospodarki - powiedział.

Samozatrudniony powinien sam decydować. Obowiązkowa tylko składka zdrowotna
Propozycja którą przedstawił zakłada, że samozatrudniony miałby prawo zdecydować, czy chce pozostać w systemie powszechnym i odprowadzać składki na ubezpieczenia społeczne do ZUS, czy wybrać inną (np. rynkową) formę ubezpieczenia czy oszczędzania. Obowiązkowe dla przedsiębiorców pozostałoby jedynie ubezpieczenie zdrowotne.

Proponowane przez Abramowicza zmiany dotyczyłyby wszystkich samozatrudnionych przedsiębiorców, czyli około 1,5 mln podmiotów. Z badań zrealizowanych przez Instytut IPC na zlecenie Biura Rzecznika MŚP wynika, że ponad 45 proc. przedsiębiorców zrezygnowałoby z opłacania składek na ubezpieczenie społeczne, gdyby istniała taka możliwość. Jednak niemal drugie tyle - 43 proc. - nie skorzystałoby z takiej możliwości.

- Jeżeli przyjąć, że 45 proc. przedsiębiorców skorzystałoby z wprowadzonej dobrowolności, do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) w skali miesiąca wpłynęłoby 481 mln zł, a w skali roku 5,8 mld zł. Środki te pozostałyby w gestii przedsiębiorców i w zależności od ich decyzji mogłyby zostać przeznaczone na ubezpieczenia komercyjne, inwestycje czy bieżącą konsumpcję - powiedział prezes zarządu Instytutu Emerytalnego Antoni Kolek.

Przedsiębiocy gotowi płacić średnio 344 zł zamiast 1316 zł
Powiedział też, że średnia kwota, jaką byliby skłonni płacić przedsiębiorcy na ubezpieczenie społeczne, to 344 zł. Natomiast zapytani, jaką chcieliby dostawać emeryturę po 30 latach prowadzenia działalności gospodarczej, prawie 27 proc. z nich stwierdziło, że powinna ona wynosić 1501-2000 złotych, a co piąty wskazał, że kwota ta powinna być niższa.

Abramowicz wskazał, że brak opłacania składek na ubezpieczenia społeczne wiązałby się z brakiem świadczeń z systemu powszechnego.

- Oznacza to, że w długim terminie wprowadzenie dobrowolności jest neutralne dla Funduszu Ubezpieczeń Społecznych - powiedział.

Dodał, że system dobrowolnych składek bardzo dobrze sprawdza się np. w Niemczech, a wielu krajach nie zryczałtowany, tylko uzależniony od przychodu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.