Rząd przyjął tzw. pakiet prosumencki, przyznający przedsiębiorcom uprawnienia, jak w gospodarstwach domowych

fot: Jarosław Galusek/ARC

Specjalne wsparcie gminy do instalacji OZE w 50 domach jednorodzinnych zapowiadają władze Rudy Śląskiej

fot: Jarosław Galusek/ARC

Liczę, że regulacje z pakietu prosumenckiego staną się silnym impulsem do rozwoju energetyki odnawialnej w Polsce - powiedziała we wtorek, 25 czerwca, minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz.

Rząd przyjął we wtorek tzw. pakiet prosumencki, który zakłada, że przedsiębiorcy będą mogli produkować energię na własne potrzeby, a nadwyżki - rozliczać w systemie opustów. Pakiet zawarto w projekcie noweli ustawy o OZE, który zyskał we wtorek akceptację rządu i teraz trafi do Sejmu.

Do tej pory przedsiębiorcy nie mogli być prosumentami i tym samym korzystać z rozwiązań, które coraz częściej stosują gospodarstwa domowe.

- Liczę na to, że te regulacje staną się silnym impulsem do rozwoju energetyki odnawialnej w Polsce. Już mamy pod tym względem konkretne osiągnięcia. W ubiegłym roku powstało u nas łącznie ok. 28, 36 tys. mikroinstalacji fotowoltaicznych, czyli ponad dwa razy więcej niż w 2017 r. Na koniec marca tego roku w sumie mieliśmy już ponad 65 tys. mikroinstalacji OZE - powiedziała, cytowana we wtorkowym komunikacie minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz.

Minister dodała, że według ogłoszonego w ostatnich dniach raportu Instytutu Energetyki Odnawialnej, w tym roku Polska może znaleźć się już na 4. miejscu w UE pod względem rocznych przyrostów nowych mocy fotowoltaicznych.

Według MPiT przyznanie przedsiębiorcom statusu prosumenta, w połączeniu z innymi zmianami prawnymi i ułatwieniami w inwestycje fotowoltaiczne, umożliwi im obniżenie kosztów energii. Przyczynią się do tego również instrumenty finansowe, wspierające zakup mikroinstalacji.

"Na mocy poprawki Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi projekt umożliwia tworzenie spółdzielni energetycznych na terenie gmin wiejskich i miejsko-wiejskich. Spółdzielnie będą miały prawo do prosumenckich zasad rozliczeń energii elektrycznej w systemie opustów" - dodano.

Pakiet zakłada też rozliczanie energii w dłuższych cyklach rozliczeniowych, co ma umożliwić korzystanie z wyprodukowanej przez siebie energii w okresach niższej produkcji, która nie zaspokaja potrzeb przedsiębiorców. A także rezygnację z obowiązku przygotowania projektu budowlanego dla najmniejszych mikroinstalacji do 6,5 kW.

Inne rozwiązanie to wprowadzenie możliwości lokalizowania mikroinstalacji na terenach, które w planach miejscowych mają przeznaczenie inne niż produkcyjne.

Pakiet przewiduje również zobowiązanie ministra ds. energii oraz ministra do spraw gospodarki do wydania, w porozumieniu, rozporządzenia wykonawczego określającego szczegółowe zasady i procedurę przyłączania do sieci mikroinstalacji należących do prosumentów, jak również zakres i zasady bilansowania oraz rozliczeń z prosumentami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.