Rząd USA chce zwiększenia wydobycia surowców. Próżny trud

1619166755 joe biden presidential

fot: Adam Schultz/Official White House photo

Prezydent USA Joe Biden ogłosił na początku kwietnia wart 2 bln dolarów plan wielkich inwestycji w infrastrukturę i przeciwdziałanie zmianom klimatycznym

fot: Adam Schultz/Official White House photo

Coraz więcej ludzi na świecie zdaje sobie sprawę, że nie wszystko można osiągnąć przy pomocy drukowania pieniędzy. Pojawiają się opinie, że dóbr pierwszej potrzeby nie da się wydrukować, te muszą być dostarczone w ich naturalnym kształcie i formie. Dotyczy to również działalności gospodarczej.

Żadne pieniądze nie są w stanie zbudować przemysłu i kopalń, jeżeli nie będzie ku temu fachowców, odpowiednich narzędzi i surowców. Poeta w pierwszych latach powojennych w elementarzu Falskiego napisał na ten temat: „Murarz domy muruje, krawiec szyje ubrania, ale gdzieżby, co uszył, gdyby nie miał mieszkania”. Nie ma tu ani słowa o pieniądzach, bo istotą produkcji jest zawodowa praca. Być może, że są to już staroświeckie przekonania, ale wydaje się że jak tabliczka mnożenia, są one zawsze aktualne.

Niestety, często najprostsze prawdy są modyfikowane, unowocześniane i tak zmieniane, że stają się nie do poznania. Tego rodzaju refleksje budzi informacja agencji Reutersa o nieosiągalnych celach górnictwa USA w wydobyciu surowców krytycznych, mimo przeznaczenia na ten cel miliardów dolarów.

Agencja ta odnotowuje, że rosnące wsparcie finansowe Białego Domu dla firm produkujących metale używane w pojazdach elektrycznych prawdopodobnie okaże się bezowocne, chyba że rząd federalny usprawni proces wydawania zezwoleń na kopalnie - powiedzieli inwestorzy, dyrektorzy i konsultanci.

Prezydent Joe Biden w zeszłym tygodniu przekazał 2,8 mld dolarów firmom górniczym opracowującym nowe amerykańskie źródła wydobycia litu, niklu, miedzi i innych surowców dla potrzeb pojazdów elektrycznych, a także dla producentów części do akumulatorów oraz dla podmiotów zajmujących się recyklingiem.

Dotacje te były zgodne z sierpniową ustawą o redukcji inflacji, która łączy ulgi podatkowe na pojazdy elektryczne z surowcami wydobywanymi w kraju lub pozyskiwanymi od 20 sojuszników. Środki te mają na celu pobudzić krajowe wydobycie i zbliżyć USA do celu prezydenta Bidena, aby do 2030 r. połowa wszystkich nowych pojazdów w USA była elektryczna.

Analizując realia górnicze Reuters zaznacza, że osiągnięcie tych celów staje się niemożliwe. Przede wszystkim dlatego, że obecnie uzyskanie pozwolenia na wydobycie w USA zajmuje dekadę lub dłużej, co jest żmudnym procesem, który frustruje górników, którzy z zadowoleniem przyjmują wsparcie finansowe, ale chcą większej przejrzystości.

Reuters cytuje wielu przedstawicieli przemysłu USA,krytykujących istniejący w tym kraju system pozwoleń na eksploatacje górniczą. Jerry Hicks z Optica Rare Earths & Critical Materials ETF, który posiada udziały Albemarle Corp, Freeport-McMoRan Inc i Glencore Plc., powiedział: - Rząd USA mówi „Idź”, ale proces przeglądu środowiskowego jest niezwykle uciążliwy, oraz dodał, że: - Chiny mają już odpowiednią infrastrukturę, a USA zajmie dużo czasu, aby się do nich zbliżyć.

Senator Joe Manchin, demokrata z Zachodniej Wirginii, nie przeforsował w zeszłym miesiącu zgody na reformę pozwoleń górniczych w Kongresie, choć oczekuje się, że spróbuje ponownie jeszcze w tym roku. Dzieje się to wszystko w instytucji, która ma większość zwolenników prezydenta.

W podsumowaniu tej sytuacji agencja konkluduje, że przepaść między podejściem Ameryki i Chin do finansowania łańcucha dostaw surowców do pojazdów elektrycznych jest obecnie głównym zmartwieniem wielu decydentów i ich doradców w stolicy USA. Abigail Wulf z SAFE, z think tanku skoncentrowanego na energii powiedziała, że dopóki nie uda się dokonać przełomu w tych dziedzinach, nie będziemy w stanie skorzystać z przeznaczonych na ten cel funduszy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.