Rząd przyjął ustawę o pozwach z powodu opcji

Rząd przyjął projekt ustawy, która firmom mającym problemy z powodu opcji walutowych umożliwi wspólne występowanie do sądu z roszczeniami. Jednym z podstawowych zastosowań tej ustawy mają być pozwy z powodu strat na opcjach walutowych. Projekt skrytykował od razu prezes Związku Banków Polskich.

Chodzi o możliwość rozstrzygnięcia podobnych spraw wielu osób lub podmiotów w jednym postępowaniu sądowym. Sprawy te mają być rozpatrywane przez sądy okręgowe.

W okresie, gdy złoty umacniał się, przedsiębiorcy sprzedający swoje usługi bądź towary za waluty obce, w obawie przed stratami, zawierali z bankami umowy o tzw. opcje walutowe. Nie zawsze jednak umowy z bankami służyły jedynie do zabezpieczenia kursowego. Część spółek zawierało umowy określane jako spekulacyjne, które ostatecznie przyniosły im poważne straty. W efekcie firmy te muszą obecnie zapłacić bankom znaczne kwoty.

Postępowanie grupowe będzie mogło być prowadzone w interesie co najmniej 10 osób, które kierują podobne roszczenia do jednego podmiotu - np. o korzystanie z usług jednego banku, kurację tym samym lekiem czy uczestniczenie w jednym wypadku drogowym.

Sąd będzie mógł jednak odrzucić taki pozew, gdy stwierdzi \"brak okoliczności uzasadniających rozpoznanie sprawy w tym trybie\".

Zgodnie z projektem, możliwe będzie dochodzenie roszczeń o różnym charakterze, zarówno pieniężnych, jak i niepieniężnych. W pierwszym przypadku członkowie grupy będą musieli wyrazić zgodę na ryczałtowe określenie należnego im odszkodowania. Będzie to oznaczać, że rezygnują z możliwości dochodzenia tych należności indywidualnie i w zwiększonej wysokości.

Pietraszkiewicz: potrzebne rządowe gwarancje

Niedługo po ogłoszeniu decyzji rządu, głos w sprawie zabrał prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz. Prezes zwrócił się do prezydenta, premiera, prezesów NBP i KNF o udzielenie przedsiębiorcom \"rzeczywistego wsparcia\".

- Proponuję udzielenie przedsiębiorcom, którzy zabezpieczali się przed ryzykiem walutowym w sposób poprawny, gwarancji rządowych na spłatę zobowiązań, co pozwoli na rozwiązanie problemu opcji i umożliwi dalsze finansowanie ich działalności. W przeciwnym razie cała gospodarka w wyniku zamachu na i tak kruchą w Polsce prawną pewność obrotu gospodarczego poniesie ogromne straty - napisał prezes ZBP.

Zdaniem prezesa działania polityków wpajają niektórym przedsiębiorcom przekonanie, że problem opcji da się rozwiązać bez spłaty zadłużenia wobec banków. - Wielu przedsiębiorców słysząc różne zapowiedzi, często odchodzi od stołu rozmów z bankami, pogłębiając swoje straty i zmniejszając szanse na restrukturyzację swojego zadłużenia - napisał Pietraszkiewicz w swoim liście.

Jak podkreślił, ewentualne koszty gwarancji i udogodnień podatkowych dla przedsiębiorstw \"będą niczym w zestawieniu z kosztami uchwalenia tandetnych, stronniczych i podszytych populizmem ustaw\".

- Apeluję do polityków - przestańcie kontynuować gry. Przed podjęciem inicjatyw legislacyjnych sprawdźcie, czy po ich uchwaleniu ktoś będzie gotów kredytować polskie firmy i kupować papiery wartościowe Skarbu Państwa na dotychczasowych warunkach - napisał.

Jak ma działać ustawa o pozwach zbiorowych


Nowe przepisy dopuszczają możliwość zróżnicowania wysokości roszczeń, ale tylko w sytuacji, gdy niemożliwe jest ujednolicenie roszczeń pieniężnych wszystkich członków grupy, np. ze względu na różny charakter wyrządzonych im szkód.

Przepisy projektowanej ustawy dopuszczają możliwość zabezpieczenia kosztów postępowania poprzez kaucję, która ma być składana na wniosek pozwanego. Wysokość kaucji nie będzie mogła przekroczyć 10 proc. wartości przedmiotu sporu, jednak - za zgodą sądu - pozwany będzie mógł zażądać zwiększenia jej wysokości.

Postępowanie grupowe ma obejmować cztery etapy: dopuszczenie do postępowania, ustalenie zakresu sprawy, rozpoznanie sprawy, kończące się wydaniem orzeczenia, oraz wykonanie orzeczenia.

Powodem w postępowaniu grupowym ma być tzw. reprezentant grupy. Może to być członek grupy albo powiatowy (miejski) rzecznik konsumentów. Reprezentant grupy uzgadnia m.in. zasady uczestnictwa w grupie oraz ustala wysokość wynagrodzenia dla adwokata. Relacje między członkami grupy i jej reprezentantem zostaną ustalone w umowie. Na wniosek ponad połowy członków grupy sąd może dokonać zmiany jej reprezentanta.

Dochodzenie roszczeń w postępowaniu grupowym nie będzie wykluczać możliwości wytoczenia procesu przeciw temu samemu pozwanemu przez osoby, które nie przystąpią do grupy.

Postępowania grupowe rozpatrywane będą przez sądy okresowe w składzie trzech sędziów zawodowych. Przewidziano możliwość ugodowego załatwienia sprawy. Sąd będzie mógł skierować strony do mediacji.

Według rządu przyjęte we wtorek rozwiązania pozwolą odciążyć sądy od rozpatrywania wielu podobnych spraw oraz zmniejszą koszty postępowania sądowego.

We wtorek własny projekt ustawy dotyczący opcji walutowych złożyło w Sejmie PiS. Ma on ułatwić przedsiębiorcom, borykającym się z tym problemem, dochodzenie swoich racji w sądzie.

Instytucja pozwów zbiorowych jest bardzo rozpowszechniona w Stanach Zjednoczonych. Tego typu rozwiązania funkcjonują też w wielu krajach europejskich.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja w górę. Nieznacznie, ale jednak zapłacimy więcej

W maju 2026 r. inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 3,1 proc. w ujęciu rocznym, podczas gdy w kwietniu br. było to 3 proc. - podał we wtorek Narodowy Bank Polski. Inflacja w maju br. również wyniosła 3,1 proc.

Tusk: Ta akcja była dobrze zaprojektowana

Odeszliśmy od tej części programu CPN, która dotyczyła akcyzy, za jakiś czas będzie decyzja w sprawie VAT - zapowiedział we wtorek premier Donald Tusk. Dodał, że CPN w dużej mierze sfinansują firmy paliwowe, dzięki podatkowi od nadzwyczajnych zysków.

Local content? To przyszłość gospodarki

Udział polskich firm w inwestycjach jest zdecydowanie lepiej zabezpieczony - powiedział premier Donald Tusk we wtorek po podpisaniu rekomendacji w sprawie local content, przygotowanych przez resort aktywów państwowych. Jego zdaniem te dobre praktyki staną się powszechne.

Premier: ElectroMobility Poland docelowo ma produkować 400 tys. aut rocznie

Na Dolnym Śląsku będziemy mieć fabrykę półprzewodników we współpracy z Foxconnem, z którym ElectroMobility Poland współpracuje w sprawie budowy fabryki w Jaworznie - zapowiedział we wtorek premier Donald Tusk. Poinformował, że EMP docelowo ma produkować 400 tys. aut rocznie.