Nie wiadomo, o jakiej skali pomocy mowa, ani w jakim stopniu będzie ona koordynowana przez międzynarodowe instytucje finansowe, zamiast - jak dotąd - przez poszczególne rządy.
Ministrowie i prezesi spotkali się w Horsham w Wielkiej Brytanii, by radzić nad sposobami opanowania obecnego kryzysu gospodarczego.
We wcześniejszych doniesieniach mowa była o poważnych rozbieżnościach między Stanami Zjednoczonymi i Wielką Brytanią a Niemcami i kilkoma innymi państwami Unii. Anglosasi opowiadają się za uruchomieniem dalszych bodźców finansowych i fiskalnych w celu pobudzenia popytu, podczas, gdy Niemcy podkreślają konieczność znacznie ostrzejszych regulacji prawnych na rynkach finansowych i sprawdzenia, czy dotychczasowa pomoc rzeczywiście przynosi efekty.
Pewne spory wzbudziła kwestia dofinansowania Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Tak zwana grupa BRIC - Brazylia, Rosja, Indie i Chiny - domaga się zmiany systemu głosowania w Funduszu, zdominowanego przez USA i Unię Europejską.
Grupę G20 tworzy 19 państw oraz Unia Europejska. Celem jej powołania była dyskusja nad wspólną polityką finansową. Jej członkowie spotykają się co roku.
Inflacja w górę. Nieznacznie, ale jednak zapłacimy więcej
W maju 2026 r. inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 3,1 proc. w ujęciu rocznym, podczas gdy w kwietniu br. było to 3 proc. - podał we wtorek Narodowy Bank Polski. Inflacja w maju br. również wyniosła 3,1 proc.