Rząd przyjął projekt ustawy o handlu emisjami gazów cieplarnianych

Łatwiej będzie handlować uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych w ramach wspólnotowego systemu obrotu - wynika z projektu ustawy, przyjętego we wtorek przez rząd. Zmiany dostosowują polskie prawo do unijnego i precyzują obecne przepisy, obowiązujące od 2004 r.

Zgodnie z unijnymi przepisami, każda instalacja emitująca do atmosfery gazy cieplarniane będzie musiała uzyskać do tego uprawnienia. Część tych praw będzie rozdzielana bezpłatnie, część trzeba będzie kupić na aukcjach. W razie przekroczenia limitów trzeba będzie na rynku dokupić prawa do emisji.

Podstawowym celem proponowanych przez rząd zmian jest ułatwienie polskim przedsiębiorcom obrotu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych w ramach wspólnotowego systemu obrotu. Handel uprawnieniami obejmie w Polsce emisję gazów cieplarnianych z instalacji przemysłowych i operacji lotniczych. Lotnictwo do tej pory było włączone z tego systemu.

Zgodnie z projektem, w kraju systemem handlu uprawnieniami do emisji będzie administrował Krajowy Ośrodek Bilansowania i Zarządzania Emisjami w miejsce obecnie istniejącego Krajowego Administratora Systemu Handlu Uprawnieniami do Emisji. Nadzór nad systemem należy do ministra środowiska.

Uprawnienia do emisji będą utrzymywane w krajowym rejestrze. Będzie można nimi swobodnie rozporządzać, a niewykorzystane przenosić między okresami rozliczeniowymi - zakłada projekt. Rząd che też, aby uprawnienia niewykorzystane w danym roku okresu rozliczeniowego zachowały ważność w kolejnych latach tego okresu. "Takie rozwiązania zapewnią swobodny obrót uprawnieniami do emisji i umożliwią efektywne wykorzystanie przyznanych uprawnień" - zaznaczył CIR w komunikacie.

W okresie rozliczeniowym 2008-12 nie zmienią się zasady rozdziału uprawnień między prowadzących instalacje. Jak dotychczas będą one rozdzielane w krajowym planie rozdziału uprawnień do emisji. Krajowy plan zawiera m.in. całkowitą liczbę uprawnień do emisji, przeznaczonych do rozdziału w danym okresie rozliczeniowym, a także krajową rezerwę uprawnień do emisji dla nowych instalacji i tych, w których dokonano zmian - przypomina CIR.

W projekcie zapewniono specjalną rezerwę uprawnień do emisji, by można było przekazywać je zagranicznym podmiotom, które w Polsce realizują projekty wspólnych wdrożeń. Chodzi o przedsięwzięcia, które wpływają na obniżenie emisji gazów cieplarnianych.

W projekcie zostały również opisane zasady zbywania uprawnień do emisji przez aukcje. Zbywanie uprawnień będzie wymagało zgody rządu, wyrażonej na wniosek ministra środowiska. W latach 2008-12 do systemu aukcyjnego trafi niewiele uprawnień, ponieważ mogą się tam znaleźć jedynie niewykorzystane uprawnienia z rezerw na nowe instalacje i na projekty wspólnych wdrożeń. "Od 2013 r. państwa członkowskie będą musiały sprzedawać na aukcji wszystkie uprawnienia do emisji, które nie zostaną przydzielone" - wyjaśnił CIR.

Każdy prowadzący instalację będzie musiał uzyskać zezwolenie, które pozwoli mu na zakup uprawnień do emisji. Zezwolenie będzie obowiązywało do 10 lat - zakłada projekt. Wskazano w nim też przypadki, kiedy prowadzący instalację będzie musiał wystąpić o zmianę zezwolenia.

Projekt zawiera szczególne zasady wydawania zezwoleń dla nowych elektrowni. Określa też, że do krajowej rezerwy uprawnień trafią limity emisji z likwidowanych instalacji i tych, które przestały spełniać warunki uczestnictwa w systemie uprawnień.

Monitorowaniem i rozliczaniem wielkości emisji będzie się zajmował ośrodek bilansowania. Raporty firm będą przekazywane do ośrodka do końca marca każdego roku. Za nieprzekazanie raportu o wielkości emisji grozić będzie kara 10 tys. euro, a za niezgłoszenie, że instalacja przestała spełniać warunki uczestnictwa w systemie uprawnień - 5 tys. euro.

Projektowana ustawa miałaby wejść w życie z dniem ogłoszenia.

Rząd zapoznał się też we wtorek z informacją ministra środowiska, w jaki sposób będą prowadzone aukcje uprawnień do emisji gazów cieplarnianych w latach 2013-20. Resort rekomenduje, by wybrać wspólnotowy system aukcji, a nie krajową platformę aukcyjną. Po 2013 r. ponad połowa całej puli uprawnień do emisji będzie kupowana na aukcji, a pozostała część przyznawana bezpłatnie.

Na wybór europejskiej platformy aukcji miały wpływ przychody z aukcji, koszty działalności platform oraz ich wpływ na funkcjonowanie rynku i cenę uprawnień - wyjaśniło CIR.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.